Brak kanalizacji w nowych domach to wciąż norma? 316 gmin nie ma do niej dostępu. Zobacz, gdzie jest najgorzej

Domy jednorodzinne oddawane do użytku w Polsce, mocno się różnią. Nie tylko pod względem np. metrażu, ale również rodzaju ogrzewania, co we wrześniu 2024 roku analizowali eksperci portalu RynekPierwotny.pl. Teraz analitycy wspomnianego portalu znów postanowili zaprezentować ciekawe różnice dotyczące polskich domów. Tym razem chodzi o dostęp nowo wybudowanych domów do sieci wodociągowej oraz kanalizacyjnej. Okazuje się bowiem, że taki dostęp wcale nie jest normą.
Z tego artykułu dowiesz się:
Wodociąg: lepiej niż z kanalizacją, lecz wciąż są luki
W pierwszej kolejności, przyjrzyjmy się informacjom na temat odsetka oddanych do użytku w 2023 r. domów jednorodzinnych, które posiadały przyłącze do sieci wodociągowej. Na ubiegłoroczne statystyki trzeba będzie jeszcze poczekać. Wydaje się jednak, że dane z 2023 r. są dość reprezentatywne, bo w ostatnich latach ogólnopolski udział ukończonych domów jednorodzinnych z przyłączem do sieci wodociągowej nie wahał się bardzo mocno (poza rokiem 2019). Mówimy o następujących zmianach:
- 2017 r. - 90% ukończonych domów jednorodzinnych z przyłączem do sieci wodociągowej
- 2018 r. - 91%
- 2019 r. - 78%
- 2020 r. - 84%
- 2021 r. - 87%
- 2022 r. - 88%
- 2023 r. - 89%
Poniższa mapa prezentująca sytuację z 2023 r. potwierdza, że dostępność sieci wodociągowej nadal stanowi problem w sporej części Małopolski i Podkarpacia. Nie najlepiej wygląda również sytuacja z północno-zachodniej oraz północno-wschodniej części kraju. Warto odnotować, że gminy z dość niskim udziałem nowych domów przyłączonych do sieci wodociągowej znajdziemy również stosunkowo blisko Warszawy.

Niektóre duże miasta wcale nie świecą przykładem
Na pierwszej z prezentowanych map, kolorystyka pokazująca niski udział nowo wzniesionych domów z przyłączem do sieci wodociągowej (< 37,5%) mimo wszystko nie jest bardzo częsta. Jeżeli sprawdzimy dane dotyczące odsetka oddanych domów z przyłączem do kanalizacji sieciowej, to sytuacja wygląda dużo gorzej. W tym kontekście warto zaprezentować ogólnopolskie wyniki, które są następujące:
- 2017 r. - 63% ukończonych domów jednorodzinnych z przyłączem do sieci kanalizacyjnej
- 2018 r. - 60%
- 2019 r. - 55%
- 2020 r. - 59%
- 2021 r. - 59%
- 2022 r. - 58%
- 2023 r. - 58%
Na poniższej mapie widzimy prawdziwą mozaikę gminnych wyników, przy czym można stwierdzić, że centralna oraz wschodnia część kraju jednak prezentuje się gorzej. Duże zróżnicowanie jest czasem widoczne w obrębie województw. Wystarczy porównać np. wyniki z północnej oraz południowej części województwa podkarpackiego. Przykładem nie świeci na pewno Warszawa, gdzie w 2023 r. tylko 59,2% ukończonych domów jednorodzinnych miało przyłącze do sieci kanalizacyjnej. Na tle innych największych miast słabo wypadła także Łódź. Jej wynik to 55,0% ukończonych w 2023 r. domów jednorodzinnych z przyłączem do sieci kanalizacyjnej.
W 316 gminach domy powstały bez kanalizacji sieciowej
Najbardziej sugestywny wydaje się jednak fakt, że w 2023 r. aż 316 gmin cechowało się zerowym udziałem ukończonych domów jednorodzinnych z przyłączem do kanalizacji sieciowej. Oczywiście, mogła zdarzyć się sytuacja polegająca np. na tym, że w danej gminie wszystkie oddane do użytku w 2023 roku domy jednorodzinne (czasem nieliczne), znajdowały się na działkach oddalonych od sieci kanalizacyjnej. Wydaje się jednak, że znacznie częstszą przyczyną niskich wyników widocznych na poniższej mapie jest po prostu słaby stopień rozwoju kanalizacji, który nie pozostawia inwestorom możliwości wyboru co do sposobu odprowadzania ścieków.

Pisząc o niedostatkach w rozbudowie kanalizacji, warto odwołać się do „GUS-owskich” danych z 2023 roku, które tym razem dotyczą udziału wszystkich budynków mieszkalnych podłączonych do sieci kanalizacyjnej. Taki udział obliczony dla 2023 roku, aż w 369 gminach nie przekraczał 20%. Wśród jednostek terytorialnych z tej grupy, przeważały oczywiście gminy wiejskie. Niestety, tendencje demograficzne dla wielu gmin posiadających słabo rozwiniętą infrastrukturę sieciową, w przyszłości mogą hamować inwestycje związane z rozbudową sieci kanalizacyjnej i wodociągowej.