Ustawiają podłogówkę jak grzejniki. Potem narzekają na rachunki i temperaturę

Prawidłowe ustawienie ogrzewania podłogowego jest ważnym krokiem w kierunku efektywności energetycznej i komfortu Waszego domu. Optymalnie uregulowana podłogówka zapewnia równomierne rozprowadzenie ciepła w każdym pomieszczeniu. To obniża koszty ogrzewania i poprawia samopoczucie mieszkańców. Nieprawidłowe ustawienia mogą prowadzić do przegrzania lub nierównomiernego rozprowadzania ciepła, co może się okazać zarówno niekomfortowe, jak i kosztowne.
- Ogrzewanie podłogowe – dlaczego tak wolno reaguje?
- Ustawienie odpowiedniej wartości temperatury, zamiast ciągłego kręcenia
- Błędy w ustawieniu podłogówki, których należy unikać
Ogrzewanie podłogowe – dlaczego tak wolno reaguje?
Kręcicie termostatem albo regulatorem i oczekujecie jak przy tradycyjnym grzejniku szybkiej reakcji, a mimo to jest inaczej niż byście chcieli. Zamiast oczekiwanego komfortu macie raz za gorące, raz za zimne pomieszczenia, czasem nawet duszne powietrze, chociaż przecież grzejecie „oszczędnie”. Jest to typowy problem, ponieważ ogrzewanie podłogowe ma dużą bezwładność cieplną i musi być inaczej obsługiwane niż ogrzewanie grzejnikowe.
W przypadku podłogówki ciepło nie tkwi w widocznych przy ścianach kaloryferach, ale jest przekazywane przez rury w podłodze i do pomieszczenia musi się przedostać przez wylewkę i wykładzinę podłogową. Ta cała masa magazynuje i potem oddaje powoli ciepło. Proces ogrzewania jest przyjemnie równomierny, jednak prowadzi do tego, że szybkie „korekty” termostatem działają ze znacznym opóźnieniem
Ważne dla użytkowników podłogówki: jeśli teraz podkręcicie temperaturę, pełne działanie nastąpi dopiero po kilku godzinach. A jeśli później znowu ją zmniejszycie, zmagazynowane w podłodze ciepło nadal będzie oddawane. Właśnie w ten sposób powstaje wiele problemów z oczekiwaną temperaturą w pomieszczeniach, a także niepotrzebne zużycie energii cieplnej.
Ustawienie odpowiedniej wartości temperatury, zamiast ciągłego kręcenia
Najprościej będzie, jeśli dla każdego pomieszczenia ustalicie konkretną wartość temperatury, przy której czujecie się komfortowo i tylko w wyjątkowych wypadkach będziecie ją zmieniać. Dla orientacji można przyjąć:
```html| pomieszczenie | typowy przedział temperatur |
|---|---|
| salon | 20-22°C |
| sypialnia | 16-18°C |
| łazienka | 22-24°C |
| korytarz | 16-18°C |
Należy pamiętać, że na koszty ogrzewania wpływają nawet niewielkie zmiany. Obowiązuje zasada: 1°C mniej pozwala na oszczędność 6% energii grzewczej. Zmniejszając przykładowo temperaturę z 22°C na 21°C, możecie zauważyć obniżkę kosztów ogrzewania w sezonie, bez odczuwalnej utraty komfortu cieplnego.
Zmieńcie swoje przyzwyczajenia tylko w trzech punktach, a efekt będzie od razu widoczny:
- Ustalona wartość temperatury w pomieszczeniu zamiast ciągłego regulowania – lepiej raz ustawić i obserwować przez dłuższy czas.
- Otwarcie okien i krótkie intensywne wietrzenie, zamiast ciągle uchylonego okna – krótko, mocno i znowu zamknąć.
- Niewielkie zmiany temperatury – żadnych ekstremalnych skoków, różnice małe i zaplanowane z wyprzedzeniem.

Błędy w ustawieniu podłogówki, których należy unikać
Do najczęstszych błędów w obsłudze ogrzewania podłogowego należą:
- Ciągłe przestawianie termostatu
Typowy skutek: Temperatura waha się, pomieszczenia nagrzewają się nieregularnie, macie wrażenie, że ogrzewanie „robi, co chce”.
Lepiej zrobić tak: Ustawcie stałą wartość i dajcie systemowi trochę czasu. Nie należy robić zmian co pół godziny, ale konsekwentnie odczekać kilka godzin. Po zmianie ustawień warto poczekać czasem do następnego dnia i wtedy dopiero dokonać kolejnej korekty.
- Ustawianie maksymalnej temperatury, aby szybko ogrzać pomieszczenie
Typowy skutek: Po pewnym czasie robi się za gorąco, więc robicie wietrzenie, a zużycie energii rośnie.
Lepiej zrobić tak: Ogrzewanie podłogowe ma dużą bezwładność i reaguje na zmianę ustawienia z opóźnieniem. Ustawcie wartość temperatury na pożądanym poziomie i ani stopień więcej. Jeśli jutro w pomieszczeniu będzie zbyt chłodno, możecie lekko podnieść ustawienie – ale nie na maksimum.
- Zbyt mocne obniżenie temperatury albo w niewłaściwym czasie
Typowy skutek: Rano zimno, wieczorem za gorąco. Albo oszczędzacie bez wyczucia, albo cierpi na tym komfort mieszkania.
Lepiej zrobić tak: Ogrzewanie podłogowe pracuje najbardziej efektywnie przy niewielkich wahaniach temperatury zamiast dużych skoków. Lepiej działa tryb nocny niższy o 1-2°C niż mocne wyłączenie grzania. Jeśli w dzień nikogo nie ma w domu, zaplanujcie na ten okres lekkie obniżenie temperatury ale z takim ustawieniem czasowym, aby po Waszym powrocie znowu było przyjemnie ciepło.
- Okno stale lekko uchylone
Typowy skutek: „Za gorąco i na dodatek duszno” albo „ciągle wieje od okna” – a koszty ogrzewania rosną.
Lepiej zrobić tak: Wietrzyć krótko ale intensywnie; wymienić szybko powietrze w pomieszczeniu bez zbędnego wychładzania. Uchylone okno powoduje ciągłą utratę ciepła, którą ogrzewanie podłogowe próbuje wyrównać.
- Ignorowanie drzwi między ciepłymi i chłodnymi pomieszczeniami
Typowy skutek: Jedno pomieszczenie nigdy się nie dogrzeje, a drugie będzie przegrzane.
Lepiej zrobić tak: Jeśli przykładowo korytarz ma pozostać chłodniejszy, zamykajcie drzwi do innych pomieszczeń, aby nie tracić ciepła.
- Pomijanie roli dywanów i mebli jako izolacji cieplnej
Typowy skutek: Pomieszczenie robi wrażenie nierównomiernie dogrzanego, niektóre fragmenty są chłodniejsze, chociaż regulator jest ustawiony prawidłowo.
Lepiej zrobić tak: Planując ogrzewanie podłogowe trzeba wziąć pod uwagę, że grube dywany mogą wyraźnie hamować wymianę ciepła. Podobnie duże i niskie meble mogą skutecznie ograniczać oddawanie ciepła przez podłogę.
Jeśli po jednej albo dwóch dobach stabilnych, poprawnych ustawień nadal występują problemy z ogrzewaniem Waszego mieszkania, mogą mieć one także podłoże techniczne. W takim wypadku najlepiej jest zgłosić się po poradę do fachowca.
