To miał być prosty remont łazienki. Był do czasu, aż pojawił się nadzór budowlany

Pan Wojciech odziedziczył mieszkanie w bloku z wielkiej płyty i zaplanował sobie szybki remont łazienki. Z początku plany były proste. Wymiana płytek, przesunięcie toalety i krótkiej ściany. Jednak szybko pojawiły się problemy. Okazuje się, że niektóre przeróbki wymagają zgłoszenia, a za zalanie sąsiadów można zapłacić o wiele więcej niż za sam remont.
- Które przeróbki w łazience wymagają zgłoszenia?
- Piony i wentylacja w mieszkaniach – na co zwrócić uwagę?
- Kiedy może dość do kontroli nadzoru budowlanego?
Które przeróbki w łazience wymagają zgłoszenia?
Remont łazienki w bloku nie zawsze jest tak prosty, jak może się wydawać. Wymiana płytek i armatury nie jest zadaniem problematycznym, jednak niektóre inne działania mogą budzić zastrzeżenia.
Największy problem dotyczy ingerencji we wspólne instalacje budynku. Przesunięcie toalety i zmiana lokalizacji pionu kanalizacyjnego nie są już drobnymi pracami. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, jeśli inwestor planuje przeróbki instalacji gazowej.
Prace, które obejmują ingerencje we wspólne instalacje budynku wymagają zgłoszenia administracji lub spółdzielni. W niektórych przypadkach niezbędne będzie uzyskanie zgody wspólnoty mieszkaniowej i zgromadzenie niezbędnej dokumentacji technicznej. Brak formalności sprawia, że remont może być uznany za samowolę budowlaną, a to z kolei może zwrócić uwagę nadzoru budowlanego.
Piony i wentylacja w mieszkaniach – na co zwrócić uwagę?
Piony wodno-kanalizacyjne są wspólnymi elementami instalacji budynków wielorodzinnych. W praktyce oznacza to, że jeden pion obsługuje wiele mieszkań jednocześnie. Nawet niewielkie zmiany w pionach mogą oznaczać duże problemy.
Nieszczelności w instalacji często prowadzą do zalania sąsiadów. Problem nie musi być widoczny natychmiast. Niekiedy efekty niewłaściwie przeprowadzonego remontu widać dopiero po tygodniach lub nawet miesiącach. W tym czasie nieszczelność może już wyrządzić poważne szkody w kilku mieszkaniach.
Warto też zwrócić uwagę na wentylację. Piony wentylacyjne obsługują pomieszczenia z kilku mieszkań. Podłączenie dodatkowego wentylatora lub zmiana przekroju kanału mogą zaburzać ciąg w całym pionie. Efektem może być pojawianie się większego poziomu wilgoci, która wraz z wysoką temperaturą w kuchniach i łazienkach, stwarza idealne środowisko dla rozwoju pleśni oraz grzybów.

Kiedy może dość do kontroli nadzoru budowlanego?
Inspekcja nadzoru budowlanego na ogół nie kontroluje domów i mieszkań w sposób losowy. Najczęstszą przyczyną kontroli staje się otrzymanie zgłoszenia od administracji, zarządcy budynku lub od sąsiada.
W trakcie kontroli, urzędnicy mogą wykryć prace, które były wykonane bez żadnej zgody. Tak zwana samowola budowlana może wiązać się z nałożeniem mandatu. Co więcej, nadzór budowlany może zobowiązać właściciela budynku do usunięcia nielegalnych przeróbek i przywrócenia poprzedniego stanu instalacji.
Warto również zaznaczyć, że właściciel budynku odpowiada za skutki nieprawidłowo wykonanego remontu. Odpowiedzialność cywilna obejmuje zalania mieszkań sąsiadów i uszkodzenia ich mienia. W wielu przypadkach ubezpieczyciel może odmówić wypłaty odszkodowania, a koszty napraw będą ciążyły na inwestorze, który samowolnie wykonał remont swojego mieszkania w sposób niezgodny z przepisami.