Kupił przydomowy wiatrak z 2-letnią gwarancją. Gdy pojawiła się awaria, sprzedawca i serwis zniknęliPan Wojciech chciał uniezależnić się od rosnących cen energii i mieć pewność, że jego rodzina zawsze będzie zabezpieczona. Gdy usłyszał obietnice o rachunkach niższych nawet o kilkadziesiąt procent i szybkim zwrocie z inwestycji, decyzja wydawała się oczywista. Turbina wiatrowa stanęła na jego działce błyskawicznie — niemal tak szybko, jak zaczęły mnożyć się niepokojące sygnały. Wtedy wydarzyło się coś, czego nikt mu nie zapowiadał: kontakt ze sprzedawcą nagle się urwał, a serwis… do dziś nie odpowiada.
Za pompę ciepła zapłacisz kilkanaście lub kilkadziesiąt tysięcy. Ta alternatywa zaczyna się od około 5 tys.W krajach południowej Europy ogrzewanie domu klimatyzatorem nie robi na nikim wrażenia — to standard, jak czajnik w kuchni. W Polsce wciąż brzmi to jak pomysł z gatunku „a co, jeśli…”, ale coś wyraźnie się zmienia: coraz więcej właścicieli domów zaczyna rezygnować z klasycznych powietrznych pomp ciepła i wybiera klimatyzatory, które potrafią skutecznie grzać. Tylko czy w naszym klimacie to faktycznie działa, czy to jedynie chwytliwa obietnica? I najważniejsze: czy liczby na rachunkach potwierdzą ten sprytny manewr, czy szybko pokażą jego prawdziwą cenę?