Wielu Polaków robi to z grzejnikami. Myślą, że oszczędzają na ogrzewaniu

Zakręcenie grzejnika w nieużytkowanym pokoju może wydawać się dobrym sposobem na oszczędności. Niestety taka metoda nie zawsze się sprawdza, a wyziębiony pokój zaczyna wychładzać pomieszczenia sąsiednie. Dlaczego ta metoda wcale nie musi obniżać rachunków za ogrzewanie?
- Całkowite zakręcenie grzejników w pokoju – efekty
- Oszczędności z zakręcenia grzejnika bywają mniejsze od oczekiwań
- Praktyczne sposoby na ograniczenie kosztów ogrzewania
Całkowite zakręcenie grzejników w pokoju – efekty
Choć z pozoru wydawałoby się to dobrym pomysłem, w praktyka wygląda nieco inaczej. Całkowite zakręcenie zaworu na grzejniku zatrzymuje dopływ ciepła do pomieszczenia. Grzejnik stygnie, a instalacja dostarcza energię w inne miejsca. Niestety takie działanie nie musi przynosić korzyści ekonomicznych. Warto pamiętać, że podłoga, ściany i sufit pomieszczenia będą się stopniowo wychładzać. Im większa będzie różnica pomiędzy pomieszczeniami, tym intensywniej ciepło będzie przenikało przez przegrody budynku.
Wyłączenie ogrzewania w jednym pokoju sprawia, że część energii z sąsiadującego, ogrzewanego pomieszczenia zaczyna przepływać przez ściany do chłodniejszej przestrzeni. Dzieje się tak w przypadku ścian wewnętrznych, drzwi oraz stropu. W praktyce oznacza to, że zmniejszenie temperatury w jednym pokoju wcale nie musi generować odczuwalnych oszczędności.
Co więcej, całkowite zakręcenie grzejników w jednym pokoju może zmniejszyć komfort cieplny w całym budynku. Wchodzenie do wychłodzonego pomieszczenia nie jest przyjemne, a wychłodzenie ścian prowadzących do sąsiednich pomieszczeń sprzyja rozwojowi pleśni.
Oszczędności z zakręcenia grzejnika bywają mniejsze od oczekiwań
Zakręcenie grzejnika w jednym pokoju zmniejsza ilość wody krążącej w obiegu. Teoretycznie może to przynieść pewne korzyści, jednak ich skala będzie zależna od indywidualnych parametrów budynku. Dla przykładu, w sąsiednich pomieszczeniach może utrzymywać się temperatura 20 stopni Celsjusza, a w nieogrzewanym 16 stopni Celsjusza. Wychłodzenie nieogrzewanego pomieszczenia będzie prowadziło do wychłodzenia pomieszczeń sąsiednich.
Izolacja pomiędzy pomieszczeniami w budynku na ogół jest dość słaba. Jeśli wychłodzony pokój znajduje się pomiędzy kilkoma pomieszczeniami ogrzewanymi, będzie stopniowo wychładzał ściany. W ten sposób utrzymanie zadanej temperatury w pomieszczeniach ogrzewanych będzie wymagało więcej energii grzewczej.
Ostateczny bilans zysków i strat zależy od sposobu ogrzewania budynku, stopnia izolacji przegród zewnętrznych, rozmiarów oraz lokalizacji pomieszczeń. I choć zakręcenie grzejników w jednym pomieszczeniu faktycznie może przynieść pewne oszczędności, nie należy automatycznie zakładać, że będą one wysokie.

Praktyczne sposoby na ograniczenie kosztów ogrzewania
Najprostszym sposobem na ograniczenie kosztów ogrzewania jest obniżenie temperatury w nieużytkowanych pomieszczeniach. Nie chodzi o całkowite wyłączenie ogrzewania, które doprowadzi do nadmiernego wychłodzenia pokoju. Lepszym rozwiązaniem będzie ustawienie termostatu na odpowiednią wartość. W ten sposób pomieszczenie może lekko chłodniejsze od pozostałych, ale nie wychładza się nadmiernie.
Bardzo ważnym punktem jest też prawidłowa regulacja instalacji centralnego ogrzewania. W wielu domach spotykamy się z sytuacją, w której jeden pokój jest regularnie przegrzewany, a pozostałe utrzymują niższą temperaturę. Regulacja zaworów może ograniczyć różnice temperatur pomiędzy pomieszczeniami i zmniejszyć zużycie energii grzewczej.
Dobrą praktyką jest też krótkie wietrzenie pomieszczeń. Najkorzystniej jest całkowicie otworzyć okna na dwie do trzech minut. W ten sposób zapewnimy wymianę pomieszczenia bez dużych strat energii grzewczej. Długotrwałe pozostawienie okna w pozycji uchylnej nie zapewnia tak skutecznej wentylacji, a dodatkowo prowadzi do strat znacznie większej części energii cieplnej.