Sąsiad robi to na klatce schodowej. Potem wszyscy mieszkańcy płacą wyższe rachunki

Okno otwarte przez całą noc albo niedomknięte drzwi do klatki schodowej to poważny problem, który może doprowadzić do wychłodzenia części wspólnych. Taki nawyk wpływa też na bezpieczeństwo mieszkańców, którzy stają się łatwym celem dla włamywacza. Jak poradzić sobie z sąsiadem, który uporczywie otwiera okna i drzwi na klatce schodowej?
- Sąsiad otwiera drzwi i okna – czy to zgodne z regulaminem?
- Dlaczego drzwi do klatki powinny pozostać zamknięte?
- Jak rozwiązać problem otwartych drzwi na klatce schodowej?
- Co może zrobić zarządca, by zdyscyplinować beztroskiego sąsiada?
Sąsiad otwiera drzwi i okna – czy to zgodne z regulaminem?
Klatka schodowa jest częścią wspólną budynku – korzystają z niej wszyscy mieszkańcy i każdy powinien dbać, aby w tym miejscu było czysto i bezpiecznie. W wielu blokach znajdziemy jednak sąsiadów, którzy niezależnie od pory dnia czy panującej pogody zostawiają otwarte okna oraz drzwi wejściowe do klatki schodowej. Kulturalne zwracanie uwagi nie zawsze przynosi skutek, bo po pewnym czasie stare nawyki wracają.
Co zrobić, kiedy jeden z mieszkańców bloku regularnie otwiera okna lub drzwi, przez co klatka szybko się wychładza? Nie należy od razu zakładać, że sąsiad działa na szkodę pozostałych lokatorów. Być może otwiera okna z powodu zaduchu panującego na klatce schodowej lub chce pozbyć się nieprzyjemnego zapachu. Jeśli jednak nawyk ciągłego wietrzenia przeszkadza innym mieszkańcom, należy podjąć odpowiednie kroki.
W pierwszej kolejności warto zajrzeć do regulaminu porządku domowego. Niektóre spółdzielnie zamieściły tam nakaz zamykania zarówno drzwi, jak i okien znajdujących się na klatkach schodowych. Jeśli tak jest, warto uświadomić sąsiada, że narusza zasady, których powinni przestrzegać wszyscy mieszkańcy budynku. W przypadku powtarzającego się problemu zarządca lub wspólnota mogą rozważyć także wprowadzenie specjalnych rozwiązań technicznych, na przykład ogranicznika lub domykacza.
Dlaczego drzwi do klatki powinny pozostać zamknięte?
Niektórzy mieszkańcy bloków mają tendencję do pozostawiania otwartych drzwi wejściowych na klatkę schodową. Wystarczy włożyć między skrzydło i ościeżnicę kamień, wycieraczkę lub skorzystać ze stopki, o ile została ona zamontowana. Trzeba jednak pamiętać, że drzwi na klatkę nie bez powodu są zabezpieczone domofonem – to rozwiązanie ma ograniczać możliwość wejścia do budynku osobom postronnym. Jeśli sąsiad notorycznie zostawia uchylone drzwi, to do środka budynku może wejść każdy – również złodziej czyhający na skarby z piwnicy.
Przez beztroskę sąsiada rośnie ryzyko kradzieży, dewastacji czy pojawienia się w budynku osób bezdomnych. Otwarte drzwi mogą okazać się szczególnie uciążliwym problemem podczas sezonu grzewczego. Przez wejście do budynku napływa bowiem zimne powietrze, a klatka schodowa szybko się wychładza, co może podwyższać koszty ogrzewania części wspólnych.

Jak rozwiązać problem otwartych drzwi na klatce schodowej?
Jeżeli problem otwartych drzwi pojawia się tylko raz na jakiś czas, to być może nie ma powodów, by interweniować u zarządcy. Przyczyna takich działań może być bowiem prozaiczna. Być może sąsiad zostawił otwarte drzwi podczas wnoszenia zakupów, przeprowadzki lub remontu albo właśnie czeka na kuriera. Podobnie jest z oknami. Szybkie wietrzenie klatki nie zaszkodzi mieszkańcom ani nie doprowadzi do podwyższenia rachunków za ogrzewanie. Gorzej, jeśli okno pozostaje otwarte na przykład przez całą noc.
Jeśli wiemy, kto otwiera drzwi i okna, być może wystarczy porozmawiać z sąsiadem. Inni lokatorzy nie zawsze zdają sobie sprawę z tego, że pozostawianie otwartych drzwi ułatwia wejście osobom postronnym albo że otwieranie okna zimą prowadzi do wychłodzenia części wspólnych budynku. Jeśli natomiast nie wiadomo, kto zostawia otwarte drzwi, można zwrócić się do mieszkańców z ogólną prośbą o ich zamykanie.
Kiedy polubowne rozwiązania nie przyniosą skutku, należy przekazać sprawę administracji budynku, spółdzielni albo zarządowi wspólnoty mieszkaniowej. Najlepiej dokładnie przedstawić sytuację w mailu lub oficjalnym piśmie. Administracja powinna podjąć stosowne kroki prowadzące do rozwiązania problemu.
Co może zrobić zarządca, by zdyscyplinować beztroskiego sąsiada?
Zarządca budynku może sięgnąć po rozwiązania, które utrudnią pozostawianie otwartych drzwi lub okien. Przy wejściu do budynku można zamontować samozamykacz, domofon, czytnik breloków albo czujnik uruchamiający sygnał, gdy drzwi pozostają otwarte zbyt długo. W przypadku okien przydatne mogą okazać się ograniczniki otwarcia lub klamki wyposażone w zamki. Wspólnota może również ustalić zasady wietrzenia klatki schodowej i umieścić odpowiednie postanowienia w regulaminie porządku domowego.
Trudno będzie udowodnić jednemu sąsiadowi, że to on odpowiada za regularne wychładzanie klatki oraz narażanie innych mieszkańców na niebezpieczeństwo. W tym celu należałoby wykazać, że zachowanie konkretnej osoby przyczyniło się do powstania szkody.
W zdecydowanej większości przypadków najlepiej spróbować rozwiązać sprawę polubownie, a jeśli się to nie uda, należy poprosić o pomoc zarządcę. Mieszkańcy nie powinni ingerować w wyposażenie bez zgody wspólnoty lub spółdzielni. Instalowanie kluczy i zabezpieczeń na własną rękę jest niedozwolone, zatem mieszkańcy przede wszystkim muszą uzbroić się w cierpliwość.