Polacy robią to nagminnie w lesie. Grozi za to nawet kilka tysięcy zł

Z pozoru to tylko kilka gałęzi i powalone drzewo, które „i tak” leży w lesie. W praktyce w Polsce takie zbieranie drewna jest obwarowane konkretnymi przepisami — i to, że leży na ziemi, wcale nie oznacza, że możesz je po prostu zabrać. O tym, kto i w jakim celu może pozyskiwać drewno, decyduje właściciel lasu, a za samowolkę mogą czekać dotkliwe konsekwencje. Sprawdź, kiedy grozi mandat lub poważniejsze sankcje, jakie regulacje warto znać i jak legalnie zdobyć drewno na opał — zanim nieświadomie zrobisz coś, co może skończyć się znacznie gorzej, niż myślisz.
- Czy wolno zabrać drewno z lasu?
- Powalone drzewo: co wolno, a czego nie
- Zakazy palenia drewnem i mandat 500 zł
- Kary za wycinkę drzew bez zezwolenia
Czy wolno zabrać drewno z lasu?
Zastanawiasz się, czy możesz bez problemu zabrać do domu drewno leżące w lesie? Chcesz dorzucić je do kominka albo wykorzystać w piecu? Warto pamiętać o jednej zasadzie: wszystkie drzewa w lesie – także te powalone przez wiatr czy już leżące na ziemi – są własnością właściciela lasu. To oznacza, że wynoszenie drewna bez zgody jest traktowane jak kradzież (art. 290 Kodeksu Karnego). W praktyce może się to skończyć mandatem albo grzywną nawet na kilka tysięcy złotych.
Legalne pozyskanie drewna wymaga zgody nadleśnictwa lub leśniczego. W wielu miejscach da się jednak zrobić to zgodnie z przepisami, zbierając tzw. gałęziówkę – cienkie gałęzie leżące na ziemi. Żeby dostać pozwolenie, trzeba skontaktować się z właściwym nadleśnictwem i wnieść opłatę zależną od ilości odbieranego drewna.
Obecnie gałęziówka iglasta kosztuje około 55 zł / m3, a liściasta około 60 zł / m3.
Powalone drzewo: co wolno, a czego nie
Co zrobić, gdy wiatr, burza albo inne zjawisko pogodowe powali drzewo? Taki pień i drewno wciąż należą do właściciela lasu. Zabranie go na własną rękę jest nielegalne.
Gdy przewrócone drzewo znajduje się na terenie prywatnym, to, co można z nim zrobić, zależy od tego, czyja to działka:
- Własna posesja – właściciel może drzewo usunąć i wykorzystać. Jeśli jednak było to drzewo, którego wycinka wymagała zezwolenia, trzeba wcześniej uzyskać zgodę urzędu gminy.
- Czyjś teren – nawet jeśli drzewo się przewróciło, nadal jest własnością właściciela działki. Samodzielne zabranie drewna może zostać potraktowane jako kradzież.

Zakazy palenia drewnem i mandat 500 zł
Spalanie drewna w domowych urządzeniach grzewczych podlega konkretnym przepisom. W ostatnich latach wprowadzono szereg ograniczeń, których celem jest zmniejszenie ilości szkodliwych substancji trafiających do atmosfery i ograniczenie smogu.
- Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Klimatu i Środowiska nie wolno spalać drewna o wilgotności przekraczającej 20%. Mokre drewno dymi bardziej, wytwarza więcej związków smolistych i wyraźnie pogarsza jakość powietrza. Złamanie tego wymogu może skończyć się mandatem w wysokości 500 zł.
- W wielu częściach kraju obowiązują też przepisy lokalne, czyli tzw. uchwały antysmogowe. Przykładowo w województwie śląskim zakazano korzystania ze starych pieców i kominków, które nie spełniają norm co najmniej klasy 5.
Dobrym krokiem może być wymiana źródła ciepła na nowocześniejsze rozwiązania, np. pompę ciepła, aby lepiej dopasować dom do obecnych wymagań i kierunku zmian. Choć startowy wydatek bywa większy, w dłuższym czasie można zyskać podwójnie: mniej zanieczyszczeń w powietrzu i niższe koszty ogrzewania.
Kary za wycinkę drzew bez zezwolenia
Inaczej wygląda to wtedy, gdy drzewo zostaje usunięte bez wymaganego zezwolenia albo bez zgody właściciela działki. W takiej sytuacji odpowiedzialność za nielegalną wycinkę rozstrzyga wójt, burmistrz lub prezydent miasta, którzy wymierzają karę w drodze decyzji administracyjnej. Gdy chodzi o nieruchomości należące do gminy, sankcję może nałożyć także starosta. Natomiast w przypadku miast na prawach powiatu kompetencje te przysługują marszałkowi województwa.
Wysokość opłat za usunięcie drzew zależy od gatunku — stawki przypisano do pięciu grup.
Przykład: Jeśli bez pozwolenia zostanie wycięty świerk o obwodzie pnia 95 cm, kara za usunięcie drzewa będzie wynosić (zgodnie z wyliczeniem): 95 x 25 = 2375 zł.
| Rodzaje drzew | Stawka za 1 cm obwodu pnia drzewa mierzonego na wysokości 130 cm – obwód do 100 cm lub 101 cm | |
|---|---|---|
| Grupa 1 | kasztanowiec zwyczajny, klon jesionolistny, klon srebrzysty, platan klonolistny, robinia akacjowa, topola, wierzba | 12 zł lub 15 zł |
| Grupa 2 | brzoza, czeremcha, czereśnia, daglezja, dąb czerwony, glediczja trójcierniowa, jesion, jodła - z wyjątkiem jodły koreańskiej, kasztan jadalny, kasztanowiec – pozostałe gatunki, klon czerwony, klon jawor, klon zwyczajny, lipa, metasekwoja chińska, modrzew, olcha, orzech, sofora chińska, sosna, sumak, świerk, wiąz, wiśnia | 25 zł lub 30 zł |
| Grupa 3 | ałycza, ambrowiec balsamiczny, buk pospolity, choina kanadyjska, cypryśnik błotny, dąb | 55 zł lub 70 zł |
| Grupa 4 | cis, cyprysik, głóg, jałowiec, jarząb – pozostałe gatunki, jodła koreańska, oliwnik, żywotnik zachodni | 170 zł lub 210 zł |
| Grupa 5 | pozostałe gatunki drzew | 25 zł lub 30 zł |