Przez lata marzli na parterze. Ocieplili jeden element i rachunki spadły o 12%

Rodzina Pana Andrzeja mieszka w zadbanym domu jednorodzinnym wybudowanym w latach 80-tych. Ściany budynku posiadają grubą termoizolację ze styropianu, a okna wymieniono na trzyszybowe. Mimo tego na parterze domu przez lata utrzymywał się mało przyjemny chłód, a rachunki za ogrzewanie nie należały do najniższych. Wystarczyło ocieplenie jednego elementu domu aby rachunki spadły o kilkanaście procent.
- Chłodna podłoga na parterze domu – problem, który wychładzał pomieszczenie
- Analiza problemu i proste rozwiązanie
- Ocieplenie stropu – niewielki wydatek a duże oszczędność
Chłodna podłoga na parterze domu – problem, który wychładzał pomieszczenie
Dom Pana Andrzeja posiada dwie kondygnacje mieszkalne i piwnicę. Powierzchnia piwnicy pełni kilka funkcji. Jedna część służy jako warsztat, druga jako magazyn, a trzecia stanowi kotłownię. Niektóre pomieszczenia piwnicy są ogrzewane zimą, jednak temperatura jest odczuwalnie niższa niż w części mieszkalnej. Rodzina przywykła do tego, że w piwnicy jest zimno.
Niestety uczucie zimna pojawiało się również na parterze. Termostat ogrzewania mógł wskazywać powyżej 21 stopni Celsjusza w pomieszczeniu, ale podłoga i tak była nieprzyjemnie chłodna. Efekt był odczuwalny szczególnie silnie podczas większych przymrozków. Co ciekawe, w tym samym czasie temperatura na górnej kondygnacji była wyższa przynajmniej o kilka stopni.
To właśnie różnica temperatur w pomieszczeniach na obydwu kondygnacjach stawała się źródłem problemu. Gdy Pan Andrzej zwiększał zadaną temperaturę na parterze, na piętrze robiło się już zbyt ciepło. Z kolei, gdy na górnej kondygnacji utrzymywały się około 22 stopnie, parter pozostawał nieprzyjemnie zimny.
Analiza problemu i proste rozwiązanie
Z początku Pan Andrzej zastanawiał się, co właściwie sprawia, że parter tak szybko się wychładza. Mężczyzna chciał uniknąć kosztownego remontu, dlatego przez kilka lat nie rozwiązywał tej kwestii. Ściany zewnętrzne jego budynku były dobrze zaizolowane, a na poddaszu znajdowała się izolacja pianką PUR. Mimo tego rachunki za ogrzewanie cały czas były dość wysokie.
Sytuacja zmieniła się po konsultacji z doświadczonym fachowcem. Mężczyzna od razu zwrócił uwagę na brak izolacji stropu od strony piwnicy. Pan Andrzej zawsze uważał, że takie rozwiązanie nie jest potrzebne. W końcu piwnica była w pewnym stopniu ogrzewana.
Fachowiec przekonał mężczyznę, że brak wydajnej izolacji stropu jest głównym powodem wychładzania się parteru. Okazało się też, że nawet najtańszy styropian o grubości 10 cm może przynieść znaczącą różnicę.

Ocieplenie stropu – niewielki wydatek a duże oszczędność
Pomimo początkowych wątpliwości, Pan Andrzej zdecydował się na ocieplenie stropu. Powierzchnia do ocieplenia wynosiła 55 m2. Za styropian wraz z klejem i robocizną Pan Andrzej zapłacił około 8 tysięcy złotych.
Już pierwszej zimy okazało się, że ocieplenie spełnia swoje zadanie. Podłoga na parterze przestała być tak zimna, a różnica w temperaturach między kondygnacjami niemal całkowicie zniknęła. Ciepło przestało uciekać do nieogrzewanej części piwnicy, dzięki czemu poprawiła się wydajność energetyczna całego budynku.
Po pierwszym sezonie Pan Andrzej doszedł do wniosku, że rachunki za ogrzewanie znacznie spadły. Według jego kalkulacji, średnie zużycie gazu spadło o około 12 procent w porównaniu z poprzednim sezonem. Pan Andrzej uważa to za najlepszy dowód na to, że należało zaizolować strop już kilka lat wcześniej.