Kompostownik, czyli sposoby na kompostowanie odpadów w domu

Kompostownik to z jednej strony pojemnik na odpady zielone z ogrodu i domu, a z drugiej – prawdziwa wytwórnia wartościowego nawozu! Gdzie założyć kompostownik? Jaki typ kompostownika będzie najbardziej odpowiedni do twojego ogrodu? Dowiedz się i zrób to sam, to wcale nie jest trudne!

Zastanawiasz się, ile kosztuje urządzenie ogrodu i terenu wokół domu? Zobacz na naszym specjalnym kalkulatorze!

Ocena: 5,0/5 (głosów 1)

Kompostownik w ogrodzie

Kompostowanie odpadów

Najlepiej założyć kompostownik jesienią. Wtedy właśnie podczas porządków zostaje nam sporo resztek organicznych, które można jeszcze wykorzystać w ogrodzie. Czynność kompostowania powinien opanować każdy ogrodnik. Dzięki niej dostarczymy naszym roślinom niezbędnych składników pokarmowych i pożytecznych mikroorganizmów, poprawimy tez strukturę gleby. A przy okazji posprzątamy ogród i pozbędziemy się w ekologiczny sposób odpadków zarówno z domu, jak i z ogrodu.

Na kompost nadają się suche liście, resztki warzyw i owoców, zaschnięte pędy bylin, resztki roślin jednorocznych, muł z oczka wodnego, odpadki biodegradowalne kuchenne (np. skorupki od jajek). Gdy te wszystkie resztki zostaną zgromadzone w kompostowniku, po kilku miesiącach powstanie w nim kompost, czyli nawóz organiczny. Tworzy się on w wyniku częściowego tlenowego rozkładu (czyli butwienia) przez mikroorganizmy poprzez proces kompostowania. Dobry kompost swoją strukturą i zapachem przypomina żyzną ziemię.

Co daje nam kompost? Wzbogaca on glebę w próchnicę, a także zwiększa jej pojemność wodną i powietrzną. Dzięki niemu gleba staje się przewiewna i pulchna. A najważniejsze: kompost nie ma szkodliwego wpływu ani na rośliny, ani na zwierzęta żyjące w ogrodzie, niezależnie od zastosowanej dawki!

Gdy będziemy układać kolejne warstwy resztek biodegradowalnych, dobrze jest je przesypywać mieloną kredą lub dolomitem oraz nawozem azotowym. Aby przyspieszyć proces rozkładu, możemy dodać szczepionki kompostowe, czyli mikroorganizmy, które naturalnie występują w glebie. Na rynku ogrodniczym pojawia się wiele nowości, możemy np. kupić żywe dżdżownice do kompostownika lub też preparat, który niweluje nieprzyjemne zapachy wydzielające się podczas kompostowania.

Gdzie postawić kompostownik?

Idealnie jest, aby miejsce przeznaczone pod kompostownik było osłonięte od wiatru i słońca. Zgromadzone w nim resztki roślinne nie powinny przesychać, ponieważ wtedy kompostowanie odpadów nie przebiegnie pomyślnie i nie utworzy się z nich wartościowy nawóz. Dlatego też w czasie długotrwałej suszy wnętrze kompostownika należy polewać wodą. Kompostownik powinien stać bezpośrednio na glebie, co umożliwi do niego dostęp dżdżownicom i innym pożytecznym mikroorganizmom żyjącym w ziemi. Takie przepuszczalne podłoże pod naszą pryzmą zapewni też swobodny odpływ nadmiaru wody podczas intensywnych deszczów.

Nie zakładajmy kompostownika w zagłębieniach terenu, tam gdzie teren jest podmokły lub tam gdzie gleba jest nieprzepuszczalna. Pamiętajmy także, że pełne ocienienie jest również niewskazane, ponieważ może utrudniać odpowiednie nagrzewanie pryzmy.

Maksymalne wymiary kompostownika są ściśle określone, co zapewnia dostęp powietrza do wnętrza. Wymiary te to 150 cm szerokości i 120 cm wysokości. W takiej pryzmie dobrze rozwijają się mikroorganizmy i dżdżownice, a dzięki nim resztki nie gniją, tylko przekształcają się w próchnicę.

Jaki typ kompostownika wybrać?

Jeśli mamy mało miejsca, warto zainwestować w termokompostownik. Taki pojemnik nie zajmuje dużo miejsca i jest dość estetyczny. Wewnątrz termokompostownika panuje podwyższona temperatura, dzięki czemu proces rozkładu zachodzi szybko, a kompost tworzy się na bieżąco. Na górę dosypujemy coraz to nowe resztki, a z dołu przez specjalny otwór możemy już wygarniać dojrzały nawóz.  

W dużym ogrodzie bardziej przyda się klasyczny kompostownik – drewniana skrzynia lub kojec z metalowej siatki. Dobrym pomysłem jest ustawienie dwóch kompostowników. Gdy w jednym dojrzewa nawóz, do drugiego wciąż możemy dosypywać świeżych resztek biodegradowalnych.  

Kompostownik drewniany czy z siatki możemy wykonać sami. Możemy także kupić gotowy pojemnik w sklepie ogrodniczym – plastikowy bądź drewniany.

Kompostować możemy także w luźno położonej pryzmie. Jednak jest to mało estetyczne, a na dodatek mniej komfortowe od kompostowania w specjalnym pojemniku. W kompostowniku cały proces zachodzi szybciej. Pojemnik zapewnia dostarczanie powietrza, a jednocześnie odpowiednio chroni kompost przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi i izoluje od utraty wilgotności w pryzmie. Kompostownik zapewnia też ograniczenie dostępu zwierzętom – i domowym, i dzikim. Luźna pryzma z kolei szpeci ogród i powoduje, że sprawia on wrażenie nie do końca wysprzątanego. Decydując się jednak na luźną pryzmę musimy pamiętać o tym, aby przykrywać materiał do kompostowania odpowiednią folią lub matą, a gdy pryzma osiągnie odpowiednią wysokość – należy ją na stałe przykryć warstwą ziemi, słomy, liści czy kory. Ta warstwa ochronna musi być przepuszczalna, a jednocześnie na tyle gruba, aby zapewnić utrzymanie w we wnętrzu pryzmy odpowiedniej temperatury.

Funkcjonalnie najlepsze są zamknięta kompostowniki, które są otwierane od góry, a jednocześnie mają zamykane otwory z boków i u dołu (do wybierania gotowego nawozu). Taka forma chroni kompost przed nadmiernym nawilżeniem podczas opadów deszczu i nadmiernym parowaniem podczas upałów. Umożliwia też wybieranie od dołu gotowego nawozu i dosypywanie od góry nowych odpadów.

Kompostowanie gorące i zimne

Wytrawni ogrodnicy wykorzystują różne metody kompostowania, które zwykle są kombinacją dwóch podstawowych. Pierwsza to metoda pasywna, zimna, w której przebieg procesu nie jest w żaden sposób kontrolowany czy korygowany. Przebiega ona w kompostownikach tradycyjnych i w luźnych pryzmach. Ta metoda charakteryzuje się wolnym rozkładem materiału kompostowego w niskiej temperaturze. Niestety, niesie ona ze sobą ryzyko powstania gnilnych beztlenowych procesów, które wyzwalają nieprzyjemne zapachy. Metoda ta pozostawia też mikroorganizmy chorobotwórcze oraz nasiona.

Drugą metodą jest metoda aktywna, gorąca. W niej monitorujemy cały przebieg procesu i w razie czego korygujemy go. Podczas tej metody następuje szybki rozkład kompostu w wysokiej temperaturze, która zabija szkodliwe mikroorganizmy chorobotwórcze oraz rozkłada nasiona. Ta metoda stwarza niskie ryzyko powstania beztlenowych procesów gnilnych.

Pamiętajmy, że materiał kompostowy musi być ułożony luźno, aby do każdej warstwy docierało bez przeszkód powietrze. Najniższa warstwa powinna składać się z grubego, luźno rozłożonego materiału takiego jak gałęzie drzew czy krzewów. Ma ona za zadanie zapewnić odpowiedni dopływ świeżego powietrza oraz odpływ nadmiaru wody. Kolejne warstwy to torf lub ziemia mające wchłaniać składniki mineralne, a następnie materiał kompostowy.

Jak zrobić dobry kompost?

Możemy materiał kompostowy zostawić samemu sobie i po kilku miesiącach do roku sprawdzić, jak nam się powiodło uzyskanie wartościowego nawozu. Możemy też pomóc kompostownikowi w jego pracy. Wówczas przyspieszymy cały proces i sprawimy, że materiał kompostowy nie będzie gnił, tylko butwiał. Proces kompostowania zachodzi dzięki mikroorganizmom takim jak bakterie, grzyby oraz małe zwierzęta glebowe. Powinien on więc zachodzić przy udziale tlenu oraz w odpowiedniej temperaturze i wilgotności. Tylko gdy tlen krąży w pryzmie, mogą działać bakterie tlenowe, a to jest o tyle ważne, że podczas ich pracy nie wydziela się nieprzyjemny zapach.

Bez tlenu może dojść do gnicia naszego materiału kompostowego. Wtedy pracę wykonują bakterie beztlenowe, które doprowadzają do wydzielania takich związków, jak metan, amoniak, siarkowodór i kwas masłowy. Napowietrzyć materiał kompostowy możemy za pomocą wideł szerokozębnych. Warto także zadbać o optymalną wilgotność pryzmy – 40-60 proc. (sprawdzić to możemy za pomocą wilgotnościomierza). Jeśli będzie niższa, należy nawodnić materiał kompostowy, najlepiej deszczówką.

Dobry kompost to taki, który jest skonstruowany z możliwie najbardziej różnorodnego materiału. Jest to ciemna substancja o pulchnej, jakby gruzełkowatej, strukturze. Nie powinny już w niej występować żadne fragmenty roślin. Taki kompost będzie miał przyjemny zapach ziemi, podobny do zapachu próchnicy leśnej. Jeśli tak pachnie nasz kompost, oznacza to, że mamy bardzo dobry i wartościowy nawóz. Do jego wykonania niezbędny jest dobry kompostownik oraz odrobina pracy włożona w utrzymanie w nim odpowiednich warunków. Nasze rośliny dzięki niemu będą rosły znakomicie!

, aktualizacja 29 kwietnia 2016
Zaloguj się aby dodać komentarz

Zaloguj


Jeżeli jeszcze nie masz konta, zarejestruj się bezpłatnie.
Zobacz więcej artykułów na temat:
Znajdź firmę budowlaną
Ta strona korzysta z plików cookies.

Więcej informacji znajdziesz w polityce cookies.


Zamknij