Korupcja na polskim rynku zamówień publicznych

Korupcja w najbardziej z klasycznych definicji oznacza nadużycie stanowiska publicznego w celu uzyskania prywatnych korzyści. W ramach korupcji zawierają się zarówno nadużycia popełniane przez urzędników państwowych - defraudacja czy nepotyzm, jak i nadużycia wiążące osoby prywatne z urzędnikami: przekupstwo, wymuszenie, płatna protekcja lub oszustwo.

Ocena: 2,0/5 (głosów 1)

Zamówienia publiczne

Rynek zamówień publicznych w Polsce to rynek szczególnie narażony na korupcję. Jego wartość to ponad 200 mld zł wydawanych rocznie. 120 mld z tej kwoty wydawana jest w sposób potencjalnie przejrzysty poprzez stosowanie ustawy Prawo Zamówień Publicznych i wymogi publikacyjne dotyczące takich przetargów. Należy jednak zwrócić uwagę, że podmioty publiczne wydają ponad 90 mld zł rocznie bez stosowania tej ustawy – w tak zwanych zamówieniach zwolnionych ze stosowania ustawy PZP. Te ostatnie, choć zazwyczaj na niewielkie kwoty nie przekraczające kilkadziesiąt tysięcy złotych, są najbardziej narażone na nadużycia, ponieważ nie są w żaden sposób kontrolowane.

Ryzyko korupcji w polskich zamówieniach publicznych

Według raportu “Identifying and Reducing Corruption in Public Procurement in the EU” przygotowanego przez firmy PwC oraz Ecorys przy wsparciu Uniwersytetu w Utrechcie na potrzeby Komisji Europejskiej, Polska znajduje się na umiarkowanej pozycji ryzyka korupcji w zamówieniach publicznych (zobacz więcej na ten temat). Do krajów, w których ryzyko korupcji jest najmniejsze zalicza się wszystkie kraje skandynawskie. Największe ryzyko korupcji występuje wśród krajów znajdujących się na południu Europy.

Korupcja w Europie - mapa

Źródło: http://www.transparency.org/news/feature/corruption_perceptions_index_2016

Uwagę jednak należy zwrócić, na fakt, że polska to kraj z największym wskaźnikiem zamówień publicznych, w których do postępowania przystępuje tylko jeden wykonawca, spośród wszystkich krajów należących do Wspólnoty Europejskiej. Wskaźnik ten świadczy o bardzo niskiej konkurencyjności zamówień publicznych w naszym kraju, co wielu socjologów, znawców rynku zamówień publicznych oraz statystyków ściśle koreluje z występowaniem szeroko rozumianych nadużyć w systemie zamówień publicznych. Należy jednak pamiętać, że nadużycia nie zawsze są związane bezpośrednio z korupcją.

Przeciętny udział postępowań jednoofertowych w rynkach zamówień państw europejskich w latach 2010–2014

Przetargi jednoofertowe

Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych projektu DIGIWHIST.

W Polsce występują różne mechanizmy przeciwdziałania korupcji - lista nierzetelnych przedsiębiorców publikowana przez Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych, działalność Centralnego Biura Antykorupcyjnego w zakresie weryfikacji oświadczeń majątkowych funkcjonariuszy publicznych, wymóg publikacji oświadczeń majątkowych wysokich rangą urzędników państwowych, których przedłożenie niezgodne z prawdą jest traktowane jak przestępstwo, ustawa antykorupcyjna, za której naruszenie grozi pozbawienie stanowiska.

Pomimo wielu rozwiązań, mających na celu zniechęcenie do korupcji, analiza przeprowadzona we wskazanym wcześniej raporcie wykazuje, że korupcja w Polsce znajduje się nadal na wysokim poziomie. Świadczą o tym przede wszystkim:
- większe koszty realizacji zamówień  niż te zaplanowane,
- bardzo częste rozszerzanie już zawartego kontraktu (zamówienia uzupełniające),
- znaczne opóźnienia w realizacji inwestycji w przypadku robót budowlanych,
- brak efektywności realizowanych przedsięwzięć i inwestycji w późniejszym ich funkcjonowaniu,

Wpływ na korupcję w naszym kraju mają przede wszystkim ograniczenia systemowe w ściganiu tego rodzaju przestępstw, brak bieżącego monitoringu czy ograniczony dostęp do materiałów dowodowych.

Na podstawie wspomnianego raportu, szacuje się, że blisko 20% przetargów w polskim systemie zamówień publicznych obarczone jest nadużyciami, korupcją lub konfliktem interesów prowadzących postępowania i podmiotów do nich przystępujących. Należy zaznaczyć, że raport ten w ramach wskazanej wartości uwzględnia wszelkie przejawy nadużyć, nawet te, które powstały w sposób nieświadomy i niezmierzony.

Mechanizmy kontroli zamówień publicznych w Polsce

W Polsce istnieje kilka mechanizmów kontroli postępowań publicznych. W zależności od wartości poszczególnych przetargów, ich rodzaju czy rodzaju zamawiającego, przetargi poddawane są różnej kontroli, przez różne jednostki / instytucje kontrolujące.

Można przyjąć że największe przetargi są kontrolowane i obserwowane z zasady. Takie kontrole przeprowadzają specjalne komórki powołane np. w Ministerstwie Rozwoju. Czasami ze względu na wielkość zamawiającego oraz zwyczajową wielkość jego postępowań, kontroli poddawane są wszystkie postepowania danego zamawiającego. Inicjatorem takich kontroli są w tym zakresie przede wszystkim poszczególne ministerstwa – nadzorujące poszczególnych zamawiających.

Szczególną uwagą objęte są także postępowania publiczne, które są współfinansowane ze środków Unii Europejskich. W zasadzie każdy taki przetarg jest w mniejszym lub większym stopniu weryfikowany przez komórki kontrolujące instytucji udzielających dofinansowania np. Jednostki Wdrażania Programów Unijnych poszczególnych województw.

W przypadku przetargów organizowanych w ramach państwowych projektów strategicznych, jak np. organizacja EURO 2012 czy obecnie planowany rozwój kolei stosowane są dodatkowe środki zapobiegawcze i wzmożone kontrole np. jeszcze w trakcie trwania postępowań publicznych. Nierzadko w takich sytuacjach angażowane są dodatkowe instytucje jak np. Najwyższa Izba Kontroli.

Wiele przetargów kontrolowanych jest z inicjatywy samych wykonawców. To wykonawcy, znając swoją branżę, najlepiej wiedzą, czy w danym przetargu mogło dojść do nadużycia – np. poprzez ograniczanie konkurencji tworząc SIWZ ukierunkowany na jednego, konkretnego dostawcę. Najczęściej takie postępowania trafiają do KIO, gdzie Krajowa Izba Odwoławcza decyduje czy postępowanie było prowadzone zgodnie z ustawą czy nie – w niektórych przypadkach sprawa kończy się znacznie dalej – prokuratura, CBA.

Dużą rolę w kontroli zamówień publicznych zaczynają ogrywać organizacje pozarządowe oraz sami obywatele – skupieni wokół organizacji strażniczych. Korzystając z prawa do informacji publicznych, oraz tworząc armię „darmowych urzędników” szukają na własną rękę nadużyć w swoich gminach i lokalnych społecznościach. Niekiedy większe organizacje tworzą specjalne narzędzia wspierające ich pracę – jednym z nich jest Barometr Ryzyka Nadużyć w Zamówieniach Publicznych, z którego można korzystać nieodpłatnie.

Obszary szczególnie narażone

Ponieważ przetargi, objęte ustawą Prawo Zamówień Publicznych podlegają dość skutecznej kontroli, ryzyko wystąpienia tam korupcji jest stosunkowo niewielkie. Nie oznacza to że nadużyć tych nie ma, jednak występują one częściej wśród samych przedsiębiorców – zmowy przetargowe czy dzielenie się rynkiem.

Obszarami szczególnie narażonymi na korupcję są jednak te obszary, które nie podlegają w zasadzie żadnej kontroli. Mowa tu o postępowaniach publicznych, które są zwolnione ze stosowania ustawy prawo zamówień publicznych. Zaliczają się do nich zamówienia o mniejszych wartościach – do 30 000 euro ale także i większe ze szczególnych obszarów jak Nauka, Kultura czy zamówienia na obronność.

Jedyną formą stałego i regularnego monitorowania tych postępowań to roczne sprawozdanie jednostek publicznych, składane do Urzędu Zamówień Publicznych. Sprawozdanie to jednak nie ułatwia ani nie pomaga w wykrywaniu nadużyć.

Aktualne prawo stanowi, że w przypadku takich zamówień, zamawiający zobowiązany jest do publikacji ogłoszenia o zamówieniu na własnej stronie internetowej lub BIP. Zapisy są na tyle liberalne, że w zasadzie zamówienia te żądzą się własnymi prawami i zamawiający może dokonywać dowolnego wyboru wykonawcy, co daje duże możliwości do nadużyć i korupcji. Brak monitoringu stron zamawiających sprawia, że takie ogłoszenia często pojawiają się już po terminie wyboru wykonawcy czy z terminem uniemożliwiającym złożenie oferty wykonawcy innemu niż „powiadomionemu” wcześniej.

Jak zmniejszyć korupcję w zamówieniach publicznych?

Aktualnie pozycja Polski w rankingu ryzyka korupcji w zamówieniach publicznych nie jest najgorsza, ale pozostawia jednak wiele do życzenia. Tym bardziej, że obszar niepodlegający w zasadzie żadnej kontroli – zamówienia realizowane poza ustawą PZP – nie są dobrze zbadane i zapewne przyczyniłyby się do znacznego spadku Polski w tym rankingu. Co zatem można zrobić, aby poprawić naszą pozycję i ograniczyć korupcję? W moim odczuciu należałoby umożliwić lepszą kontrolę wszystkich zakupów publicznych przede wszystkim poprzez bardziej rygorystyczne wymogi informacyjne np.:

- wymóg publikacji ogłoszeń oraz wyników zamówień poza ustawą w jednym scentralizowanym systemie na wzór Biuletynu Zamówień Publicznych lub w samym BZP
- wydłużenie minimalnego czasu na złożenie oferty
- wymóg publikacji informacji o wszystkich złożonych ofertach w celu analizy i wykrywania zmów przetargowych
- wymóg publikacji danych w formacie umożliwiającym czytanie maszynowe zamieszczanych informacji
- centralizacja zakupów – realizacji i przeprowadzanie zakupów grupowych dla jednostek publicznych, które ograniczyłyby możliwość korupcji, nadużyć oraz ograniczyłyby koszty przeprowadzanych postępowań

Już samo wprowadzenie powyższych zmian dało by wymierne korzyści. Umożliwiłoby lepszą kontrolę nad przetargami, zwiększyłoby konkurencyjność – poprzez umożliwienie przystępowania do zamówień większej ilości wykonawców, umożliwienie wykonawcom dotarcia do zamówień realizowanych bez stosowania ustawy PZP. To tylko kilka prostych zabiegów, które można wdrożyć w polskim systemie zamówień publicznych bez większych problemów. Niektóre oczywiście wymagają nieco pracy, ale ich wdrożenie przyczyniłoby się do znacznego ograniczenia korupcji.

Artykuł zewnętrzny

Autor: Piotr Markowski, serwis Zamówienia 2.0

, aktualizacja 4 grudnia 2017
Zaloguj się aby dodać komentarz

Zaloguj


Jeżeli jeszcze nie masz konta, zarejestruj się bezpłatnie.
Zobacz więcej artykułów na temat:
Ta strona korzysta z plików cookies.

Więcej informacji znajdziesz w polityce cookies.


Zamknij