Ocieplił poddasze pianką PUR. Kominiarz spojrzał przy kominie i od razu kazał to poprawić

Pan Bogdan ocieplił poddasze swojego domu pianką PUR. Izolacja miała być pierwszym krokiem do wykończenia pomieszczeń na górnej kondygnacji. Przygotowania do prac były bardzo dokładne, a właściciel domu liczył na ograniczenie strat ciepła. Przy najbliższej kontroli kominiarskiej, Pan Bogdan dowiedział się, jakie błędy popełniono na etapie wykonania izolacji.
- Kominiarz od razu zwrócił uwagę na odległość od izolacji
- Ile miejsca należy zostawić przy kominie?
- Błąd który trzeba było naprawić
Kominiarz od razu zwrócił uwagę na odległość od izolacji
Poddasze po ociepleniu pianką PUR uzyskało dużą szczelność, a jego wykończenie sprawiało bardzo dobre wrażenie. Pianka wypełniała przestrzenie przy połaciach dachowych, została zamaskowana płytami kartonowo gipsowymi i estetycznie wykończona. Pan Bogdan był pewien, że izolacja dotarła nawet w trudno dostępne szczeliny i nie pozostawiła miejsca na mostki termiczne.
Pierwsza wątpliwość nastąpiła podczas rutynowego przeglądu kominiarskiego. Fachowiec zwrócił uwagę na miejsce, w którym izolacja znajdowała się bezpośrednio przy przewodzie kominowym. Jego zdaniem, wokół komina, który może się mocno nagrzewać nie należy stosować bezpośrednio materiału izolacyjnego.
Mówią o tym przepisy dotyczące zabezpieczania palnych elementów, które znajdują się przy przewodach dymowych i spalinowych. W domu Pana Bogdana znajduje się tradycyjny komin dymowy. W jego przypadku odległość pianki PUR od zewnętrznego lica komina powinna wynosić minimum 30 cm. Jeśli komin byłby wcześniej otynkowany (tynk grubości 2,5 cm na siatce, wówczas odległość ocieplenia mogłaby wynosić 15 cm. Niestety wykonawcy izolacji nie zastosowali żadnego odstępu, a pianka stykała się bezpośrednio z kominem.
Ile miejsca należy zostawić przy kominie?
Przy kominie nie sprawdza się zasada mówiąca, że im bliżej, tym lepiej. Wymagane odległości mają zapewnić bezpieczeństwo całej konstrukcji. Znaczenie ma tu rodzaj przewodu kominowego, materiał z którego został wykonany, jego zabezpieczenie, a także specyfika całego układu.
Pianka PUR jest traktowana jako materiał palny, dlatego wymagane jest zastosowanie odpowiednich zabezpieczeń. Przy wspomnianych wcześniej, niezabezpieczonych tynkiem kominach dymowych jest to odległość 30 cm, a przy tynkach zabezpieczonych tynkiem, już 15 cm.
Jeszcze inną zasadę stosuje się w przypadku ceramicznych systemów kominowych. W ich przypadku za bezpieczny odstęp od obudowy pustaka kominowego uważa się minimum 5 cm. Pianka PUR może przylegać bezpośrednio do kominów wentylacyjnych, które nie odprowadzają gorących spalin i nie wiążą się z ryzykiem pożaru sadzy.

Błąd który trzeba było naprawić
Gdy Pan Bogdan dowiedział się o problemie z odległością ocieplenia od komina, postanowił naprawić niedoróbkę jeszcze przed rozpoczęciem sezonu grzewczego. Na szczęście prace okazały się prostsze niż początkowo przypuszczał.
Wokół komina dymowego zastosowano wymaganą odległość i zabezpieczenia. Konieczne było usunięcie fragmentu izolacji i wykonanie przestrzeni wokół komina zgodnie z wymaganiami. Dla Pana Bogdana była to cenna lekcja.
Historii takich jak Pana Bogdana można uniknąć. Rozwiązaniem jest zatrudnienie doświadczonej ekipy wykonawców, którzy znają technologię izolacji i przepisy bezpieczeństwa. Ważne jest nie tylko poprawne wykonanie prac, ale i właściwe przygotowanie oraz zabezpieczenie różnych powierzchni.