Nowe przepisy dotyczące hałasu na wsi. Zmiany dla rolników i przyjezdnych

Życie w dużym mieście bywa męczące. Nie wszyscy są przyzwyczajeni do miejskiego zgiełku – warkot silników, stukot tramwajów i nieustający gwar utrudniają skupienie i sprawiają, że trudno naprawdę wypocząć. Dlaczego osoby, które decydują się na przeprowadzkę na wieś, nierzadko przeżywają potężne rozczarowanie?
- Cicha i spokojna wieś? To tylko wyobrażenia!
- Dlaczego mieszkańcy wsi coraz częściej popadają w konflikty z rolnikami?
- Nowe przepisy będą chronić rolników
- Na wsi jest głośniej niż w mieście? Tu nie można odpocząć nawet w nocy!
Cicha i spokojna wieś? To tylko wyobrażenia!
Decyzja o przeprowadzce za miasto często wynika z potrzeby zmiany stylu życia. Pani Iwona i pan Jacek mieli dość miejskiego zgiełku, dlatego kupili wiejski dom. W ich wyobrażeniach wieś była miejscem cichym, gwarantującym prywatność i pozwalającym na wypoczynek.
Już kilka tygodni po przeprowadzce małżeństwo zrozumiało, że ich wyobrażenia były dalekie od rzeczywistości. Praktycznie przez całą dobę towarzyszyły im uciążliwe hałasy. Najgorsze było lato, czyli okres intensywnych prac polowych. Maszyny rolnicze, takie jak traktory czy kombajny, generują dźwięki przekraczające 100 dB. W przypadku starszych modeli hałas jest jeszcze bardziej dokuczliwy.
Pani Iwona nie mogła skupić się na pracy, bo przeszkadzał jej odgłos pilarki spalinowej uruchamianej przez sąsiada. Do tego nieopodal domu słychać było hałas kos spalinowych, a o świcie i wieczorem z pobliskiego gospodarstwa dobiegało charakterystyczne buczenie dojarek.
Dlaczego mieszkańcy wsi coraz częściej popadają w konflikty z rolnikami?
Pani Iwona wierzyła, że wyjeżdżając z miasta, w końcu odetchnie pełną piersią. Niestety, przez wiejskie hałasy kobieta zamieniła się w kłębek nerwów. Dla osób niezwiązanych z rolnictwem dźwięki generowane przez maszyny bywają bardzo uciążliwe. Sąsiedzi pracujący na roli ignorowali skargi małżeństwa, bo działalność produkcyjna to ich sposób na życie.
W wielu przypadkach tereny przeznaczone pod zabudowę mieszkaniową znajdują się bezpośrednio obok gruntów rolnych. W takim przypadku hałas czy zapachy mogą stać się źródłem poważnych sporów sąsiedzkich.
Rolnicy pracują także w godzinach wieczornych, nocnych czy w weekendy. Dotyczy to w szczególności okresu zbiorów. Osoby, które przeprowadziły się na wieś z miasta, oczekują z kolei ciszy oraz spokoju. Interesów obu stron zazwyczaj nie da się pogodzić.

Nowe przepisy będą chronić rolników
Narastające problemy związane z wiejskimi sporami sprawiły, że w połowie marca w wykazie prac legislacyjnych rządu pojawił się projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ochrony funkcji produkcyjnych wsi. Nowe regulacje mają chronić działalność rolniczą, podkreślając, że mieści się ona w granicach normalnego korzystania z nieruchomości.
Hałas generowany przez maszyny czy zwierzęta nie będzie traktowany jako wykroczenie. Planowane zmiany w Kodeksie wykroczeń zakładają bowiem wyłączenie karalności za zakłócanie spokoju, jeśli wynika ono z prowadzenia działalności rolniczej.
Projekt zmiany ustawy zakłada też wprowadzenie rozwiązań zwiększających świadomość osób kupujących nieruchomości poza miastem. Być może już niebawem podczas podpisywania aktu notarialnego osoby kupujące dom na wsi będą musiały poświadczać, że są świadome możliwych uciążliwości związanych z korzystaniem z takiej nieruchomości.
Na wsi jest głośniej niż w mieście? Tu nie można odpocząć nawet w nocy!
Historia pani Iwony i pana Jacka nie jest wyjątkowa. Polacy zmęczeni życiem w mieście chętnie przeprowadzają się na wieś. Wielu rodaków wierzy, że po przeprowadzce za miasto nareszcie uda im się zakosztować ciszy i spokoju, ale współczesna wieś wcale tak nie wygląda. Hałasy na terenach wiejskich nierzadko okazują się bardziej uciążliwe od miejskiego zgiełku.
Nowe przepisy powinny ograniczyć skalę sąsiedzkich sporów. Osoby kupujące dom na wsi muszą być świadome, że w okolicy ich nieruchomości nie zawsze będzie panować spokój. Nowi mieszkańcy powinni zaakceptować fakt, że działalność rolnicza często wiąże się z generowaniem uciążliwych hałasów – zarówno w dzień, jak i w nocy