Jak mieszkają Polacy?

Z opracowania przygotowanego przez HRE Investments w 2019 roku wynika, że około połowa Polaków posiada dom jednorodzinny. Około 5 proc. z nich stanowią właściciele popularnych bliźniaków lub szeregówek. Natomiast w blokach, czyli w domach wielorodzinnych mieszka mniej więcej co trzecia osoba. W ostatnich latach mieszkania w Polsce drożały, a kolejnym utrudnieniem dla tych, którzy chcą kupić taką nieruchomość z pieniędzy z kredytu hipotecznego jest konieczność wykazania wkładu własnego w wysokości nawet 20 proc. wartości nieruchomości. Wielu z nas bez środków z banku nie jest w stanie pozwolić sobie na mieszkanie. Poza kosztami zakupu dochodzą jeszcze wydatki na remont i wyposażenie, które z reguły pochłaniają wszystkie oszczędności. W razie np. pożaru może się okazać, że straciliśmy dorobek życia, a w dodatku dalej musimy spłacać zobowiązanie. Między innymi dlatego powinniśmy ubezpieczyć naszą nieruchomość.

Jak działa ubezpieczenie mieszkania?

Do najczęstszych zdarzeń, które stanowią przyczynę szkód w naszych domach należą przepięcia, pożary, włamania i kradzieże czy nieszczelna izolacja. Żeby przygotować się na ryzyko wystąpienia takich zdarzeń, warto wykupić ubezpieczenia mieszkania z odpowiednio szerokim zakresem ochrony.

Towarzystwa ubezpieczeniowe dają możliwość wyboru różnych wariantów ochrony i rozszerzeń odpowiedzialności ubezpieczyciela. Podstawowa ochrona może obejmować mury nieruchomości, instalacje – wodną, elektryczną, kanalizacyjną, centralnego ogrzewania, przeciwpożarową i inne. W praktyce jednak w każdym przypadku należy zwrócić uwagę na to, jaki zakres ochrony proponuje dany ubezpieczyciel, gdyż może się on różnić w zależności od towarzystwa.

Ową ochronę należy dopasować do oczekiwań. Przede wszystkim powinniśmy przeanalizować, czy ubezpieczenie mieszkania obejmuje wszystkie ryzyka, które występują w naszym przypadku. Jeśli np. mieszkamy na 10 piętrze w bloku, to ryzyko powodzi nie jest dla nas kluczowe, ale już powinno nam zależeć, żeby polisa obejmowała m.in. szkody wynikające z pożaru czy zalania.

W zasadzie każdy właściciel nieruchomości powinien zdecydować się na ubezpieczenie, które obejmuje ryzyko kradzieży z włamaniem czy rabunku. Czy one nie oznaczają tego samego? W pierwszym przypadku chodzi o zdarzenia, w których np. złodziej wybił szybę i ukradł nam rzeczy. Natomiast rabunek to zdarzenie, w wyniku którego oddaliśmy przestępcy np. sprzęt czy pieniądze za względu na groźbę zrobienia krzywdy nam lub naszym najbliższym.

Jak wybrać ubezpieczenie mieszkania?

Nie wystarczy wybór jakiejkolwiek ochrony. Zanim zawrzemy umowę z ubezpieczycielem, powinniśmy zwrócić uwagę na co najmniej kilka kwestii:

  • Suma ubezpieczenia – to ona wyznacza maksymalną kwotę, jaką możemy otrzymać w ramach odszkodowania. Należy ją ustalić w takiej wysokości, aby w razie pożaru środki te wystarczyły nam na doprowadzenie nieruchomości do wcześniejszego stanu.
  • Zakres ochrony – czyli jakie ryzyka obejmuje ubezpieczenie. Im jest ich więcej, tym lepiej, ale warto zwrócić uwagę przede wszystkim na to, czy są wśród nich te, na których nam zależy.
  • Ograniczenia w polisie – sprawdź, czy nie obowiązuje karencja w przypadku wybranych ryzyk. Ubezpieczyciel może brać odpowiedzialność za zdarzenia dopiero wówczas, gdy minie np. 30 dni od czasu podpisania umowy. Inny przykładem jest franszyza, w wyniku której towarzystwo nie wypłaci odszkodowania, jeśli szkodę wyceniono np. na 200 zł.
  • Dostępne rozszerzenia – należą do nich m.in. OC w życiu prywatnym (ochrona w przypadku wyrządzenia szkód np. sąsiadowi), ubezpieczenie wyposażenia czy assistance.

Wybierając OC, nie warto kierować się ceną. Największe znaczenie powinien mieć jak najszerszy zakres ochrony, co nie oznacza, że składka musi być wysoka. 

artykuł sponsorowany

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Oceń
Dla 0,0% czytelników artykuł okazał się być pomocny