Zwykłe wyjście do lasu może skutkować dotkliwym mandatem. Większość Polaków nie ma o tym pojęcia

Jesień to czas, gdy wielu Polaków z radością udaje się do lasu, by nazbierać grzybów. Chociaż poszukiwania tego leśnego przysmaku są uważane za nasz narodowy zwyczaj, to część grzybiarzy wciąż nie zdaje sobie sprawy, że pewne nawyki mogą skutkować wysokim mandatem. Zobacz, czego absolutnie nie wolno robić w lesie.
- Las jest dla wszystkich? Nie zawsze!
- Zbierasz grzyby w ten sposób? Dostaniesz mandat za niszczenie runa leśnego!
- Uważaj, gdzie parkujesz samochód
- Grzybiarze pod czujnym nadzorem straży leśnej
Las jest dla wszystkich? Nie zawsze!
Polskie lasy zachwycają różnorodnością, spokojem i ciszą, ale nie każdy teren, na który wchodzimy, jest ogólnodostępny. Często wyruszamy na grzyby, nie zastanawiając się nawet, do kogo należy dany fragment lasu. Warto pamiętać, że po terenach zalesionych nie zawsze można się poruszać w swobodny sposób. Niektóre lasy należą do prywatnych właścicieli, znajdują się pod nadzorem wojskowym lub są objęte zakazem wstępu. Jeśli wejdziemy na taki obszar, narażamy się na mandat sięgający 500 zł.
Osoby zbierające grzyby muszą też uważać, by nie wkraczać do rezerwatów przyrody czy parków narodowych. W tych miejscach obowiązuje całkowity zakaz zrywania grzybów i jagód. Żyjące tam rośliny i zwierzęta są objęte szczególną ochroną. Wielu Polaków wciąż nieświadomie łamie przepisy, nie zdając sobie sprawy, że Tatrzański, Biebrzański, Karkonoski czy Kampinoski Park Narodowy to miejsca, gdzie grzybobranie jest surowo zabronione. Za takie wykroczenie straż leśna może wystawić mandat w wysokości do 500 zł, a w przypadku poważnych naruszeń skierować sprawę do sądu. W tym artykule przypominamy 9 absurdalnych sytuacji, w których można dostać mandat.
Zbierasz grzyby w ten sposób? Dostaniesz mandat za niszczenie runa leśnego!
Zbieranie grzybów wymaga nie tylko wprawnego oka i rozległej wiedzy, ale też odpowiedniej techniki. Nieumiejętne wyrywanie okazów z gruntu lub rozgarnianie ściółki kijem jest uznawane za niszczenie roślinności leśnej. Według art. 148 Kodeksu wykroczeń grozi za to kara do 500 zł.
Grzyby powinno się ścinać nad ziemią, a nie wyrywać wraz z grzybnią. Niektórzy grzybiarze mają nawyk rozkopywania mchu i liści, ale takie praktyki mogą prowadzić do niszczenia naturalnego środowiska, a w szczególności do degradacji runa leśnego. Przypadków wystawienia mandatów za niszczenie runa jest niewiele, bo często nie można udowodnić grzybiarzowi, że to właśnie on popełnił zakazany czyn.
Warto pamiętać o kwestii zakazu zrywania grzybów chronionych. Rozporządzenie Ministra Środowiska jasno określa, które gatunki są objęte ochroną. Ich zrywanie lub niszczenie może skończyć się mandatem albo grzywną w wysokości do 5000 zł. Do chronionych gatunków należą między innymi soplówka jeżowata i smardz jadalny – okazy, które wielu grzybiarzy chciałoby choć raz zobaczyć na własne oczy.

Uważaj, gdzie parkujesz samochód
Najwięcej mandatów wystawianych grzybiarzom wcale nie dotyczy niszczenia runa leśnego czy zrywania gatunków chronionych, ale odnosi się do pozostawiania samochodów w miejscu niedozwolonym. Wjazd autem do lasu jest zabroniony, chyba że droga jest oznaczona i wolno się po niej poruszać. To, że przy wjeździe do lasu nie ma szlabanu, wcale nie oznacza, że zakaz ruchu nie obowiązuje.
Mandat za wjazd do lasu, podobnie jak w przypadku innych wykroczeń, może wynieść nawet 500 zł. Parkowanie na skraju lasu również może skończyć się karą, jeśli miejsce nie jest do tego przeznaczone. Należy korzystać wyłącznie z oznaczonych parkingów – współrzędne takich miejsc można znaleźć na przykład na stronie nadleśnictwa.
Grzybiarze pod czujnym nadzorem straży leśnej
Większość lasów znajduje się z dala od cywilizacji. Nie oznacza to jednak, że na tym terenie nie obowiązują żadne zasady. Straż leśna ma takie same uprawnienia jak policja – może wylegitymować, wystawić mandat, a nawet zatrzymać podejrzanego obywatela.
Odpowiedzialni grzybiarze oraz osoby lubiące spacery w otoczeniu natury przed wyjazdem do lasu powinni sprawdzić, czy teren, na który chcą wejść, nie należy do osoby prywatnej lub wojska. Bierzmy pod uwagę fakt, że nie wszędzie wolno zbierać grzyby. Znalezione okazy zawsze należy ścinać, a nie wyrywać razem z grzybnią. W tym artykule tłumaczymy, o czym jeszcze trzeba pamiętać podczas zbierania grzybów.
Czasem zwykły spacer może zakończyć się pouczeniem, a nawet mandatem – dla wielu Polaków jest to ogromne zaskoczenie. Na szczęście wystarczy odrobina rozwagi, by uniknąć niepotrzebnego stresu.