Zebranie wysokiego wkładu własnego nie jest łatwe, zwłaszcza jeśli trzeba go zgromadzić jednocześnie płacąc za wynajem mieszkania. Jeśli jednak się to uda, to przyniesie to wymierne korzyści. Dla przykładu załóżmy, że ktoś chce kupić mieszkanie za 300 000 zł. Przyjmijmy, że jednej osobie udało się odłożyć 10% wkładu własnego (30 000 zł), a drugiej 25% (75 000 zł). Kredyt tej drugiej osoby będzie aż o 40 121 zł tańszy.

Ta różnica będzie wynikała głównie z dużo niższych odsetek. Dzięki wyższym oszczędnościom kwota kredytu zmniejszy się z 270 000 zł do 225 000 zł. Odsetki będą więc naliczane od mniejszej kwoty. Poza tym oprocentowanie spadnie z 4,08% do 3,74%.

Tabela

Dodajmy jednak, że zebranie 75 000 zł trwa znacznie dłużej niż 30 000 zł. Jeśli zajmie to kilka lat i w tym czasie musimy np. płacić za wynajem mieszkania, to opisane korzyści będą zdecydowanie mniejsze. Koszt wynajęcia mieszkania w Polsce jest zbliżony do raty kredytu, który trzeba zaciągnąć na jego zakup. To dlatego tak wiele osób decyduje się zaciągnąć kredyt mając jedynie 10% wkładu. Co prawda kredyt będzie droższy, ale pozwala to zaoszczędzić na kosztach wynajmu.

Tabela2

Kalkulator kosztów kredytu hipotecznego. Źródło Expander.

Warto też dodać, że po kilku latach spłaty, gdy zadłużenie spadnie poniżej 80% wartości mieszkania, możemy negocjować z bankiem obniżenie marży. Jeśli on się na to nie zgodzi, to możemy refinansować kredyt, czyli przenieść go do innego banku. W takiej sytuacji jest spora szansa na uzyskanie niższej marży, o ile raty spłacaliśmy wcześniej w terminie i pod warunkiem, że zadłużenie spadło poniżej 80% wartości nieruchomości.

Tabela3

Artykuł powstał dzięki wsparciu eksperta finansowego Expander.

artykuł sponsorowany

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Oceń
Dla 100,0% czytelników artykuł okazał się być pomocny