Takie drzewa możesz usunąć bez pozwolenia. Urząd nie ma nic do powiedzenia

Wycinka drzew na własnej działce od lat rozpala emocje i dzieli opinię publiczną. Jedni przekonują, że cenne drzewa nie powinny znikać tylko dlatego, że ktoś tak postanowił. Drudzy odpowiadają, że bez większej swobody nie da się sensownie planować inwestycji na swoim terenie. Teraz zasady znów się zmieniły — a różnice w przepisach potrafią zaskoczyć. Sprawdź, w jakich sytuacjach możesz usunąć drzewo bez żadnych formalności i kiedy lepiej uważać.
- Wycinka drzew bez zezwolenia
- Kiedy można usunąć drzewo bez zgody urzędu?
- Ile trwa pozwolenie na wycinkę drzewa
Wycinka drzew bez zezwolenia
Żeby dobrze zrozumieć, jak dziś wygląda kwestia wycinki drzew na prywatnej posesji, warto zajrzeć do Ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 roku o ochronie przyrody. Od 1 stycznia 2024 roku zapisy zostały doprecyzowane, dzięki czemu łatwiej ustalić, w jakich sytuacjach wolno usunąć drzewo z własnej działki bez uzyskiwania dodatkowych zezwoleń.
Zasady dotyczące usuwania drzew bez zgody obejmują:
“Art. 83f. [Wyjątki od obowiązku uzyskiwania zgody na usunięcie drzew lub krzewów]
- Przepisów art. 83 ust. 1 nie stosuje się do:
(...)
3) drzew, których obwód pnia na wysokości 5 cm nie przekracza:
- 80 cm - w przypadku topoli, wierzb, klonu jesionolistnego oraz klonu srebrzystego,
- 65 cm - w przypadku kasztanowca zwyczajnego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego,
- 50 cm - w przypadku innych gatunków drzew;”
Jak widać, w takich sytuacjach można usunąć drzewo bez zgłaszania tego do jakiegokolwiek urzędu. W samej ustawie znajdziemy jednak znacznie więcej szczegółów dotyczących wycinki, dlatego przed podjęciem decyzji warto sprawdzić, czy nasza sytuacja nie podlega dodatkowym ograniczeniom. Istotnym warunkiem jest m.in. prawo do dysponowania nieruchomością, na której rośnie drzewo. Jeśli jesteśmy najemcą albo dzierżawcą działki, potrzebna będzie zgoda właściciela nieruchomości na usunięcie wskazanych drzew.
Kiedy można usunąć drzewo bez zgody urzędu?
To wciąż nie wszystkie okoliczności, w których da się usunąć drzewo bez konieczności uzyskiwania zezwolenia ani zgłaszania tego do urzędu. Do takich sytuacji zalicza się przede wszystkim nagłe zagrożenie życia lub zdrowia. Przykładem jest drzewo powalone przez wichurę — w takich przypadkach usuwaniem powinny zająć się odpowiednie służby ratunkowe.
Kolejna sytuacja, gdy wycinka drzewa nie wymaga zezwolenia, dotyczy porządkowania terenu pod przywrócenie nieużytkowanych gruntów do produkcji rolniczej. Warto przy tym pamiętać, że podobne zasady obejmują także krzewy. Jeśli ich skupisko nie przekracza 25 m2, można je usunąć bez żadnych formalności. Dopuszczalne jest też usuwanie krzewów na terenach zieleni ozdobnej — wyjątkiem są krzewy rosnące w pasie drogowym drogi publicznej oraz na nieruchomościach wpisanych do rejestru zabytków.

Ile trwa pozwolenie na wycinkę drzewa
Po złożeniu w urzędzie miasta lub gminy wniosku o zgodę na usunięcie drzewa, w ciągu 21 dni zazwyczaj odbywa się oględziny w terenie. Podczas takiej kontroli urzędnicy sprawdzają wszystkie informacje dotyczące planowanej wycinki konkretnego drzewa. W sporządzonym protokole pojawiają się m.in. dane o gatunku oraz obwód pnia mierzony na wysokości 5 cm.
Jeśli drzewo, które chcemy usunąć, ma kilka pni, wtedy każdy z nich mierzy się osobno — również na wysokości 5 cm. Gdy natomiast drzewo nie ma wyraźnego pnia, obwód ustala się tuż pod koroną. Po zakończeniu oględzin pozostaje czekać na stanowisko urzędu. Organ ma 14 dni od dnia kontroli na wniesienie sprzeciwu. Jeżeli w tym terminie nie dostaniemy decyzji odmownej, brak sprzeciwu można potraktować jako zgodę na realizację wniosku.
W praktyce oznacza to, że cała procedura wycinki za zgodą urzędu może potrwać nawet do 5 tygodni. Często udaje się załatwić sprawę szybciej, jednak przepisy dopuszczają właśnie taki maksymalny czas oczekiwania. Z tego powodu najlepiej zgłaszać drzewa wymagające pozwolenia z odpowiednim wyprzedzeniem — wiele osób robi to zimą, aby wiosną móc bez zwłoki rozpocząć zaplanowane prace.