Apostazja – coraz bardziej popularne zjawisko?

Statystyki podają, że ponad 90% Polaków to katolicy. I faktycznie nie można zaprzeczać, że w Polsce ta religia dominuje, ale… statystyki nie zawsze oddają to, jak wygląda rzeczywistość. Okazuje się, że jedynie 40% z nich naprawdę uczestniczy w życiu Kościoła. Ci, którzy nie są tym zainteresowani i nie chcą praktykować wiary, według prawa kanonicznego mogą dokonać apostazji, czyli przeprowadzić odejście od Kościoła katolickiego.

Czy jest to konieczne? Nie do końca – to bardziej kwestia wewnętrznej potrzeby. Apostazja w Polsce jest coraz bardziej powszechna, nadal jednak bardzo wiele osób nie decyduje się na odejście od Kościoła, mimo tego, że nie żyje zgodnie z jego zasadami. Być może jest to kwestia tradycji, być może ma związek z tym, że bycie „wierzącym niepraktykującym” nie niesie ze sobą żadnych konsekwencji ani obowiązków. Apostazja to pojęcie, które przewija się w wielu religiach. Jej proces inaczej wygląda w zależności od doktryny. W judaizmie oznacza całkowite wykluczenie z rytuałów i życia w zbiorowości, podobnie jak w przypadku świadków Jehowy. Dla nich rezygnacja religii oznacza konieczność zerwania kontaktów z rodziną i innymi członkami społeczności. Z drugiej strony nieprzestrzeganie zasad, nieuczęszczanie do świątyni i bycie niepraktykującym wiernych w tych religiach może oznaczyć wykluczenie, co ciągnie za sobą identyczne konsekwencje.

W religii katolickiej można nie być praktykującym wiernym, ale dalej należeć do społeczności czy od czasu do czasu chodzić do świątyni. W zasadzie więc akt apostazji nie ma wpływu na codzienne życie. Wiele osób jednak decyduje się na to ze względu na to, że nie chce przynależeć oficjalnie do instytucji, z którym nie ma wiele wspólnego. Statystyki na ten temat nie są dostępne, mamy jedynie dane za 2010 rok ogłoszone przez Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego w czerwcu 2011 roku. Wówczas dokonano 459 aktów apostazji.

Jak dokonać apostazji – prawo kanoniczne

Prawo kanoniczne a apostazja

Proces apostazji jest dokładnie opisany w Dekrecie Ogólnym Konferencji Episkopatu w spawie wystąpień z Kościoła oraz powrotu do wspólnoty Kościoła. Zanim zdecydujesz się na taki krok, zajrzyj do tego dokumentu. Nie jest długi, chociaż jego lektura jest dość trudna – większa część treści dotyczy tego, że odstąpienie od Kościoła jest najgorszym naruszeniem podstawowego obowiązku każdego katolika, czyli przynależności do wspólnoty.

Wystąpienie z Kościoła katolickiego może towarzyszyć popełnienie czynów przestępczych w rozumieniu prawa kanonicznego – jak herezja czy schizma. Najczęściej jednak wynika to z tego, że ktoś nie chce już być pełnoprawnym członkiem Kościoła. Najważniejszą zasadą, która jest określona przez wyżej wymieniony Dekret, jest to, że wystąpienie ze wspólnoty musi mieć charakter świadomy i dobrowolny. Apostazja nie jest nieodwracalna, jeśli tylko apostata nie został obłożony ekskomuniką z powodu przestępstwa, może wrócić w każdym momencie. Jeśli szukasz więcej informacji, sprawdź także zebrane w tym miejscu artykuły z poradami prawnymi.

Jak dokonać apostazji?

Procedura aktu apostazji została ogłoszona na Konferencji Episkopatu Polski 29 września 2008 roku, jednak w 2016 roku znacznie ją uproszczono. W Polsce osoba dokonująca apostazji musi mieć ukończone 18 lat, chociaż w innych krajach może to być osoba powyżej 14 roku życia. Aby przeprowadzić ten akt należy złożyć wniosek, do którego dołącza się akt chrztu. We wniosku znajduje się oświadczenie, że nie chce się dłużej należeć do Kościoła katolickiego. Wzór można znaleźć w sieci lub poprosić o podpowiedź proboszcza z parafii w miejscu twojego zamieszkania. Jest on zobowiązany do przyjęcia aktu apostazji i poświadczenie go podpisem i pieczęcią.

Tak przygotowany dokument powinien zostać przesłany do kurii diecezjalnej. Dopiero po jego przyjęciu tam proboszcz może dokonać wpisu do księgi parafialnej. Jeśli przyjąłeś chrzest w innym miejscu kuria musi przesłać odpowiedni dokument także do parafii, w której odbyła się ta uroczystość.

Podpisywanie dokumentu, a także apostazja w Polsce, wystąpienie z kościoła, jak dokonać apostazji

Dawniej, aby dokonać tego aktu, należało przestawić dwóch świadków, którzy musieli poświadczyć nieangażowanie się przyszłego apostaty w życiu kościoła. Do 2016 roku należało także dwukrotnie odwiedzić proboszcza, by porozmawiać z nim o konsekwencjach takiego czynu. Obecnie jest to uproszczone.

Najciekawsze promocje w internecie

Odejście od Kościoła – konsekwencje

Apostazja – czego nie może apostata?

W przypadku apostazji jest kilka kontrowersji, które są związane z tym, że według Kościoła katolickiego wykreślenie chrztu jest niemożliwe. Co to oznacza? Że nie możesz usunąć swoich danych z ksiąg parafialnych – nadal istnieje tam twoje imię i nazwisko wraz z adnotacją, że dokonałeś aktu apostazji. W świetle prawa kanonicznego nie możesz zostać rodzicem chrzestnym czy pełnić urzędów i posług w Kościele. Apostata nie może także należeć do publicznych stowarzyszeń, ruchów i organizacji kościelnych. Osoby, które dokonały apostazji zostają także pozbawione możliwości pogrzebu w obrządku katolickim. Oczywiście nie mogą także przyjmować komunii czy innych sakramentów, chociaż zakaz zostaje zawieszony w momencie zagrożenia życia – przyjęcie namaszczenia chorych jest możliwe i oznacza w tym przypadku powrót do Kościoła.

Kontrowersyjną sprawą jest możliwość bycia świadkiem na ślubie. Teoretycznie osoba, która zostaje świadkiem na ślubie konkordatowym nie musi być katolikiem ani przyjąć komunii w czasie uroczystości. Nie zawsze jednak proboszcz chce wydać zgodę na to, by apostata został świadkiem, co nie jest zgodne z prawem. Nie ma żadnych dokumentów, które tego zakazują, co oznacza, że Kościół zezwala, by świadkiem była każda pełnoletnia osoba, niezależnie od płci, poglądów, przekonań religijnych czy stanu cywilnego. W końcu bowiem świadek na ślubie nie jest strażnikiem duchowego rozwoju pary młodej, ale ma za zadanie poświadczyć jego ważność na poziomie formalnym.

Z drugiej strony, skoro nadal jesteś ochrzczony, w niektórych sytuacjach możesz być traktowany jak członek kościoła. Oznacza to na przykład, że w razie zagrożenia życia czy zdrowia możesz przeprowadzić chrzest z wody na nieochrzczonym dziecku. W każdej chwili możesz także wrócić do wspólnoty kościoła, nie musząc odnawiać innych sakramentów, jak ślub kościelny czy bierzmowanie.

Apostazja a ślub kościelny i chrzest dzieci

Wiele osób zastanawia się, czy apostazja sprawia, że ślub kościelny nie jest już ważny. I tak, i nie. Jeśli wystąpisz z Kościoła katolickiego, możesz wziąć ślub w obrządku innej religii, ale pod warunkiem przeprowadzenia rozwodu w świetle prawa. Po odejściu od Kościoła para nie przestaje być małżeństwem, nawet jeśli ślub został zawarty wyłącznie w świątyni. W Polsce istnieje ślub konkordatowy - jedna uroczystość o wymiarze zarówno duchowym, jak i prawnym.

Apostazja rodziców nie oznacza także, że do Kościoła przestaną przynależeć ochrzczone wcześniej dzieci. W Polsce nie ma możliwości odstąpienia od wiary przed ukończeniem 18 roku życia nawet na wniosek rodziców i zgodę ich obojga. Dziecko może przeprowadzić własną procedurę apostazji w momencie, kiedy stanie się pełnoletnie. W innych krajach jest to możliwe od 14 roku życia, czasami nawet bez zgody rodziców. Takie obostrzenie w Polsce wywołało falę krytyki, zwłaszcza że wytyczne Kurii Rzymskiej nie narzucają takiego podejścia. Apostata nie może być rodzicem chrzestnym dziecka, ponieważ ma to być osoba przewodząca maluchowi w życiu duchowym.

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Oceń
Dla 100,0% czytelników artykuł okazał się być pomocny