Lidl wycofuje bardzo popularny produkt ze sprzedaży. Wybierali go klienci z mniej zasobnym portfelem

Wielkie sieci handlowe co jakiś czas przestawiają swoją ofertę, ale są ruchy, które potrafią zaskoczyć nawet stałych klientów. Tym razem na celowniku znalazł się produkt, który przez lata był oczywistym wyborem w niemal każdym supermarkecie — kupowany odruchowo, często przy okazji codziennych zakupów. Nagle jedna z największych sieci w Polsce postanowiła wycofać go całkowicie. Co ciekawe, decyzja zapadła już jakiś czas temu, jednak dopiero teraz klienci zaczynają odczuwać jej skutki.
- Lidl wycofał popularny produkt z półek
- Lidl wycofał jajka „3” ze sprzedaży
- Lidl wycofał jaja z chowu klatkowego
- Koniec chowu klatkowego? Polska zmiana
- Koniec jaj klatkowych: co to zmieni?
Lidl wycofał popularny produkt z półek
W ostatnich tygodniach część osób robiących zakupy w sklepach sieci Lidl zaczęła dostrzegać niewielką, ale istotną różnicę. Tam, gdzie jeszcze niedawno stał jeden z wyjątkowo popularnych produktów spożywczych, dziś pojawiają się inne wersje. Na pierwszy rzut oka łatwo to przeoczyć — półki nadal są pełne, a oferta na pozór wygląda tak samo bogato.
Dopiero po dłuższej chwili wychodzi na jaw, że zniknął konkretny wariant, który przez lata był czymś zupełnie oczywistym w wielu sklepach. Sporo osób sięgało po niego z powodu niższej ceny albo zwykłego przyzwyczajenia. Dla wielu klientów był to po prostu najbardziej „bezpieczny” wybór przy codziennych zakupach.
Ta zmiana nie pojawiła się jednak z dnia na dzień. To rezultat planu, o którym firma wspominała już kilka lat temu. Krok po kroku przygotowywano grunt pod moment, w którym ten wariant zostanie wycofany całkowicie. Teraz właśnie do tego doszło — i dotyczy to wszystkich sklepów sieci.
Lidl wycofał jajka „3” ze sprzedaży
Zmiana obejmuje jaja z chowu klatkowego, czyli popularne jajka oznaczone cyfrą „3”. Sieć Lidl całkowicie usunęła je z oferty. To efekt realizacji wcześniejszej deklaracji firmy: do końca 2025 roku tego typu jajka miały zniknąć nie tylko z półek, lecz także ze składu produktów marek własnych.
W praktyce oznacza to, że dziś w sklepach sieci kupisz już wyłącznie jajka z chowu ściółkowego, wolnego wybiegu oraz ekologicznego. Zmiana dotyczy również artykułów, w których jaja są jednym z dodatków – na przykład makaronów, ciast czy dań gotowych.
To nie jest pojedynczy przypadek. W ostatnich latach coraz więcej sieci handlowych w Polsce wdraża podobne podejście i odchodzi od jaj klatkowych. Wpływ mają na to zarówno rosnące oczekiwania klientów, jak i działania organizacji zajmujących się dobrostanem zwierząt.

Lidl wycofał jaja z chowu klatkowego
Redakcja poprosiła firmę o doprecyzowanie, co dokładnie oznacza ta zmiana. W odpowiedzi Lidl podkreśla, że to element realizowanej strategii odpowiedzialnego biznesu oraz działań na rzecz poprawy warunków utrzymania zwierząt.
„Szanowna Pani, jako Lidl Polska dostarczamy klientom produkty zgodne z naszą Strategią CSR, która obejmuje m.in. troskę o środowisko naturalne, a także wspieranie rozwoju dobrostanu zwierząt w Polsce. Dlatego — w ramach przyjętego zobowiązania — do końca 2025 r. całkowicie zakończyliśmy sprzedaż jaj kurzych z chowu klatkowego, a ponadto usunęliśmy je również ze składu produktów naszych marek własnych, w których wykorzystywane są jaja kurze.
Aktualnie w naszej ofercie znajdują się wyłącznie jaja z chowu ściółkowego, z wolnego wybiegu oraz ekologiczne. Jednocześnie wszystkie produkty marek własnych zawierające w składzie jaja kurze są wytwarzane z użyciem wyłącznie tych typów jaj.
Nasze działania na rzecz podnoszenia standardów hodowli zwierząt oraz wspierania bardziej zrównoważonych łańcuchów dostaw potwierdza m.in. wyróżnienie Good Egg Award 2024 w kategorii jaja świeże. Lidl Polska jako jedyna firma z Polski znalazł się w gronie nagrodzonych.
Dziękujemy za przesłane zapytanie.
Z poważaniem
Aleksandra Robaszkiewicz
Dyrektorka ds. Relacji Korporacyjnych Lidl Polska”
Koniec chowu klatkowego? Polska zmiana
Chów klatkowy od lat wywołuje silne emocje i spory. W tym systemie kury przez większość życia przebywają w bardzo ciasnych klatkach, często bez szansy na swobodne poruszanie się, grzebanie w podłożu czy dostęp do naturalnego światła. Organizacje zajmujące się dobrostanem zwierząt od dawna podkreślają, że takie warunki sprzyjają stresowi i mogą prowadzić do problemów zdrowotnych u ptaków.
Właśnie dlatego w wielu krajach Europy coraz częściej rezygnuje się z tego modelu produkcji. Na znaczeniu zyskują alternatywne systemy hodowli, w których kury mają więcej miejsca i mogą zachowywać się bardziej naturalnie. Tę zmianę widać także w Polsce – liczba ferm bezklatkowych konsekwentnie rośnie. Z danych i raportów branżowych wynika, że już około jedna trzecia kur w kraju nie jest utrzymywana w klatkach.
Dla sklepów oznacza to potrzebę przeorganizowania całego łańcucha dostaw, ale jednocześnie lepiej odpowiada na oczekiwania kupujących. Coraz więcej osób patrzy dziś nie tylko na cenę, lecz także na to, w jakich warunkach powstał produkt i jaki miał wpływ na zwierzęta.
Koniec jaj klatkowych: co to zmieni?
Odejście od jaj z chowu klatkowego może sprawić, że najtańsze opcje będą z czasem coraz trudniej dostępne. Jaja ze ściółki lub z wolnego wybiegu zazwyczaj kosztują więcej, bo ich produkcja wymaga większej przestrzeni oraz innych standardów utrzymania kur. Dla wielu osób to także sygnał, że sieci handlowe coraz wyraźniej odpowiadają na oczekiwania związane z dobrostanem zwierząt i wpływem na środowisko. Jeśli ten trend się utrzyma, podobnych decyzji można spodziewać się również w kolejnych latach.
Dla jednych będzie to po prostu następna korekta w sklepowej ofercie. Dla innych – czytelny znak, że to, w jaki sposób powstaje żywność, coraz mocniej wpływa na wybory przy codziennych zakupach.