Wydał 80 tys. zł na ocieplenie domu. Rachunki spadły tylko o 5%

Gruba warstwa ocieplenia ze styropianu i wymiana okien miały przynieść wyraźne oszczędności. Niestety, po pierwszym sezonie grzewczym właściciel domu dowiedział się, że kosztowna termomodernizacja była niewystarczająca. Zobacz, dlaczego rachunki za ogrzewanie nie spadły pomimo kompleksowego remontu budynku.
- Wydał fortunę na ocieplenie. Sezon grzewczy przyniósł wielkie rozczarowanie
- Mostki termiczne mogą zniweczyć efekty kosztownego remontu
- Ciepło ucieka nie tylko przez ściany
- Wielu domowników o tym zapomina – to dlatego rachunki wciąż są wysokie
Wydał fortunę na ocieplenie. Sezon grzewczy przyniósł wielkie rozczarowanie
Pan Marek przez kilka lat odkładał pieniądze na termomodernizację domu. Koszt inwestycji przekroczył kwotę 80 tysięcy złotych. To był spory wydatek, ale właściciel budynku wierzył, że koszty remontu szybko się zwrócą w postaci dużo niższych rachunków za ogrzewanie. Gruby styropian na elewacji oraz nowe okna miały znacząco ograniczyć straty ciepła.
Po zakończeniu prac remontowych budynek zyskał drugą młodość. Nowa elewacja i okna PCV prezentowały się znakomicie, ale panu Markowi zależało przede wszystkim na oszczędnościach. Mężczyzna przeżył spore rozczarowanie, gdy rozliczył pierwszy sezon grzewczy po remoncie elewacji. Okazało się, że roczne wydatki na ogrzewanie spadły jedynie o 5% w porównaniu z poprzednim sezonem.
Pan Marek postanowił spotkać się ze specjalistą zajmującym się termomodernizacjami. Fachowiec przeprowadził audyt energetyczny budynku i znalazł przyczynę problemu. Mimo modernizacji w budynku wciąż znajdowało się mnóstwo mostków termicznych, które uniemożliwiały skuteczne zatrzymywanie ciepła w budynku.
Mostki termiczne mogą zniweczyć efekty kosztownego remontu
Inwestorzy często zakładają, że o skuteczności termomodernizacji decyduje przede wszystkim grubość warstwy izolacyjnej. Niestety, nawet najlepszy i najgrubszy styropian może okazać się nieskuteczny, jeśli ocieplenie nie jest szczelne. Mostki termiczne to drobne wyrwy w izolacji, które stanowią główną drogę ucieczki ciepła z budynku. Zazwyczaj pojawiają się w okolicach balkonów, wieńców stropowych, nadproży czy połączeń różnych elementów konstrukcyjnych.
Mostki termiczne pojawiają się na skutek błędów wykonawczych, czyli na przykład wtedy, gdy fachowcy niedokładnie docinają płyty styropianu, pozostawiają drobne szczeliny w warstwie izolacyjnej albo łączą je w nieprawidłowy sposób. Mostki termiczne są praktycznie niemożliwe do zauważenia gołym okiem. W wielu przypadkach skalę problemu może ukazać tylko badanie kamerą termowizyjną.

Ciepło ucieka nie tylko przez ściany
Sama izolacja ścian może okazać się niewystarczająca, jeśli inwestor nie zadba o ocieplenie innych elementów. W starszych domach dodatkowej termoizolacji mogą potrzebować także fundamenty i strefa cokołowa.
Równie poważnym problemem mogą okazać się źle zamontowane okna. Fachowcy zatrudnieni przez pana Marka nie dochowali należytej staranności i pozostawili nieszczelności pomiędzy ramą okienną a murem budynku. W domu inwestora dało się wyczuć lekkie przeciągi, a tynk wokół okien zaczął pękać już po kilku miesiącach od wymiany stolarki. Nieprawidłowy montaż okien prowadzi do powstawania mostków termicznych. Problemy mogą wynikać z niewłaściwego wypoziomowania ram, zastosowania nieodpowiednich materiałów montażowych lub braku prawidłowego uszczelnienia pianą i taśmami. W skrajnych przypadkach konieczny okazuje się demontaż i ponowne wstawienie okna.
Na wysokość rachunków wpływa także szczelność systemu wentylacyjnego. Nieszczelne kanały powodują niekontrolowane ubytki powietrza, co skutkuje wyższym zużyciem energii, pogorszeniem jakości powietrza oraz spadkiem sprawności całego systemu wentylacyjnego. W przypadku wentylacji mechanicznej nieszczelności mogą też ograniczać skuteczność odzysku ciepła.
Wielu domowników o tym zapomina – to dlatego rachunki wciąż są wysokie
Nawet jeśli pierwszy sezon grzewczy nie przyniósł oczekiwanych oszczędności, nie musi to jeszcze oznaczać, że inwestor wyrzucił pieniądze w błoto. Niektórzy domownicy po ociepleniu budynku zaczynają utrzymywać wyższą temperaturę w pokojach, co zwiększa zużycie energii i ogranicza spodziewane korzyści finansowe. Podobny problem może pojawić się w momencie, gdy po termomodernizacji właściciel nie zadbał o regulację instalacji grzewczej.
Eksperci zalecają wykonanie audytu energetycznego jeszcze przed rozpoczęciem prac termomodernizacyjnych. Dzięki temu właściciel dowie się, jakie elementy budynku wymagają lepszej izolacji.
Kompleksowa termomodernizacja może znacząco ograniczyć zużycie energii, ale nie zawsze przynosi oczekiwane efekty. Jeżeli w budynku wciąż znajduje się dużo mostków termicznych, to nawet bardzo kosztowny remont może okazać się niewystarczający.