Chciał wyburzyć ścianę w wielkiej płycie. Administracja natychmiast zabroniła

W wielu mieszkaniach znajdujących się w wielkiej płycie pojawiają się te same problemy: przestarzałe instalacje, niefunkcjonalny rozkład pomieszczeń i całkowity brak otwartych przestrzeni. Okazuje się jednak, że część z tych kwestii musi pozostać nierozwiązana, co wynika z ograniczeń remontowych występujących w takich blokach. Sprawdź, jakich elementów wielkiej płyty absolutnie nie wolno modernizować.
- Ściany nośne i działowe w wielkiej płycie – jak je rozróżnić?
- Wymiana instalacji elektrycznej – obowiązek odpowiedzialnego inwestora
- Dlaczego w wielkiej płycie nie wolno kuć niektórych ścian?
- Bezpieczny remont w starym bloku – o tym nie wolno zapominać
Ściany nośne i działowe w wielkiej płycie – jak je rozróżnić?
Pan Bartosz niedawno kupił mieszkanie w bloku z wielkiej płyty. Lokal wymagał kapitalnego remontu, a plany inwestora były ambitne. Mężczyzna chciał wymienić wszystkie instalacje i otworzyć kuchnię na salon. Żeby tego dokonać, konieczne było wyburzenie jednej ściany. Ku zdziwieniu mężczyzny administracja nie wyraziła zgody na usunięcie ściany, tłumacząc, że wyburzenie tego elementu mogłoby naruszyć konstrukcję całego budynku.
Nie jest to przypadek odosobniony. Bloki z wielkiej płyty były bowiem budowane z gotowych, ogromnych elementów betonowych oraz żelbetowych, które składano na placu budowy. Część ścian wewnętrznych nie służy wyłącznie do odgradzania przestrzeni – to element układu nośnego całego budynku.
Typowe ściany nośne w bloku z wielkiej płyty w systemach W-70, Wk-70 czy Szczecin mają około 14–15 cm grubości. Takich ścian nie wolno traktować jak zwykłych przegród, zatem inwestor nie powinien ich dowolnie nacinać, kuć albo przewiercać. W budownictwie wielkopłytowym układ ścian konstrukcyjnych jest ściśle powiązany ze stropami, złączami i innymi prefabrykatami. Ściany działowe w popularnych systemach wielkopłytowych mogą mieć od 6 do około 10 cm grubości, jednak przed podjęciem decyzji o wyburzeniu takiej przegrody trzeba dokładnie zapoznać się z dokumentacją techniczną – tylko w ten sposób upewnimy się, że remont mieszkania nie doprowadzi do naruszenia konstrukcji całego budynku.
Wymiana instalacji elektrycznej – obowiązek odpowiedzialnego inwestora
Jeśli nabywamy mieszkanie, które przez lata nie doczekało się remontu, prawdopodobnie będziemy musieli wymienić aluminiowe instalacje elektryczne. Inwestor może być zaskoczony, gdy odkryje, w jaki sposób prowadzone są instalacje w blokach z wielkiej płyty. W starszych budynkach przewody układano w spoinach na styku ścian i stropu.
Remont w wielkiej płycie bardzo często kończy się całkowitą wymianą instalacji elektrycznej. Inwestorzy mogą mieć jednak pewien problem ze schowaniem wszystkich kabli. Przeszkodą okazują się bowiem restrykcyjne ograniczenia obowiązujące tylko w wielkiej płycie.

Dlaczego w wielkiej płycie nie wolno kuć niektórych ścian?
W blokach z wielkiej płyty nie można swobodnie kuć ścian, bo prefabrykowane przegrody często zawierają cienką warstwę tynku, pod którą kryją się betonowe warstwy nośne. Wykonanie bruzd bywa równoznaczne z naruszeniem elementów konstrukcyjnych budynku. Prostszym, a często jedynym możliwym rozwiązaniem jest poprowadzenie nowej instalacji w natynkowych korytkach kablowych.
Ta informacja może zirytować mieszkańców, którym szczególnie zależy na kwestiach estetycznych. Widoczne listwy nie każdemu przypadną do gustu. Niestety, w wielkiej płycie możliwości remontowe bywają ograniczone. Wycinanie bruzd można rozważać wyłącznie wtedy, gdy odbywa się to według technologii opracowanej przez konstruktora.
Remont wielkiej płyty obfituje w nieprzyjemne niespodzianki. Czasem okazuje się, że modernizacja lokalu kosztuje o wiele więcej, niż początkowo zakładał inwestor.
Bezpieczny remont w starym bloku – o tym nie wolno zapominać
W blokach z wielkiej płyty najwięcej podejrzeń budzą wewnętrzne ściany o grubości około 14–15 cm. Takie przegrody zazwyczaj tworzą warstwę nośną budynku, niezależnie od rozstawu ścian, grubości innych płyt czy rodzaju stropów. Inwestor nigdy nie powinien posługiwać się uproszczeniami. Nie każda grubsza ściana jest nośna. Co więcej, nie wolno ingerować również w niektóre cieńsze przegrody. Przy budowie wielkiej płyty wykorzystywano kilka systemów, a każdy z nich opierał się na innych rozwiązaniach technicznych.
Przesunięcie gniazdka, poprowadzenie przewodów inną trasą, wykonanie wnęki, zmiana otworu drzwiowego albo usunięcie fragmentu ściany to nie drobnostka. Zanim zdecydujemy się na remont w wielkiej płycie, powinniśmy zadbać o dokonanie fachowej oceny każdej przegrody. Bardzo często konieczne będzie też poproszenie o zgodę administratora budynku. Nie powinniśmy jednak liczyć na to, że spółdzielnia lub wspólnota wyrazi zgodę na wyburzenie ściany nośnej – taka modyfikacja doprowadziłaby do nierównomiernego rozkładania się obciążenia w budynku, co stanowiłoby bezpośrednie zagrożenie dla jego mieszkańców.
Każdy remont w wielkiej płycie powinno poprzedzać dokładne rozpoznanie lokalu. Najpierw trzeba ustalić, które ściany muszą pozostać w stanie nienaruszonym i jak poprowadzić nowe instalacje, by nie osłabić konstrukcji budynku. Niestety, dowolna zmiana układu pomieszczeń w wielkiej płycie jest niemożliwa. Inwestor powinien zachować ostrożność, bo wszelkie naruszenia elementów konstrukcyjnych mogą zagrażać nie tylko jemu, ale też pozostałym lokatorom.