ZUS może wypłacać ci nawet 500 zł więcej. Decyduje jeden szczegół

Przejście na emeryturę prawie zawsze wiąże się ze spadkiem dochodów. Przeciętny stosunek wysokości emerytury do ostatniej pensji w Polsce wynosi tylko ok. 54%. Dlatego zapewnienie sobie dodatkowych kilkuset złotych co miesiąc jest tak istotne. Jak to zrobić jeżeli dopiero szykujesz się do przejścia na emeryturę?
- Nie tylko lata pracy – co decyduje o wysokości emerytury?
- Waloryzacja dwa razy do roku
- Ile można zyskać po waloryzacji?
Nie tylko lata pracy – co decyduje o wysokości emerytury?
Na wysokość wypłacanego świadczenia emerytalnego może wpływać wiele czynników. Chociaż same pieniądze na emerytury wykorzystuje się ze składek wpłacanych przez osoby pracujące, to podstawowymi kryteriami są ilość lat pracy oraz wysokość wpłaconych składek. Dzięki nim mamy po prostu odłożoną pewną kwotę, która jest dzielona przez przewidywaną ilość lat życia.
Dodatkowym czynnikiem, który może wpłynąć na podniesienie emerytury jest dłuższy staż pracy. Jeżeli miałeś trudności ze stabilną pracą i ubezpieczeniem za młodu zawsze możesz nadgonić po przekroczeniu wieku emerytalnego. Każdy przepracowany rok po tej dacie może podnieść wysokość emerytury o kilka do kilkunastu procent.
Jednak mało kto wie, że wysokość emerytury może też wzrosnąć zależnie od tego kiedy w ciągu roku złożysz wniosek.
Waloryzacja dwa razy do roku
ZUS przeprowadza waloryzacje emerytur w dwóch etapach. W marcu podnoszona jest wysokość emerytur, które już są wypłacane. Na nią czekają przede wszystkim ci, którzy przeszli na emeryturę we wcześniejszych latach.
Wysokość marcowej waloryzacji zależy od wskaźnika waloryzacji. Ustala się go na podstawie trzech elementów: inflacji z poprzedniego roku, wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w poprzednim roku oraz tzw. inflacji emeryckiej (jak średnio w ciągu roku wzrosły ceny towarów i usług w gospodarstwach emerytów i rencistów).
W czerwcu przeprowadzana jest natomiast waloryzacja kapitału emerytalnego, zebranego na kontach przyszłych emerytów. Bierze się tu pod uwagę pieniądze zgromadzone do 31 grudnia poprzedniego roku, w tym kwotę na subkontach, wprowadzonych po likwidacji OFE.
Na tę waloryzacje czekają przede wszystkim ci, którzy planują przejście na emeryturę w najbliższym czasie. Może ona wpłynąć znacząco na wysokość otrzymywanego świadczenia.
Ile można zyskać po waloryzacji?
Podniesienie świadczenia emerytalnego lub wyższa kwota niż się spodziewaliśmy zawsze jest miłym zaskoczeniem. Jednak czy czekanie na waloryzację ma sens? Ile właściwie możemy zyskać?
W tym roku przewiduje się waloryzację między 14,2 a 14,3 proc. wartości. W niektórych przypadkach oznacza to wzrost emerytury nawet o 500 zł miesięcznie. Wysokość tej kwoty jest zależna od ilości odłożonych środków, będzie wyższa jeżeli więcej zgromadziliśmy na koncie emerytalnym. Trzeba mieć zgromadzone na koncie co najmniej kilkaset tysięcy złotych.
Jedynym warunkiem, żeby skorzystać na czerwcowej waloryzacji jest nie pobieranie emerytury przed jej przeprowadzeniem. Mówiąc inaczej – najkorzystniej jest przejść na emeryturę w lipcu. Mamy szansę na emeryturę wyższą przynajmniej o kilkadziesiąt złotych. Podwyższona zgodnie z czerwcową kwota będzie przyznana na stałe.
Jeżeli z jakichś powodów nie możesz czekać do lipca, to warto przynajmniej przejść na emeryturę w marcu. Wtedy załapiesz się na wyższą kwotę, a do tego czasu możesz pobierać pensję. Tu różnica również może wynieść do kilkuset złotych. Podwyżki związane z waloryzacją wypłacanych emerytur nie są tak duże jak w przypadku planowanych. Mogą nam jednak zapewnić znaczący zastrzyk gotówki od początku pobierania świadczenia.
