Rząd ma bat na najem krótkoterminowy. Nowe przepisy uderzą w wynajmujących na doby

Mieszkania na najem krótkoterminowy to temat, który od wielu lat budzi skrajne emocje. Dla inwestorów bywa on doskonałą okazją do szybkiego wzbogacenia się, jednak osoby mieszkające w sąsiedztwie takich lokali często skarżą się m.in. na notoryczne zakłócanie ciszy nocnej oraz inne uciążliwe zachowania najemców. Nowa ustawa może skutecznie rozwiązać te problemy.
- Nie może odpocząć przez hałaśliwych turystów. To problem tysięcy Polaków
- Obowiązkowy rejestr i większa władza po stronie samorządów
- Propozycja Ministerstwa Sportu i Turystyki – stopniowe, ale radykalne zmiany
- Jeden cel, różne pomysły – dyskusje na temat najmu krótkoterminowego
Nie może odpocząć przez hałaśliwych turystów. To problem tysięcy Polaków
Pani Jowita od wielu lat mieszka w odrestaurowanej kamienicy w jednym z największych polskich miast. Doskonała lokalizacja i reprezentacyjny wygląd budynku sprawiają, że jej mieszkanie jest wiele warte. Kobieta zawsze lubiła to miejsce, ale jakiś czas temu jej sąsiad zdecydował się na najem krótkoterminowy swojego mieszkania. Teraz Jowita nie może spokojnie spać, bo co pewien czas budzą ją pijackie wrzaski i głośna muzyka dochodząca zza ściany. Latem bywa tak głośno, że kobieta nie może nawet otworzyć okna, by przewietrzyć mieszkanie.
Z podobnymi problemami borykają się tysiące Polaków mieszkających w sąsiedztwie lokali na wynajem krótkoterminowy. Sprawa została zauważona przez polityków, którzy chcą wreszcie uregulować wspomnianą formę wynajmu. Podczas spotkania w Sejmie z udziałem samorządowców, ekspertów i przedstawicieli zainteresowanych środowisk przewodnicząca Polski 2050, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, zaznaczyła, że: Krótki najem, który jest ujęty w stosowne, demokratyczne i wolnorynkowe ramy, jest okej, ale nieucywilizowany krótki najem jest chorobą.
Brak jasnych zasad związanych z najmem krótkoterminowym uderza w lokalny rynek mieszkaniowy. Z jednej strony mamy właścicieli, którzy chcą korzystać ze swojej własności, z drugiej zaś mieszkańców, którzy oczekują natychmiastowej reakcji ze strony władz. Partia Polska 2050 przygotowała projekt poselski, który powinien bezzwłocznie uregulować najem krótkoterminowy w Polsce. Swoje rozwiązania przedstawiło też Ministerstwo Sportu i Turystyki.
Obowiązkowy rejestr i większa władza po stronie samorządów
Projekt przygotowany przez posłów Polski 2050 przewiduje wprowadzenie obowiązkowej ewidencji usług najmu krótkoterminowego. Rejestr prowadziliby wójtowie, burmistrzowie oraz prezydenci miast. Zdaniem autorów projektu takie rozwiązanie służyłoby m.in. do ustalenia skali działalności najmu krótkoterminowego w danym obszarze i pozwoliłoby na lepszą ocenę lokalnego rynku mieszkaniowego.
Pomysłodawcy projektu uważają, że bez zdobycia rzetelnych informacji na temat skali podobnych inwestycji trudno będzie powstrzymać zjawisko wypierania najmu długoterminowego przez krótkoterminowy. W związku z tym w obowiązkowym rejestrze będą musiały znaleźć się wszystkie lokale wykorzystywane do wspomnianych celów – za brak podobnego wpisu na właściciela będzie można nałożyć karę w wysokości do 50 000 zł.
Polska 2050 chce, aby to rady gmin zyskały narzędzia pozwalające na regulowanie skali najmu krótkoterminowego. Samorządy mogłyby w drodze uchwały określać szczegółowe zasady takiej działalności. W projekcie ustawy znalazł się także zapis sugerujący, że prowadzenie najmu krótkoterminowego w budynku wielorodzinnym powinno wymagać zgody wspólnoty mieszkaniowej albo spółdzielni.

Propozycja Ministerstwa Sportu i Turystyki – stopniowe, ale radykalne zmiany
Równolegle do projektu poselskiego trwają prace nad rządową nowelizacją ustawy o usługach hotelarskich oraz usługach pilotów wycieczek i przewodników turystycznych. Projekt ten został opublikowany w grudniu przez Ministerstwo Sportu i Turystyki. Zakłada on wprowadzenie pewnych narzędzi pozwalających na uporządkowanie rynku najmu, jednak zaproponowane tam rozwiązania wyraźnie różnią się od pomysłów Polski 2050.
Posłowie Polski 2050 skupiają się przede wszystkim na tym, by nowe przepisy mogły wejść w życie najszybciej, jak to możliwe, a z kolei projekt Ministerstwa Sportu i Turystyki zakłada, że część zapisów zacznie obowiązywać dopiero w 2031 roku. Zwolennicy projektu rządowego podkreślają, że zawiera on rozwiązania bardziej wyważone i lepiej wpisane w obowiązujące ramy prawne.
Rządowy projekt daje radom gmin możliwość wyznaczania stref, w których nie będzie można świadczyć usług hotelarskich, w tym najmu krótkoterminowego poza obiektami hotelarskimi. Ta propozycja przewiduje możliwość wnioskowania o kontrolę obiektu przez mieszkańców zabudowy wielorodzinnej lub jednorodzinnej, a także przez uprawnione organy wspólnoty lub spółdzielni mieszkaniowej.
Jeden cel, różne pomysły – dyskusje na temat najmu krótkoterminowego
Projekt ustawy o najmie krótkoterminowym autorstwa Polski 2050 został skierowany do dalszych prac w komisji kultury fizycznej, sportu i turystyki. Wypracowanie porozumienia w tej kwestii nie będzie jednak łatwe. Wielu polityków krytykuje ten projekt, wskazując m.in. na ryzyko naruszenia prawa własności oraz zbyt daleko idącego ograniczania przedsiębiorczości. Proponowane zmiany przepisów mogłyby doprowadzić do nierównego traktowania właścicieli mieszkań w zależności od wymogów stawianych przez poszczególne gminy.
Część polityków uważa, że rządowy projekt regulujący najem krótkoterminowy jest lepszy od poselskiej propozycji, bo znalazły się w nim bardziej przemyślane rozwiązania. Niezależnie od tego, w którym kierunku pójdą ustawodawcy, pewne jest, że w najbliższych miesiącach temat najmu krótkoterminowego będzie wzbudzał skrajne emocje. Władze utrzymują, że zmiany są potrzebne, ale takie osoby jak pani Jowita muszą uzbroić się w cierpliwość – od wypracowania kompromisu do wejścia w życie nowych przepisów może minąć kilka lat.