Dino straciło pozycję lidera. Nowa sieć handlowa ma już ponad 3200 sklepów

Polski handel właśnie stanął na głowie. Przez lata wydawało się, że Dino Polska jest nie do ruszenia — aż nagle na scenę wkroczył rywal, który niespodziewanie przeskoczył legendarną sieć liczbą sklepów. Co stoi za tym zwrotem i kto rozdaje karty w nowym układzie sił? Ta roszada może mocno namieszać na zakupach: więcej punktów, ostrzejsza walka o klienta i promocje, które mogą zaskoczyć.
- Dino Polska: jak podbiło małe miasta
- Dino straciło prowadzenie w liczbie sklepów
- Lewiatan wyprzedza Dino: 3200 sklepów
- Co zyskują klienci i rynek handlu
Dino Polska: jak podbiło małe miasta
Dino Polska to sieć supermarketów, która z biegiem lat stała się jednym z najbardziej wyrazistych przykładów szybkiej transformacji polskiego handlu detalicznego. Placówki marki wyrastały w różnych regionach kraju, szczególnie w małych i średnich miastach, gdzie wcześniej prym wiodły niewielkie sklepy osiedlowe i lokalne punkty. Dzięki takiej ekspansji Dino błyskawicznie zyskało rozpoznawalność i na stałe wpisało się w codzienne zakupy setek tysięcy osób. Fundament tej strategii był prosty: być blisko klienta – tam, gdzie brakowało wygodnego supermarketu, a po większe zakupy często trzeba było jechać do większego miasta.
Klienci docenili Dino przede wszystkim za wygodę zakupów i szeroki wybór produktów świeżych – zwłaszcza mięs, pieczywa oraz warzyw i owoców. Do tego dochodziły artykuły spożywcze na co dzień, produkty pierwszej potrzeby i chemia gospodarcza, co sprawiało, że wiele osób mogło zrobić wszystko w jednym miejscu. Przemyślany układ alejek, nowoczesne wnętrza i dobrze uzupełniane półki powodowały, że klienci chętnie wracali, a mieszkańcy okolicy zaczęli postrzegać Dino jako sprawdzone i wygodne miejsce codziennych zakupów.
Rozwój Dino Polska nie ograniczał się wyłącznie do otwierania kolejnych sklepów – równie ważne były inwestycje w logistykę i systemy dystrybucyjne. Sieć budowała własne centra logistyczne, co pozwalało sprawnie dowozić towar do każdej placówki, niezależnie od tego, czy działała w większym mieście, czy w mniejszej miejscowości. W praktyce oznaczało to lepszą kontrolę nad świeżością, regularne uzupełnianie asortymentu i możliwość szybkiego dopasowania dostaw do realnych potrzeb klientów.
Przez długi czas te elementy sprawiały, że Dino było odbierane jako niekwestionowany lider w liczbie sklepów w Polsce, a tempo ekspansji wyglądało na trudne do zatrzymania. Marka zaczęła symbolizować nowoczesny handel, który łączy dostępność, wygodę i dobrą jakość obsługi. Wielu analityków rynku detalicznego zakładało, że Dino pozostanie niekwestionowanym liderem jeszcze przez długie lata, a konkurenci nie znajdą skutecznego sposobu, by realnie podważyć jego pozycję.
Dino straciło prowadzenie w liczbie sklepów
Rok 2025 przyniósł na rynku detalicznym spore zaskoczenie. Wyszło na jaw, że Dino przestało być numerem jeden pod względem liczby sklepów. Na czoło wysunęła się inna sieć, działająca według nieco odmiennej logiki, i to ona została największą siecią sklepów w Polsce.
Najbardziej intrygujące jest to, że nie była to sieć prowadzona w pełni centralnie, lecz oparta na franczyzie – poszczególne placówki należały do niezależnych właścicieli, a wszystkie działały pod wspólną marką. Taki model pozwolił im bardzo szybko rozbudowywać sieć, często tam, gdzie Dino wciąż nie miało jeszcze swoich punktów.
Lewiatan wyprzedza Dino: 3200 sklepów
Tak, chodzi o Polską Sieć Handlową Lewiatan – markę, która w ostatnich latach krok po kroku wzmacniała swoją pozycję na polskim rynku detalicznym. Lewiatan funkcjonuje w modelu franczyzowym, czyli sklepy prowadzą niezależni właściciele, a centrala zapewnia im wsparcie w zarządzaniu, marketingu oraz logistyce. To właśnie taka konstrukcja ułatwiła szybkie „wchodzenie” do mniejszych miast i miejscowości, gdzie dużo trudniej byłoby rozwijać sieć w pełni centralnie sterowaną – jak dzieje się to w przypadku Dino.
Początki Lewiatana sięgają lat 90., gdy powstał jako sieć skupiająca lokalne sklepy spożywcze i dająca im realną możliwość rywalizacji z większymi graczami. Na starcie była to raczej niewielka inicjatywa, oparta o wspólny szyld, zorganizowane dostawy i jednolite standardy jakości. Dzięki temu mniejsi przedsiębiorcy mogli proponować klientom szeroki wybór produktów w konkurencyjnych cenach. Z biegiem czasu sieć nabrała tempa, przyciągała kolejnych franczyzobiorców i konsekwentnie rozszerzała zasięg w całej Polsce.
Na koniec 2025 roku Lewiatan dysponował ponad 3200 sklepów, wyprzedzając Dino, które zakończyło rok z 3033 placówkami. Ten wynik pokazuje, że franczyza potrafi skutecznie konkurować z sieciami zarządzanymi centralnie – daje możliwość szybkiego rozwoju, lepszego dopasowania do lokalnych potrzeb, a jednocześnie buduje lojalność klientów dzięki szerokiemu asortymentowi, promocjom i obecności tam, gdzie wcześniej brakowało większych supermarketów.

Co zyskują klienci i rynek handlu
Dla kupujących oznacza to przede wszystkim szerszą listę sklepów do wyboru i prostszy dostęp do codziennych zakupów, zwłaszcza w mniejszych miastach i wsiach, gdzie dotąd prym wiodły niewielkie sklepy osiedlowe. Zakupy robi się wygodniej, a rosnąca rywalizacja między sieciami częściej przekłada się na korzystniejsze promocje, wyższą jakość asortymentu oraz lepszą dostępność świeżych produktów spożywczych. Dino nadal pozostaje ważnym graczem, jednak dziś musi wkładać więcej pracy, by utrzymać swoją pozycję. Sieć stawia na rozwój zaplecza logistycznego, otwieranie kolejnych placówek, poszerzanie działów ze świeżą żywnością oraz działania marketingowe, które mają przyciągać klientów i podtrzymywać przewagę nad konkurencją.
Zmiana na pozycji lidera pokazuje też, że franczyza potrafi skutecznie rywalizować z sieciami zarządzanymi centralnie — daje możliwość szybkiej ekspansji, łatwiejszego dopasowania do specyfiki lokalnych rynków i sprawnego wykorzystania już działających sklepów. Polski handel detaliczny pozostaje więc wyjątkowo dynamiczny, pełen zwrotów akcji i nowych wyzwań, a rywalizacja między sieciami sprawia, że konsumenci coraz częściej zyskują lepsze warunki zakupów i jeszcze większy wybór produktów.