Fachowcy nadal robią to ze styropianem. Potem pojawiają się mostki termiczne

Warstwa styropianowej izolacji to jeden z tańszych i lepszych sposobów, by poprawić komfort termiczny wewnątrz budynku. Okazuje się jednak, że nie warto szukać oszczędności na siłę. Wiele ekip zajmujących się ocieplaniem budynków wciąż korzysta z przestarzałej metody klejenia płyt styropianowych. To poważny błąd, który przyczynia się do powstawania kłopotliwych mostków termicznych!
- Klejenie styropianu metodą punktową wciąż cieszy się dużą popularnością
- Dlaczego klejenie obwodowo-punktowe jest lepsze od metody na placki?
- Prawidłowe klejenie styropianu – o tym warto pamiętać
- Ocieplanie budynku a warunki atmosferyczne
Klejenie styropianu metodą punktową wciąż cieszy się dużą popularnością
Wykonując ocieplenie budynku należy zwracać uwagę nie tylko na grubość warstwy izolacyjnej, ale też na sposób montażu styropianowych płyt. Nawet najlepszy materiał izolacyjny nie spełni swojego zadania, jeśli zostanie przyklejony do ściany w nieprawidłowy sposób. Niestety, wiele ekip budowlanych wciąż nakłada klej metodą punktową, bo jest najtańsza.
Metoda punktowa, nazywana potocznie klejeniem na placki, polega na rozmieszczeniu kilku porcji zaprawy klejowej w centralnej części płyty. Rozwiązanie to wydaje się wygodne, ponieważ pozwala ograniczyć zużycie materiału i przyspiesza prace montażowe. Niestety, takie mocowanie nie zapewnia ani odpowiedniej stabilności, ani dostatecznej szczelności.
Problem pojawia się w momencie, gdy pomiędzy ścianę a styropian dostaje się powietrze, co przy metodzie punktowej jest całkiem prawdopodobne. Krawędzie płyt styropianowych nie przylegają ciasno do ściany, co powoduje wychładzanie się przegrody i bezpośrednio obniża skuteczność izolacji termicznej. Nieprawidłowo przyklejone płyty mogą też odkształcać się na obrzeżach, a to utrudnia wykonanie kolejnych warstw elewacji i zwiększa ryzyko pojawienia się nierówności zauważalnych już po nałożeniu tynku.
Dlaczego klejenie obwodowo-punktowe jest lepsze od metody na placki?
Jeśli zależy nam na prawidłowym montażu ocieplenia, zadbajmy o to, aby ekipa nakładała obwodową warstwę kleju wokół całej płyty. W ten sposób uda się ograniczyć przepływ powietrza między ścianą a izolacją, co wpłynie na efektywność warstwy termoizolacyjnej.
Metodą zalecaną przez ekspertów jest klejenie pasmowo-punktowe, określane także jako metoda obwodowo-punktowa. Polega ona na nałożeniu pasa kleju o szerokości około 3-4 centymetrów wzdłuż krawędzi płyty oraz kilku dodatkowych placków na środkowej części styropianu. Łącznie zaprawa powinna pokrywać przynajmniej 40% powierzchni płyty przed jej dociśnięciem do ściany.
Brak ramki z kleju może prowadzić nie tylko do pogorszenia izolacyjności cieplnej, ale również do problemów związanych z bezpieczeństwem pożarowym. Powietrze przemieszczające się pod styropianem działa bowiem jak kanał wentylacyjny. W przypadku pożaru płomienie mogą bardzo szybko rozprzestrzeniać się pomiędzy kondygnacjami budynku. Metoda obwodowo-punktowa tworzy natomiast zamknięty układ, który ogranicza przepływ powietrza i utrudnia rozchodzenie się ognia pod warstwą ocieplenia. Metoda na placki może być uznana za błąd wykonawczy, bo zazwyczaj jest ona niezgodna z zaleceniami producentów systemów ociepleń.

Prawidłowe klejenie styropianu – o tym warto pamiętać
Zanim ekipa zacznie kleić styropian, należy zadbać o przygotowanie stabilnego, suchego i czystego podłoża. W wielu przypadkach nie obejdzie się bez gruntowania ścian, które poprawi przyczepność zaprawy klejowej.
Nanoszenie kleju bezpośrednio na mur jest poważnym błędem. Zaprawę zawsze należy nakładać na płytę styropianową. Trzeba przy tym uważać, aby nie zabrudzić samych krawędzi płyt klejem, ponieważ może to prowadzić do powstawania mostków termicznych. Nigdy nie powinno się wypełniać zaprawą klejową szczelin pomiędzy płytami. W przypadku pojawienia się większych przerw należy wykorzystać docięte paski styropianu albo niskorozprężną piankę montażową. Dzięki temu izolacja zachowa odpowiednią szczelność.
Płyty należy układać od dołu, zaczynając od listwy startowej. Kolejne rzędy powinny być montowane na mijankę, czyli z przesunięciem pionowych połączeń. Nie wolno również dopuszczać do sytuacji, w której styki płyt wypadają dokładnie przy narożnikach okien lub drzwi.
Ocieplanie budynku a warunki atmosferyczne
Na trwałość ocieplenia wpływa nie tylko metoda klejenia styropianu, ale również warunki, w jakich prowadzone są prace. Idealna temperatura do montażu warstwy termoizolacyjnej wynosi od 5 do 25 stopni Celsjusza. Za niska temperatura spowalnia bowiem wiązanie kleju, natomiast zbyt wysoka może powodować bardzo szybkie wysychanie zaprawy i osłabienie przyczepności.
Nie zaleca się wykonywania prac w trakcie bardzo słonecznej pogody lub podczas deszczu. W takich warunkach klej może tracić swoje właściwości, a elewacja staje się bardziej podatna na pęknięcia i odspajanie.
Prawidłowo wykonane ocieplenie ścian wyraźnie ograniczy straty ciepła i będzie spełniać swoją funkcję przez wiele lat. Warunkiem koniecznym powodzenia takiej inwestycji jest staranne wykonywanie poszczególnych etapów prac i unikanie popularnych błędów. Chociaż klejenie punktowe może wydawać się najtańszą metodą, to warto wydać nieco więcej pieniędzy na zaprawę i cieszyć się lepszymi efektami w postaci szczelnej oraz skutecznej termoizolacji.