Ta grubość styropianu to absolutne minimum. Cieńsza warstwa to błąd, który drogo kosztuje

Ocieplenie domu cienką warstwą styropianu może wydawać się korzystnym rozwiązaniem. W ten sposób zużyjemy niewiele materiału, a budynek będzie wolniej tracić ciepło. Okazuje się jednak, że przesadne oszczędzanie na styropianie nie przyniesie niczego dobrego. Zobacz, ile wynosi absolutne minimum dla domów jednorodzinnych.
- Optymalna grubość styropianu przy współczesnych standardach budownictwa
- Ocieplenie ścian, podłóg i fundamentów – tyle wynosi absolutne minimum
- Ocieplenie dachu i stropu – na tym elemencie nie wolno oszczędzać
- Cienka warstwa styropianu nie przyniesie żadnych korzyści?
Optymalna grubość styropianu przy współczesnych standardach budownictwa
Marcin buduje nowy dom dla siebie i swojej rodziny. Nadszedł czas na ocieplenie ścian. Mężczyźnie zależy na tym, by inwestycja pochłonęła jak najmniej pieniędzy, ale nie chce oszczędzać kosztem komfortu. Jak gruba powinna być warstwa styropianu, by Marcin nie zbankrutował, a zarazem cieszył się ciepłym i przytulnym domem?
Współczesne normy energetyczne jasno wskazują minimalny stopień izolacji przegród budynku. Przy ścianach zewnętrznych kluczowe znaczenie ma współczynnik przenikania ciepła. W nowym budownictwie nie może on przekraczać 0,20 W/(m²·K).
Aktualnie za standard uznaje się minimum 15 cm styropianu białego lub około 12 cm grafitowego. W domach energooszczędnych i pasywnych wartości te są jeszcze wyższe. Mimo to nadal spotyka się budynki ocieplone warstwą 10 cm, choć w niektórych przypadkach może to wpływać na komfort domowników oraz podwyższać rachunki za ogrzewanie. Decydując się na materiał grubszy o 5 cm, nie dopłacamy dużo, natomiast możemy znacząco zniwelować straty ciepła.
Ocieplenie ścian, podłóg i fundamentów – tyle wynosi absolutne minimum
Ściany zewnętrzne mogą odpowiadać za znaczną część strat ciepła, dlatego nie warto oszczędzać na ich termoizolacji. W przypadku starszych budynków, które właśnie przechodzą modernizację, absolutne minimum wynosi 10–15 cm. W nowym budownictwie zazwyczaj wybiera się jeszcze grubszą warstwę styropianu, która wynosi 15–20 cm. Jeśli chcemy nieco ograniczyć ilość materiału wykorzystywanego do ocieplenia przegród, możemy sięgnąć po styropian grafitowy, który ma lepszy współczynnik przewodzenia ciepła.
Inwestor nie powinien oszczędzać także na termoizolacji podłóg i fundamentów. Budynek oddaje ciepło do gruntu w sposób ciągły, a po zakończeniu budowy trudno będzie docieplić ten element domu. Minimalna grubość izolacji pionowej fundamentów wynosi około 10 cm styropianu XPS lub odpowiednio zabezpieczonego EPS o wysokiej gęstości. W nowoczesnych rozwiązaniach, zwłaszcza przy płycie fundamentowej, stosuje się nawet 20–30 cm izolacji, by ograniczyć wychładzanie budynku od spodu.
W podobny sposób należy postępować z podłogami na gruncie. Jakiś czas temu inwestorzy poprzestawali na 5 cm styropianu, ale taka warstwa nie zawsze zapewniała komfort cieplny. Dziś standardem jest 8–12 cm, a przy ogrzewaniu podłogowym nawet 10–15 cm.

Ocieplenie dachu i stropu – na tym elemencie nie wolno oszczędzać
Ogrzane powietrze unosi się w górę, a to oznacza, że dach i strop budynku stanowią punkty newralgiczne, przez które może uciekać nawet 30% ciepła. Jeśli zależy nam na obniżeniu rachunków i poprawieniu komfortu mieszkańców, powinniśmy zainwestować w porządne ocieplenie tych elementów budynku.
Dachy skośne najlepiej jest ocieplić warstwą styropianu o grubości minimum 15–20 cm. W przypadku dachów płaskich należy stosować jeszcze więcej izolacji – zazwyczaj jest to około 20–30 cm. Przy niedostatecznym ociepleniu dachu nasze rachunki za ogrzewanie domu będą bardzo wysokie, a do tego istnieje duże ryzyko, że latem poddasze zacznie się przegrzewać.
Dach wymaga dobrej izolacji właśnie dlatego, że ciepło wędruje w górę i ucieka z budynku przez tę przegrodę. Nigdy nie powinniśmy oszczędzać na ocieplaniu tego elementu – po kilku latach inwestycja i tak się zwróci za sprawą niższych rachunków za ogrzewanie.
Cienka warstwa styropianu nie przyniesie żadnych korzyści?
Oszczędzanie na grubości styropianu niemal nigdy nie przynosi inwestorowi oczekiwanych korzyści. Różnica w cenie 10- i 20-centymetrowej warstwy styropianu nie jest ogromna, natomiast większe wydatki na starcie pozwolą na wyraźne obniżenie rachunków za ogrzewanie w kolejnych latach.
Osoby budujące nowy dom powinny przywiązywać szczególną wagę do grubości ocieplenia. Zbyt cienka izolacja może nie spełniać obowiązujących norm, co spowoduje poważne problemy podczas odbioru technicznego budynku lub sprawi, że inwestor po paru latach będzie musiał przeprowadzić kosztowną termomodernizację.
Wybierając odpowiednią grubość styropianu, zawsze warto zachować zdrowy rozsądek. Nie ma potrzeby, by okładać ściany 40-centymetrową warstwą izolacji, ale też nie powinniśmy poprzestać na 5 cm materiału. Jeśli mamy wątpliwości, czy odpowiednio dobraliśmy rodzaj i grubość ocieplenia, możemy skonsultować się ze specjalistą, który obliczy, jaka warstwa styropianu będzie optymalna.