Złom z mieszkania po remoncie? Skupy płacą więcej, niż myślisz

Remont mieszkania, domu czy lokalu użytkowego kojarzy się głównie z kosztami, bałaganem i workami gruzu. Mało kto myśli w tym momencie o tym, że część „odpadów” ma realną wartość rynkową i może przynieść szybki zwrot gotówki. Stare instalacje, elementy hydrauliki czy demontowane wyposażenie często trafiają do kontenera lub na wysypisko, choć skupy złomu chętnie płacą za nie od ręki. Ważne jest jednak jedno: odpowiednia segregacja, bo wrzucenie wszystkiego do jednego miksu potrafi obniżyć cenę nawet o kilkadziesiąt procent.
- Miedź z kabli i przewodów
- Mosiężna armatura
- Aluminium z profili i konstrukcji
- Stalowe i żeliwne grzejniki
- Elementy nierdzewne
- Silniki elektryczne i alternatory
Miedź z kabli i przewodów
Miedź to jeden z najbardziej wartościowych metali, jakie można znaleźć podczas remontu. Stare instalacje elektryczne, przewody zasilające, kable od urządzeń czy fragmenty rozdzielni często zawierają czystą miedź, za którą skupy oferują jedne z najwyższych stawek. Problem polega na tym, że wiele osób nie zdaje sobie sprawy z różnicy między miedzią „gołą” a kablami w izolacji, co bezpośrednio wpływa na wycenę.
Najlepszym rozwiązaniem jest oddzielenie miedzi od plastikowej izolacji. Odizolowane przewody są klasyfikowane jako czysta miedź i wyceniane znacznie lepiej niż kable w powłoce. Warto też sortować kable według grubości i rodzaju – cienkie przewody komputerowe czy telekomunikacyjne mają inną cenę niż grube kable energetyczne.
Oddanie kabli jako miks metali lub razem ze stalą i aluminium to najprostszy sposób na zaniżenie ceny. Skup nie będzie wtedy analizował zawartości miedzi, tylko potraktuje całość jak niskiej jakości złom mieszany. W praktyce oznacza to utratę dużej części potencjalnego zysku, mimo że surowiec sam w sobie jest bardzo wartościowy.
Mosiężna armatura
Podczas remontu łazienki lub kuchni demontowane są krany, zawory, baterie i różnego rodzaju złączki. Większość z nich wykonana jest z mosiądzu, czyli stopu miedzi i cynku, który skupy metali płatnych chętnie przyjmują. Niestety, dla wielu osób stara armatura to po prostu „złom”, który ląduje w jednym worku z innymi odpadami.
Aby uzyskać dobrą cenę, warto usunąć z armatury elementy plastikowe, gumowe uszczelki oraz resztki węży czy perlatorów. Im czystszy mosiądz, tym wyższa stawka w skupie. Dobrą praktyką jest również oddzielenie mosiądzu od elementów stalowych lub aluminiowych, które często są z nim połączone.
Jeśli mosiężna armatura trafi do kontenera ze złomem mieszanym, skup automatycznie zakwalifikuje ją do najniższej kategorii cenowej. Domieszki innych metali i brak segregacji sprawiają, że potencjalnie wartościowy surowiec jest rozliczany jak zwykła stal, co znacząco obniża wypłatę.
Aluminium z profili i konstrukcji
Aluminium to kolejny metal często występujący przy remontach, zwłaszcza przy wymianie okien, drzwi, zabudów czy sufitów podwieszanych. Profile aluminiowe, listwy, ramy oraz elementy konstrukcyjne mogą stanowić sporą wagowo partię surowca, która ma realną wartość w skupie.
Kluczowe jest oddzielenie aluminium od innych materiałów. Profile często zawierają stalowe śruby, plastikowe uszczelki lub elementy z gumy, które należy usunąć przed oddaniem. W miarę możliwości warto też rozdzielić aluminium czyste od lakierowanego, ponieważ różnią się one klasą i ceną.
Oddanie aluminium zanieczyszczonego stalą lub plastikiem sprawia, że skup traktuje całość jako miks. W takiej sytuacji cena za kilogram spada, a aluminium nie jest rozliczane według swojej rzeczywistej wartości. Kilka minut segregacji może więc przełożyć się na zauważalnie wyższą kwotę „do ręki”.

Stalowe i żeliwne grzejniki
Wymiana instalacji grzewczej to jeden z częstszych elementów większych remontów. Stare grzejniki, zwłaszcza żeliwne, są ciężkie i zajmują dużo miejsca, dlatego wiele osób chce się ich jak najszybciej pozbyć. Tymczasem skupy złomu chętnie je przyjmują, a ich waga sprawia, że łączna kwota może być całkiem sensowna.
Najważniejsze jest rozróżnienie grzejników żeliwnych i stalowych. Żeliwo to inna kategoria surowca niż zwykła stal, dlatego warto je sortować osobno. Przed oddaniem dobrze jest także spuścić resztki wody i usunąć elementy niemetalowe, takie jak plastikowe pokrętła.
Jeśli grzejniki trafią do kontenera z lekkim złomem lub innymi odpadami budowlanymi, skup nie zawsze będzie je dokładnie klasyfikował. W efekcie mogą zostać wycenione jak najtańszy złom stalowy, mimo że ich rzeczywista wartość – zwłaszcza w przypadku żeliwa – jest wyższa.
Elementy nierdzewne
Stal nierdzewna, często określana jako inox, pojawia się w kuchniach, łazienkach i na zewnątrz budynków. Zlewy, balustrady, rury czy elementy wyposażenia wykonane z nierdzewki są cennym surowcem, ale tylko wtedy, gdy zostaną prawidłowo rozpoznane i posegregowane.
Najprostszym sposobem wstępnej identyfikacji jest test magnesem. Wiele rodzajów stali nierdzewnej nie reaguje na magnes lub reaguje bardzo słabo, co zwykle oznacza wyższą wartość. Takie elementy należy oddzielić od zwykłej stali konstrukcyjnej, która ma znacznie niższe stawki.
Oddanie nierdzewki razem ze stalą czarną to jeden z najczęstszych błędów. Skup, nie mając jasnej segregacji, rozliczy całość według niższej ceny, a różnica może sięgać nawet kilkudziesięciu procent. W praktyce oznacza to, że wartościowy materiał zostaje sprzedany znacznie poniżej swojej rynkowej ceny.
Silniki elektryczne i alternatory
Podczas remontów i wymiany sprzętu często pozbywamy się starych urządzeń, narzędzi lub elementów instalacji, które zawierają silniki elektryczne. Silniki z pralek, wentylatorów, pomp czy alternatory samochodowe to dla skupu bardzo atrakcyjny towar, ponieważ zawierają dużą ilość miedzi.
Najlepiej oddawać silniki i alternatory jako kompletne elementy. Skupy mają własne technologie rozbiórki i odzysku surowców, dlatego samodzielne rozkręcanie zwykle nie zwiększa ceny, a czasem wręcz ją obniża. Ważne jest natomiast, by nie wrzucać ich do kontenera z typowym złomem stalowym.
Jeżeli silniki trafią do miksu, skup rozliczy je wyłącznie według wagi stali, pomijając zawartość miedzi. To jeden z najbardziej kosztownych błędów przy oddawaniu złomu z remontu, bo różnica w wycenie może być naprawdę znacząca.