Coraz mniej sklepów Carrefour w Polsce. Dowiedzieliśmy się, co dalej z tą siecią w Polsce

Coraz mniej sklepów, kolejne zamknięcia hipermarketów i głośne przetasowania w największych placówkach sprawiły, że klienci zaczęli zadawać sobie jedno pytanie: co dalej z jedną z najbardziej znanych sieci handlowych w Polsce? Czy Carrefour naprawdę szykuje się do wycofania z naszego rynku? Firma uspokaja, że to element nowej strategii — ale szczegóły mogą zaskoczyć. Sprawdź, o co chodzi.
- Carrefour zmienia strategię w Polsce
- Carrefour zmniejsza hipermarkety i wynajmuje powierzchnię
- Co dalej z Carrefour w Polsce? Plotki wracają
Carrefour zmienia strategię w Polsce
Od kilku lat Carrefour krok po kroku ogranicza liczbę swoich sklepów w Polsce. Z danych publikowanych przez spółkę wynika, że sieć systematycznie porządkuje strukturę i wygasza działalność placówek, które nie spełniają założeń finansowych. Taki trend szybko uruchomił falę pytań o to, co dalej z francuską marką na polskim rynku.
Ostatnie miesiące tylko podgrzały atmosferę: w statystykach widać spadek liczby sklepów, a do tego pojawiają się zapowiedzi kolejnych zamknięć. Dla części klientów był to jasny sygnał, że firma może szykować się do całkowitego wyjścia z Polski. Kierownictwo Carrefoura przekonuje jednak, że sens tych działań jest zupełnie inny.
Prezes Carrefour Polska Tomasz Waligórski w rozmowie z portalem Wiadomości Handlowe tłumaczył, że obecna polityka to reakcja na zmieniające się nawyki zakupowe. Coraz rzadziej wybieramy długie, wielogodzinne wizyty w wielkich hipermarketach, a rośnie znaczenie mniejszych formatów i szybkich zakupów robionych blisko domu.
Według przedstawicieli spółki nie chodzi o wycofanie się z Polski, lecz o skupienie się na najbardziej obiecujących lokalizacjach i formatach sprzedaży. Firma podkreśla, że dziś ważniejsza od samej skali jest rentowność konkretnych sklepów. Zmiany trwają już od kilku lat i obejmują zarówno zamykanie nierentownych punktów, jak i inwestycje w te placówki, które mają największy potencjał dalszego rozwoju.
Carrefour zmniejsza hipermarkety i wynajmuje powierzchnię
Jednym z kluczowych punktów nowej strategii jest reorganizacja dużych hipermarketów. Format sklepów liczących po kilkanaście tysięcy metrów kwadratowych coraz częściej nie nadąża za tym, jak dziś kupują klienci. Dlatego Carrefour zapowiada stopniowe ograniczanie powierzchni w części swoich największych obiektów.
Metry, które przestaną pełnić funkcję sprzedażową, mają zostać zagospodarowane w inny sposób — przede wszystkim poprzez wynajem. Taki model działa już w wybranych miejscach. Przykładem jest Białystok, gdzie fragment dawnej przestrzeni hipermarketu został oddany innemu najemcy.
Plan obejmuje także zamykanie niektórych sklepów, jeśli nie spełniają oczekiwań finansowych. W ten sposób zakończył działalność m.in. hipermarket w Galerii Galena w Jaworznie. Jak wynika z komunikatów spółki, o decyzji przesądziła nierentowność tej lokalizacji.

Co dalej z Carrefour w Polsce? Plotki wracają
Plotki o możliwej sprzedaży polskiego biznesu Carrefoura wracają co jakiś czas już od kilku lat. W przestrzeni publicznej regularnie przewijają się nazwiska potencjalnych inwestorów, którzy mieliby rozważać przejęcie części aktywów francuskiej sieci.
Jednym z szerzej komentowanych sygnałów była wypowiedź przedstawiciela Biedronki. Przyznał on, że firma przygląda się sytuacji Carrefoura i sprawdza, jakie opcje mogłyby się pojawić, gdyby na rynku faktycznie pojawiły się atrakcyjne aktywa. Równolegle media wskazywały też na możliwe zainteresowanie innych dużych graczy, m.in. Auchan, Kauflandu, Netto czy Żabki.
To wciąż nie jest jednak równoznaczne ani ze sprzedażą polskiej części biznesu, ani z decyzją o wycofaniu Carrefoura z Polski. Sieć nadal działa, rozwija wybrane formaty sklepów i konsekwentnie wdraża zapowiadane zmiany w ramach swojej strategii.
W ostatnich miesiącach pojawił się także pomysł, by część aktywów przejęła Krajowa Grupa Spożywcza i na tej bazie zbudowała ogólnopolską sieć sklepów opartą na produktach od polskich rolników. Finalnie Ministerstwo Rolnictwa przekazało jednak, że po analizach projekt zostaje wstrzymany — uznano go za nieopłacalny.