Inkasenci znikną z klatek schodowych. Wodomierze same wyślą dane

Inkasentów już wkrótce nie zobaczysz na klatce schodowej. Jedno z polskich miast właśnie podpisało umowę na montaż 18 tysięcy radiowych nakładek na wodomierze — urządzenia będą same przesyłać dane o zużyciu wody, a bateria wystarczy im nawet na dekadę pracy bez jakiejkolwiek interwencji.
- Koniec tradycyjnych odczytów. Co się zmienia dla mieszkańców?
- Wodomierz, który sam wykryje wyciek
- Smart City finansowane z unijnych pieniędzy
- Co z inkasentami? Spółka zapewnia: nikt nie traci pracy
Koniec tradycyjnych odczytów. Co się zmienia dla mieszkańców?
Zielonogórskie Wodociągi i Kanalizacja podpisały kontrakt z T-Mobile na instalację radiowych nakładek na niemal wszystkich licznikach w mieście — a obsługują blisko 20 tysięcy sztuk. Część urządzeń była już wcześniej modernizowana, teraz inwestycja ma domknąć system na wszystkich punktach. Całość pochłonie 8,5 mln zł i ma zostać zrealizowana przez trzy najbliższe lata.
Dla przeciętnego lokatora oznacza to jedno: koniec z oczekiwaniem na inkasentów, pilnowaniem, czy ktoś doczytał stan, czy nie, i korygowaniem błędnych faktur wynikających z szacunkowego rozliczenia. Nakładki będą przesyłać dane automatycznie, a żywotność ich baterii — według producenta — sięga właśnie 10 lat. Stąd tytuł: jedna wizyta serwisowa na dekadę, i to głównie w celu wymiany źródła zasilania.
Wodomierz, który sam wykryje wyciek
To, co najbardziej odróżnia nowy system od dotychczasowych rozwiązań, to analiza przepływu wody w czasie rzeczywistym. Nakładki nie tylko zbierają dane — analizują je. Jeśli w instalacji pojawi się nieplanowany wyciek albo zużycie odbiegnie od normy, system wygeneruje alert. Algorytmy mają umożliwić szybką reakcję pracowników jeszcze zanim problem stanie się poważny i kosztowny.
Dla właścicieli mieszkań i zarządców budynków to istotna zmiana. Wycieki w pionach wodnych potrafią przez miesiące uchodzić uwadze — zwłaszcza jeśli nikt regularnie nie weryfikuje wskazań licznika. Inteligentny wodomierz eliminuje ten problem, bo sam „donosi" na siebie, zanim rachunek za wodę zaskoczy lokatora trzycyfrowym wzrostem.
Smart City finansowane z unijnych pieniędzy
Projekt jest częścią szerszego programu modernizacji infrastruktury, który ZWiK realizuje w ramach koncepcji Smart City. Na ten cel spółka pozyskała 60 mln zł z programu FEniKS. Radiowe wodomierze to jeden z elementów tej układanki — obok bardziej efektywnego zarządzania siecią wodociągową i ograniczania strat wody, które w Polsce wciąż sięgają kilkunastu procent przesyłanego wolumenu.
Warto przy tym odnotować, że modernizacja w Zielonej Górze nie jest precedensem — podobne projekty realizują lub planują kolejne polskie miasta. Różnica polega jednak na skali i kompleksowości: tu nie chodzi o wymianę pojedynczych liczników, lecz o cyfryzację całej sieci pomiarowej w jednym ruchu.

Co z inkasentami? Spółka zapewnia: nikt nie traci pracy
Przy każdej tego rodzaju inwestycji pojawia się to samo pytanie: co z ludźmi, których praca zostaje zautomatyzowana? ZWiK odpowiada wprost — żaden pracownik nie zostanie zwolniony.
Osoby zajmujące się dotychczas odczytami mają zostać przekwalifikowane i pozostać w strukturach spółki, przejmując inne zadania. To deklaracja, która — jeśli zostanie dotrzymana — może stanowić wzór dla kolejnych wodociągów stojących przed podobnymi decyzjami.