Pellet podrożał o 13% w miesiąc. Tak źle w środku lata jeszcze nie było

W lipcu 2026 roku średnia cena pelletu drzewnego klasy A1 wzrosła w porównaniu z czerwcem o ponad 13% i osiągnęła 2018 zł za tonę. Ponieważ środek lata uchodził zawsze za najlepszy okres na robienie zapasów opału, zaskoczenie na rynku jest ogromne i zainteresowaniem tematem cen pelletu całkowicie zrozumiałe. W najbliższym czasie nie ma co liczyć na spadek cen - wręcz przeciwnie. Słabą pociechą może być fakt, że nasi zachodni sąsiedzi mają podobny problem.
- Ceny pelletu gwałtownie rosną
- Jakie czynniki wpływają na wzrost cen pelletu?
- Jakie są perspektywy stabilności cen pelletu w przyszłości?
Ceny pelletu gwałtownie rosną
Ceny detaliczne certyfikowanego pelletu drzewnego klasy A1 wzrosły w Polsce w porównaniu z czerwcem 2025 roku o 20-30%. Co ciekawe, również w Niemczech pellet podrożał rok do roku o około 30%. Dla tej pory roku jest to zjawisko całkowicie niezwykłe. Tradycyjnie ceny pelletu spadały zawsze na początku lata, albo utrzymywały się na stosunkowo niskim poziomie, tak że właściciele pieców na pellet mogli korzystnie uzupełnić swoje zapasy opału. Co w tym roku poszło nie tak?
Według portalu CenaPelletu.pl średnia cena pelletu w czerwcu 2026 roku wynosiła w Polsce 1784 zł za tonę, podczas gdy miesiąc później wzrosła już do 2018 zł za tonę, czyli około 13,1 % więcej. W niektórych regionach pellet kosztuje nawet 2100 zł za tonę i więcej. U naszych zachodnich sąsiadów, jak podaje portal holzpellets.net, przeciętne ceny w skali całego kraju wyniosły w lipcu 2026 roku 368,24 euro za tonę pelletu luzem i 429,09 euro za tonę pelletu w workach. Wzrost cen rozpoczął się w czerwcu, kiedy to jeszcze prywatni nabywcy płacili odpowiednio 359,01 i 406,79 euro za tonę.
Jeszcze wyraźniej widać ten niezwykły rozwój cen w porównaniu rocznym. W lipcu 2025 roku można było kupić w Niemczech pellet luzem po 278,73 euro za tonę i 331,52 euro za pellet workowany. Aktualne ceny są więc wyższe odpowiednio o około 32% i 29%. Rosnące ceny przełożyły się na wysoki poziom zamówień, a wzrost popytu spowodował dalszy wzrost cen.
Jakie czynniki wpływają na wzrost cen pelletu?
Koszty pelletu drzewnego są kształtowane przez szereg zmian rynkowych. Do najważniejszych czynników, które powodują wzrost cen, należą:
- Rosnące zapotrzebowanie na odnawialną energię, zwłaszcza w kontekście zachodzących zmian klimatycznych.
To zjawisko doprowadziło do zwiększonego popytu na pellet drzewny. Dopłaty do wymiany starych pieców na nowoczesne oraz ogólna tendencja do korzystania ze źródeł odnawialnych spowodowały, że obecnie w Polsce działa już ponad 400 000 kotłów na pellet. Duża liczba użytkowników zautomatyzowanych systemów grzewczych powoduje wzrost popytu na ten rodzaj paliwa. Szczególnym wzięciem cieszy się certyfikowany pellet wysokiej klasy, ponieważ tylko taki zapewnia efektywną i bezawaryjną pracę drogich urządzeń grzewczych.
- Dostęp do odpadów drzewnych – trocin, wiórów, zrębków.
Pellet drzewny jest wytwarzany wyłącznie z odpadów i pozostałości przemysłu drzewnego. Wykorzystywane są trociny, wióry i zrębki z nienadających się do wykorzystania użytkowego pozostałości. W Lasach Państwowych prowadzone jest wyłącznie planowe pozyskanie drewna i tutaj nie ma co liczyć na dodatkową podaż surowca.
Rozwiązaniem problemu z dostępnością surowca do produkcji pelletu byłby import z krajów sąsiednich. Tyle tylko, że w ostatnich latach całkowicie odpadł kierunek rosyjski i białoruski, a transport z Ukrainy jest w warunkach wojennych mocno utrudniony.
- Energetyka przemysłowa i ciepłownictwo.
Biomasa jest coraz powszechniej wykorzystywana również przez dużych odbiorców, nie tylko przez gospodarstwa indywidualne. W ubiegłym roku zużycie pelletu i innych form masy drzewnej wzrosło o ponad 70%.
- Wzrost cen surowca, paliwa i energii.
Znaczący wpływ na końcową cenę gotowego do palenia pelletu ma wzrost cen drewna, ropy naftowej i energii elektrycznej. Rosnące koszty energii niezbędnej w procesie produkcji granulatu, jak również drożejące wciąż paliwo konieczne do transportu surowca i gotowego wyrobu, musi znaleźć swoje odbicie w cenie pelletu. A tak się składa, że wszystkie te rosnące koszty pokryje w ostatecznym rozrachunku użytkownik pieca na pellet.

Jakie są perspektywy stabilności cen pelletu w przyszłości?
Stabilność cen na rynku pelletu, czyli brak gwałtownych skoków, jak to ma miejsce w bieżącym roku, zależy w dużym stopniu od zrównoważonego wykorzystania zasobów surowcowych i decyzji w zakresie gospodarki leśnej i przemysłu drzewnego.
W tej chwili nie ma żadnych rządowych propozycji dopłat dla użytkowników pieców pelletowych ani ewentualnej obniżki podatku VAT. Na szybkie i bezpośrednie obniżenie cen pelletu nie ma więc co liczyć przed sezonem grzewczym. W dalszej perspektywie stabilizujące znaczenie może mieć:
- Ograniczenie do minimum wywozu z kraju drewna okrągłego, prosto z pozyskania. Każda obróbka drewna surowego, choćby na kantówki i deski, pozostawia znaczne ilości odpadów. Zwiększenie ilości surowca oznacza większą produkcję krajową pelletu.
- Znalezienie nowych kierunków importu surowca albo gotowego pelletu.
- Lepsze wykorzystanie pozostałości przemysłu drzewnego.
- Rozwój tak zwanego pelletu agro, czyli granulatu z biomasy rolniczej. Chodzi tutaj o odpady z młynów i zakładów rolno-spożywczych. Pellet agro może ewentualnie obniżyć ceny pelletu, ale na pewno nie w krótkim czasie. Potrzebne jest przede wszystkim określenie norm jakościowych i produkcja spełniająca parametry dobrego opału.
