Opłaty za wywóz śmieci znów podskoczyły – w tych miastach jest najgorzej

Opłata za wywóz śmieci rośnie w zastraszającym tempie. Wraz z nowym rokiem wiele gmin wyraźnie podniosło obowiązujące stawki – w niektórych miejscowościach możemy mówić o drastycznych podwyżkach. Niestety, wiele samorządów nie ma innego wyboru – podnoszenie opłaty za wywóz śmieci okazuje się jedynym słusznym rozwiązaniem.
- Skąd się biorą tak wysokie opłaty za wywóz śmieci?
- Tyle płaci się za śmieci w polskich miastach
- Nowe metody ustalania opłat za wywóz śmieci – nie wszyscy je popierają
- Wywóz śmieci jest coraz droższy – samorządy nie mają wyjścia
Skąd się biorą tak wysokie opłaty za wywóz śmieci?
Lokalne samorządy ustalają nowe cenniki dla usługi wywozu odpadów. Opłaty wnoszone przez mieszkańców muszą w całości pokrywać koszty odbioru, transportu i zagospodarowania śmieci. W tym systemie nie ma miejsca na jakiekolwiek ustępstwa – w przypadku deficytu gminy prawie zawsze decydują się na podnoszenie obowiązujących stawek.
Przedstawiciele samorządów wprost przyznają, że opłaty za wywóz śmieci w dotychczasowej wysokości nie wystarczały, by pokryć coraz wyższe wydatki. W obliczu rosnących cen paliw, energii elektrycznej, płacy minimalnej oraz zmieniających się kosztów składowania odpadów gminy nie mają innego wyjścia niż sięgnięcie do kieszeni mieszkańców.
Ten problem dotyczy zarówno niewielkich gmin, jak i dużych miast. Koszty wywozu odpadów rosną praktycznie w całej Polsce. W 2026 roku opłata za śmieci w wielu miejscowościach wynosi już 40 zł od osoby, a rekordowe stawki przekroczyły kwotę 50 zł na jednego członka gospodarstwa domowego. W nieciekawej sytuacji znaleźli się na przykład mieszkańcy Jeleniej Góry, gdzie od tego roku miesięczna stawka za odbiór odpadów wynosi aż 53 zł na osobę w przypadku prowadzenia selektywnej zbiórki śmieci. Dla gospodarstw domowych niedbających o segregację przewidziano trzykrotnie wyższą opłatę.
Tyle płaci się za śmieci w polskich miastach
Skalę podwyżek najlepiej zilustrują przykłady z kilku polskich miast. Swojego niezadowolenia nie kryją mieszkańcy Bielska-Białej, którzy od 2026 roku za śmieci płacą już 35 zł na osobę – to o 25% więcej niż w roku poprzednim. W Rybniku opłata wzrosła z 31 do 38 zł na członka gospodarstwa domowego. Zdaniem samorządowców podwyżki były konieczne, bo dotychczasowe wpływy nie pokrywały już kosztów wywozu odpadów.
Jednym z miast, gdzie obowiązują najwyższe stawki za śmieci, jest Jaworzno – tam opłata sięgnęła kwoty 51 zł. Na drożyznę skarżą się też mieszkańcy Pułtuska, których czeka podwyżka z 29 do 35 zł na mieszkańca. Drożej będzie także w Głubczycach – 34 zł zamiast 30 zł i w Pruszkowie – 38 zł zamiast 34 zł.
Podwyższenie opłaty za wywóz śmieci o kilka złotych miesięcznie oznacza dodatkowy wydatek w wysokości kilkudziesięciu złotych w skali roku. Przy czteroosobowym gospodarstwie domowym roczne wydatki wzrosną aż o kilkaset złotych. Rodzina z dwójką dzieci mieszkająca w domu w Jaworznie, mimo segregacji każdego miesiąca będzie płacić za wywóz śmieci ponad 200 zł, czyli niemal 2500 zł rocznie.

Nowe metody ustalania opłat za wywóz śmieci – nie wszyscy je popierają
Koszty wywozu śmieci są coraz wyższe, dlatego niektóre samorządy zdecydowały się na zmianę sposobu naliczania opłat. Władze Tomaszowa Mazowieckiego postanowiły, że stawka za wywóz śmieci dla mieszkańców bloków będzie powiązana ze zużyciem wody. Choć opisywany system może budzić kontrowersje, to jego głównym celem jest eliminacja problemu osób, które skutecznie unikają opłat, bo nie figurują w deklaracjach śmieciowych.
Podobne rozwiązania budzą wiele negatywnych emocji. W Lublinie głośno było o przypadku mieszkanki, której opłata za śmieci wzrosła z 36 do 130 zł tylko dlatego, że zużywała dużo wody. Kobieta mieszka sama, ale jest posiadaczką zielonego tarasu, przez co w ciągu sześciu miesięcy zużyła aż 60 m³ wody. Ze względu na swoje hobby Lublinianka musi płacić za śmieci tyle, co rodzina z dziećmi, która generuje dużo więcej odpadów.
Coraz więcej gmin decyduje się na wprowadzenie systemu mieszanego, gdzie opłata za śmieci w domach jednorodzinnych jest uzależniona od liczby mieszkańców, z kolei w blokach ustala się ją na podstawie zużycia wody. Nowy system powinien być sprawiedliwszy, ale mimo wszystko wielu obywateli czuje się pokrzywdzonych.
Wywóz śmieci jest coraz droższy – samorządy nie mają wyjścia
Podwyżki opłat za wywóz śmieci już teraz mocno uderzają w kieszenie obywateli. Niestety, wiele wskazuje na to, że niebawem będzie jeszcze drożej. W niektórych gminach nowe stawki zaczną obowiązywać dopiero od lutego albo jeszcze później. Podwyżki zapowiadają też władze Warszawy. Miasto stołeczne przez pewien czas korzystało z mechanizmów osłonowych, ale szykuje się na powrót wyższych opłat od kwietnia 2026 r.
Na szczęście na mapie naszego kraju wciąż znajdziemy pewne wyjątki. Chodzi między innymi o gminy Jaworze i Otwock, które zrezygnowały z podwyższania opłat za śmieci. W pewnych przypadkach możliwe jest utrzymanie dotychczasowych stawek na przykład dzięki posiadanym nadwyżkom finansowym lub wyjątkowo korzystnym umowom z firmami odbierającymi odpady.
Przy obecnym systemie trudno będzie utrzymać opłaty za śmieci na stałym poziomie. Mieszkańcy na własnej kieszeni odczują każdą podwyżkę cen paliwa czy energii, które wpływają na rosnące koszty wywozu śmieci.