Kara za kostkę brukową? Właściciele domów zapłacą podatek od deszczu

Wybrukowana posesja ładnie się prezentuje oraz pozytywnie wpływa na komfort korzystania z ogrodu. Niestety w pewnych przypadkach upodobania właściciela mogą okazać się bardzo kosztowne. Osoby, które pozbawiają posesję naturalnej retencji, są zobowiązane do płacenia tzw. podatku od deszczu. Sprawdź, kogo dokładnie dotyczy ta opłata.
- Na czym polega tzw. podatek od deszczu?
- Kto musi uiścić opłatę za usługi wodne?
- Od czego zależy wysokość podatku i jak ją obliczyć?
- Dlaczego warto zainwestować w system retencjonowania wody?
Na czym polega tzw. podatek od deszczu?
Jest nazywana podatkiem od betonu albo podatkiem od deszczu, a tak naprawdę chodzi o opłatę za usługi wodne związaną ze zmniejszeniem naturalnej retencji terenowej. Ta danina obowiązuje od 2018 roku, kiedy to znowelizowano art. 269 ust. 1 ustawy Prawo wodne.
Popularny podatek od deszczu miał ograniczyć zjawisko nadmiernego uszczelniania gruntu. Powszechna betonoza sprawia bowiem, że woda deszczowa nie może swobodnie wsiąkać w grunt i dodatkowo obciąża kanalizację oraz cały system odprowadzania. Przez nadmiar kostki brukowej gminy ponoszą wyższe wydatki. Takie zjawisko nie służy także środowisku, bo w glebie zatrzymuje się mniej wody.
Rozległe place, parkingi i nawierzchnie z asfaltu, betonu czy kostki brukowej sprawiają, że opady nie zasilają gruntu, tylko trafiają bezpośrednio do kanalizacji albo spływają tam, gdzie znajdą ujście. W ten sposób pogłębia się susza hydrologiczna, a przy intensywnych opadach pojawiają się liczne, lokalne podtopienia. Samorządy zaczęły sięgać po instrument, który ma zniechęcać do całkowitego betonowania działek. Pomaga w tym tak zwany podatek od deszczu, nakładany na osoby najmocniej ingerujące w naturalny obieg wody.
Kto musi uiścić opłatę za usługi wodne?
Popularny podatek od betonu jest opłatą, wokół której narosło wiele mitów. Na szczęście ta danina nie obejmuje wszystkich Polaków, którzy wyłożyli swoje podwórka kostką brukową. Opłata za zmniejszenie retencji dotyczy wyłącznie nieruchomości o powierzchni co najmniej 3 500 m2, które znajdują się na obszarze nieujętym w systemach kanalizacji otwartej lub zamkniętej. Powierzchnia zabudowy lub utwardzenia terenu musi przekraczać 70% działki, co klasyfikowane jest jako znaczące ograniczenie powierzchni biologicznie czynnej.
Podatek od deszczu jest nakładany przede wszystkim na centra logistyczne, duże obiekty handlowe, hale magazynowe czy na właścicieli rozległych parkingów. Obowiązek zapłaty tej daniny może dotyczyć zarówno właścicieli, jak i użytkowników wieczystych, posiadaczy samoistnych oraz jednostek zarządzających nieruchomościami publicznymi.
Mieszkańcy, którzy wyłożyli podjazd kostką brukową, nie mają powodów do niepokoju. Takie gospodarstwa nie zostaną objęte obowiązkiem płacenia podatku od deszczu. Wyjątkiem może być sytuacja, gdy na terenie danej nieruchomości prowadzona jest działalność gospodarcza.

Od czego zależy wysokość podatku i jak ją obliczyć?
Wysokość opłaty za usługi wodne została określona w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 26 października 2023 r. w sprawie jednostkowych stawek opłat za usługi wodne. Podstawą wyliczenia podatku jest powierzchnia wyłączona z naturalnej retencji, czyli ta część gruntu, która została zabudowana albo pokryta materiałami nieprzepuszczalnymi.
Najwięcej zapłacą posiadacze nieruchomości, na których nie wykorzystuje się żadnych urządzeń do retencjonowania wody z powierzchni uszczelnionych trwale związanych z gruntem. W takim przypadku opłata wyniesie aż 0,50 zł/m2 rocznie. Jeśli właściciel zastosował urządzenia do retencji o pojemności do 10% odpływu rocznego z powierzchni uszczelnionych, stawka spada do 0,30 zł/m2 rocznie. Gdy pojemność urządzeń wynosi od 10 do 30% odpływu rocznego, opłata obniża się do 0,15 zł/m2 na rok. Najniższa stawka, czyli 0,05 zł/m2, obowiązuje w momencie, gdy retencja przekracza 30% odpływu rocznego.
Na pierwszy rzut oka są to niskie stawki, ale przy większej powierzchni opłata może być liczona w tysiącach złotych rocznie. Jest to stałe obciążenie finansowe dla przedsiębiorców i zarządców rozległych terenów.
Dlaczego warto zainwestować w system retencjonowania wody?
Podatek od deszczówki został skonstruowany w taki sposób, by zachęcać obywateli do wykorzystywania systemów poprawiających retencję. Im więcej wody pozostaje w gruncie, tym niższa stawka podatkowa. Najlepszym sposobem na obniżenie opłaty będzie inwestycja w zbiorniki na deszczówkę, systemy rozsączania czy inne urządzenia pozwalające zatrzymać wodę z powierzchni uszczelnionych. Coraz większą popularność zyskują nowoczesne rozwiązania, takie jak ogrody deszczowe i zielone dachy, a świadomi inwestorzy często decydują się na wykorzystywanie przepuszczalnych nawierzchni.
Stawiając na systemy poprawiające retencję, właściciele i zarządcy nieruchomości nie tylko obniżają podatki, ale też zyskują większą kontrolę nad gospodarowaniem wodą opadową na swoim terenie. Gromadzona deszczówka może posłużyć na przykład do podlewania roślin albo zostać wykorzystana do innych celów związanych z użytkowaniem nieruchomości.
Gminy zwracają szczególną uwagę na kwestię nadmiernego uszczelniania terenów, bo taka praktyka pogłębia problem niskiego poziomu wód gruntowych, a podczas ulew prowadzi do przeciążenia infrastruktury. Warto pamiętać o tym, że podatek od deszczu dotyczy przede wszystkim przedsiębiorców i zarządców, jednak wystarczy zainwestować w sprawdzone rozwiązania, aby obniżyć tę daninę do minimalnego poziomu.