Dlaczego rząd walczy ze styropianem? Nowe przepisy praktycznie wypchną go z rynku

Planowane zmiany w przepisach dotyczących izolacji cieplnej budynków wielorodzinnych wywołały ożywioną debatę w branży budowlanej. Ministerstwo wskazuje na konieczność poprawy bezpieczeństwa pożarowego, ale inżynierowie wyrażają wątpliwości co do zasadności proponowanych regulacji. Czy nowe przepisy rzeczywiście ochronią mieszkańców, czy może tylko utrudnią pracę projektantom i inwestorom?
- Klasy odporności pożarowej – nowe regulacje to kwestia bezpieczeństwa
- Co na temat nowych przepisów mówią budowlańcy?
- Jaka będzie przyszłość styropianu i płyt PIR?
- W jaki sposób nowe przepisy wpłyną na branżę budowlaną?
Klasy odporności pożarowej – nowe regulacje to kwestia bezpieczeństwa
Projekt rozporządzenia w sprawie warunków technicznych budynków, przygotowany przez nieistniejące już Ministerstwo Rozwoju i Technologii, zakłada wprowadzenie nowych zasad stosowania materiałów izolacyjnych. Najważniejszym celem zmian jest ograniczenie ryzyka rozprzestrzeniania się pożarów, szczególnie w wielorodzinnych budynkach mieszkalnych.
Wspomniany projekt miałby wprowadzić m.in. pięć klas odporności pożarowej budynku – od najwyższej A do najniższej E. Ustanowiono również wymagania dotyczące stosowania palnych materiałów izolacyjnych w ścianach i dachach, w tym obowiązek używania pasów z materiałów niepalnych w określonych miejscach, np. przy przepustach instalacyjnych. Zdaniem resortu takie rozwiązania powinny spowolnić rozprzestrzenianie się ognia, co dałoby strażakom więcej czasu na reakcję.
Co na temat nowych przepisów mówią budowlańcy?
Polska Izba Inżynierów Budownictwa (PIIB) zwraca uwagę, że proponowane regulacje nie zostały poparte konkretnymi danymi ani doświadczeniami wynikającymi z praktyki Państwowej Straży Pożarnej. Eksperci podkreślają, że nowe zapisy mogą przysporzyć budowlańcom wielu problemów natury technicznej. Dodatkowe trudności pojawiające się na etapie budowy mogą wpływać na opóźnienia oraz rosnące koszty inwestycji.
PIIB wskazuje m.in. na ryzyko powstawania pęknięć na elewacjach w miejscach, gdzie łączone będą różne materiały izolacyjne, np. styropian i wełna mineralna. Takie uszkodzenia nie tylko obniżą trwałość elewacji, ale również mogą prowadzić do powstawania mostków termicznych i zawilgocenia ścian. Dodatkowe pasy izolacyjne na dachach mogą z kolei komplikować odwodnienie, co pociągnie za sobą konieczność przeprowadzenia kosztownych prac projektowych oraz wykonawczych. W tym artykule tłumaczymy, jak wygląda najlepsza hydroizolacja przeciwwodna budynku.

Jaka będzie przyszłość styropianu i płyt PIR?
Szczególne emocje budzi kwestia wykorzystywania popularnych materiałów budowlanych, takich jak styropian czy płyty PIR. Teoretycznie, po zmianie przepisów, materiały te wciąż będzie można stosować, ale dodatkowe wymogi mogą spowodować, że inwestorzy chętniej sięgną po droższą wełnę mineralną. Przeciwnicy zapowiadanych regulacji uważają nawet, że nowe przepisy wyeliminują styropian z rynku.
Resort odpowiada na te zarzuty i oskarża przeciwników o manipulowanie faktami. Wiceminister finansów i gospodarki Krzysztof Paszyk zapewnia, że projekt ma charakter neutralny technologicznie i nie faworyzuje żadnych produktów. Według niego przepisy będą regulować wyłącznie obiektywne wymagania techniczne. Podkreśla też, że prace nad rozporządzeniem przebiegały w sposób transparentny i z udziałem ekspertów od bezpieczeństwa pożarowego. Poznaj najważniejsze różnice pomiędzy styropianem a wełną mineralną.
W jaki sposób nowe przepisy wpłyną na branżę budowlaną?
Nowe przepisy nie będą dotyczyć budownictwa jednorodzinnego, ale obejmą budynki wielorodzinne mające więcej niż trzy kondygnacje oraz obiekty wielkopowierzchniowe. Dodatkowe pasy izolacyjne, różnice w grubości materiałów czy konieczność projektowania specjalnych rozwiązań dla dachów to zadania, które mogą wpłynąć na ceny mieszkań i harmonogramy budów.
Planowane zmiany przepisów dotyczących izolacji cieplnej w budynkach wielorodzinnych dzielą branżę budowlaną. Zdaniem ekspertów PIIB, część nowych wymogów nie znajduje wystarczającego uzasadnienia w praktyce pożarowej, a dodatkowo może generować wiele problemów technicznych oraz podnosić koszty inwestycji. Resort pozostaje jednak przy stanowisku, że nadrzędnym celem tych przepisów jest ochrona życia i zdrowia mieszkańców. Ostateczny kształt rozporządzenia będzie zależeć od wyników trwających konsultacji społecznych.