Remont „po znajomości” i bez umowy? Skarbówka ma na to sposób!

Remont bez faktury wydaje się dobrym sposobem na zaoszczędzenie kilku złotych. Często nie zdajemy sobie sprawy, że w ten sposób narażamy się na problemy. W 2025 roku urząd skarbowy uważnie przygląda się wydatkom związanym z modernizacjami nieruchomości. Nieuczciwi wykonawcy mogą ponieść poważne konsekwencje, podobnie jak osoby zlecające pracę na czarno.
- Remont na czarno – czym ryzykuje zleceniodawca?
- Wzmożone kontrole skarbowe – fiskus zagląda do naszych mieszkań
- Pismo z Urzędu Skarbowego – jest się czego obawiać?
- Jak się zabezpieczyć przed problemami przy remoncie?
Remont na czarno – czym ryzykuje zleceniodawca?
Remont na czarno to nic innego jak prace budowlane, adaptacyjne czy wykończeniowe prowadzone bez wymaganych zgłoszeń, zezwoleń i przede wszystkim bez faktur. Właściciele nieruchomości decydują się na takie rozwiązanie z chęci oszczędności – wolą uniknąć VAT-u, zapłacić mniej za robociznę i obejść formalności. To powszechna praktyka, jednak jej konsekwencje mogą się okazać bardzo kosztowne.
Brak dokumentacji oznacza, że właściciel nie dysponuje żadnym potwierdzeniem, iż wskazany fachowiec rzeczywiście podjął się remontu domu czy mieszkania. Oznacza to, że w przypadku ewentualnych wad i konieczności reklamacji inwestor nie będzie miał możliwości dochodzenia swoich praw. Warto też pamiętać, że inspektor nadzoru budowlanego, który wykryje nielegalne prace, może nałożyć mandat, wstrzymać roboty, a w skrajnych przypadkach nakazać rozbiórkę. Jeśli budynek jest zabytkiem, sankcje są jeszcze surowsze i mogą się wiązać z nałożeniem wysokiej grzywny oraz obowiązkiem przywrócenia pierwotnego stanu obiektu.
Wzmożone kontrole skarbowe – fiskus zagląda do naszych mieszkań
Od 2025 roku urząd skarbowy intensywniej poszukuje nieuczciwych wykonawców. Dzięki algorytmom analizującym dane z systemów bankowych i transakcji gotówkowych fiskus może zidentyfikować sytuacje, w których płatności nie zostały rozliczone zgodnie z przepisami. W związku z tym coraz trudniej jest ukryć nielegalne prace.
Podatnicy, którzy przeprowadzili remonty bez faktur, mogą spodziewać się wezwań do przedstawienia dokumentacji. Brak odpowiedzi albo brak przedstawienia faktury może skutkować nałożeniem kar finansowych, obowiązkiem zapłaty zaległego podatku z odsetkami, a w wyjątkowych sytuacjach – odpowiedzialnością karną skarbową. Urząd skarbowy ma też prawo prowadzić kontrole do pięciu lat wstecz, co oznacza, że nawet remonty, o których już zapomnieliśmy, mogą okazać się problematyczne. W naszym artykule tłumaczymy, czy skarbówka może nas ukarać także za niepłacenie podatku od sprzedaży na OLX lub Vinted.

Pismo z Urzędu Skarbowego – jest się czego obawiać?
Fiskus coraz mocniej walczy z fachowcami pracującymi na czarno. Na początku 2025 roku właściciele nowych mieszkań w Krakowie otrzymali pisma z urzędu skarbowego z prośbą o wskazanie, kto wykonywał prace wykończeniowe w ich lokalach. Informacja ta miała posłużyć do sprawdzenia rzetelności firm i osób działających w branży budowlanej.
Choć urzędnicy zaznaczyli, że w tym przypadku nie chodziło o kontrolowanie samych właścicieli, a jedynie o pozyskanie danych o wykonawcach, cała sytuacja wzbudziła w lokatorach poważny niepokój. Mieszkańcy pytali, czy odpowiedź na takie pismo jest obowiązkowa i jakie konsekwencje grożą za zignorowanie listu. Okazało się, że brak odpowiedzi nie skutkował sankcjami, jednak sama akcja była dowodem na to, że fiskus coraz uważniej przygląda się szarej strefie w branży remontowej. Ostatnio KAS wzięła pod lupę także Booking i Airbnb – więcej przeczytasz w tym artykule.
Jak się zabezpieczyć przed problemami przy remoncie?
Zleceniodawca, który nie chce narażać się na problemy, nie powinien zgadzać się na pracę bez umowy i faktury. W skrajnym przypadku urząd skarbowy może uznać, że nielegalnie zatrudniamy pracownika, co skutkuje grzywną oraz koniecznością zapłaty podatku VAT – takie kary najczęściej są jednak nakładane na przedsiębiorców.
Najprostszym sposobem, aby uniknąć niepotrzebnych problemów, jest domaganie się faktury za każdą wykonaną usługę remontową. Taka dokumentacja chroni nas nie tylko przed urzędem skarbowym, ale także daje podstawę do reklamacji. Korzystanie z usług zarejestrowanych firm to gwarancja jakości i legalności.
Decyzja o remoncie bez faktury i umowy to duże ryzyko, które prędzej czy później może się obrócić przeciwko właścicielowi. Urząd skarbowy, wspierany nowoczesnymi narzędziami, coraz skuteczniej demaskuje nieuczciwych wykonawców.