Zamiokulkas zamiolistny a zamia

Zamia oraz zamiokulkas są często mylonymi kwiatami domowymi. Okazuje się jednak, że są to zupełnie inne gatunki roślin. Zamiokulkas jest rośliną zaliczającą się do rodziny obrazkowatych. Gatunek ten przywędrował do nas przede wszystkim z Tanzanii, a także innych regionów Afryki. Zamiokulkas zamiolistny dorasta do ok. 1 metra wysokości, tworząc dość grube, zdrewniałe łodygi. Pędy porastają liście o długości do 40 cm, wyróżniające się eliptyczną formą. Kwiaty domowe swoim kształtem przypominają kolby kukurydzy, które przybierają białawy środek otoczony jasnozielonym listkiem.

Zamia nazywana jest również sagowcem jamajskim. Dorasta do około 50-100 cm wysokości. Kwiaty domowe tego gatunku zostały sprowadzone z Meksyku. Gatunek zalicza się do rodziny zamowiatych. Od zamiokulkasa, zamia różni się pędami pnącymi się ku górze. Są one ciemnozielone, symetrycznie rozłożone po dwóch stronach pędu. W okresie kwitnienia również pojawiają się kwiaty przypominające kolby kukurydzy, jednak są one już zabarwienia czerwonego lub nawet brązowego. Chociaż kwiaty domowe z reguły nie kwitną. Zastanawiasz się odnośnie tego gatunku, czy jest trujący? Okazuje się, że tak. Ponieważ zamia posiada cykasin. Roślina jest szczególnie toksyczna dla zwierząt domowych. W przypadku połknięcia jakiejkolwiek części zamii dochodzi do śmierci zwierzęcia.

Polecane do kwiatów w domu i ogrodzie

Aby wystąpiły wszystkie opisane dolegliwości, trzeba byłoby spożyć naprawdę bardzo duże ilości rośliny. Dlatego zamiokulkas trujący aż tak bardzo nie jest. Poza tym roślina jest gorzka w smaku, przez co dla małych dzieci nie byłaby atrakcyjną przekąską. Oczywiście nie jest wtedy powiedziane, że dzieci nie są narażone na toksyczne działanie zamiokulkasa. Jednak to czy jest trujący gatunek, nie musi oznaczać rezygnacji z chęci jego uprawy. Jeśli szukasz więcej ciekawych inspiracji, sprawdź także zebrane w tym miejscu artykuły o kwiatach domowych.

Zamiokulkas - czy jest trujący?

Czy zamiokulkas trujący będzie wyłącznie dla psów domowych i małych dzieci, czy jednak również dla dorosłych? Okazuje się, że kwiaty domowe tego gatunku posiadają szczawian wapnia, który uchodzi za toksyczny. Czy jest trujący ten składnik i jakich dolegliwości możemy się po nim spodziewać? Zamiokulkas trujący wywołuje przede wszystkim dolegliwości żołądkowe, a także zaczerwienienie skóry. Do ciężkich przypadłości, do których może doprowadzić zamiokulkas trujący, uznaje się również obniżenie poziomu wapnia we krwi. W skrajnych przypadkach może dojść do uszkodzenia nerek. Jednak jest to bardzo mało prawdopodobne.

Po spożyciu zamiokulkasa może dojść do niedoboru wapnia we krwi, czyli do hipokalcemii. Dzieje się to za przyczyną kwasu szczawiowego, który doprowadza do zawiązania wapnia w szczawian wapnia. Ostatecznie to, jak już wcześniej wspomniano, może doprowadzić do uszkodzenia nerek. Na szczęście takie przypadki zatrucia zamiokulkasem zamiolistnym nie są znane. Najbardziej na toksyczne działanie rośliny są narażone małe dzieci, a także zwierzęta domowe.

Mokre liście kwiatu domowego, jakim jest zamiokulkas zamiolistny, a także zamiokulkas trujący

Jeżeli już dojdzie do kontaktu z rośliną, trzeba natychmiast reagować. Jeżeli dziecko lub dorosła osoba przetarła oczy dowolną częścią zamiokulkasa, to należy je jak najszybciej przemyć dużą ilością wody. W sytuacji, gdy uczucie pieczenia i podrażnienia nadal będzie się utrzymywało, wtedy należy udać się do specjalisty. Podobne działania podejmujemy, jeżeli dziecko połknęło niewielką część rośliny. Podajemy dziecku duże ilości płynu do wypicia, aby możliwie jak najbardziej rozcieńczyć toksyczną substancję. Natomiast błędem jest podawanie mleka do picia. Zawarty w nim tłuszcz dodatkowo sprzyja wchłanianiu kwasu szczawiowego. Zawsze lepiej jest skontaktować się z lekarzem, jeżeli nie mamy pewności, czy wszystkie dolegliwości nie ustąpiły.

Pielegnacja i podlewanie zamiokulkasa

Zamiokulkas zamiolistny jest rośliną niezwykle łatwą w uprawie, a także codziennej pielęgnacji. Z utrzymaniem rośliny poradzą sobie nawet osoby, które zapominają o regularnym podlewaniu. Na początku jednak warto zadbać o odpowiednie warunki dla rośliny. Zamiokulkas zamiolistny najlepiej będzie czuł się na stanowisku półcienistym. Nie należy wystawiać sadzonki na bezpośrednie działanie promieni słonecznych, ponieważ doprowadzą one do żółknięcia liści. Podłoże w doniczce powinno być żyzne i przepuszczalne. Dobrze jest spód donicy podsypać keramzytem. Lekko kwaśna gleba będzie sprzyjać rozwojowi rośliny.

Podlewanie zamiokulkasa powinno być dość oszczędne. Lepiej nawet przesuszyć roślinę przez okres 2-3 miesięcy niż ją zbyt intensywnie nawadniać. Podłoże powinno być wilgotne, a nie mokre. Inaczej wszystkie części rośliny mogą zacząć gnić. Jeżeli podlewanie zamiokulkasa będzie cały czas zbyt obfite, to może dojść do zgnilizny. Wtedy niestety cała sadzonka jest do wyrzucenia, ponieważ nie da się jej praktycznie uratować. Dlatego lepiej jest zaplanować podlewanie zamiokulkasa, gdy podłoże będzie suche.

Odpowiednia pielęgnacja rośliny doniczkowej, powinna uchronić ją przed różnymi chorobami i szkodnikami. Najczęściej występujące choroby zamiokulkasa, to chociażby wcześniej wspomniana zgnilizna, którą przyczynę rozpatruje się w nieprawidłowym podlewaniu. Jak już wcześniej wspomniano, sadzonki niestety nie da się uratować. Zamiokulkas może zachorować również na fytoftorozę. W tym przypadku, we wczesnym stadium choroby, możemy jeszcze zwalczyć patogeny grzybowe przy pomocy specjalnych preparatów. Natomiast mocno rozwinięta choroba może doprowadzić również do konieczności usunięcia sadzonki. Fytoftoroza również najczęściej swoje podłoże ma w nadmiernym podlewaniu rośliny. Dlatego tak ważna jest prawidłowa pielęgnacja zamiokulkasa zamiolistnego.

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Oceń
Dla 97,5% czytelników artykuł okazał się być pomocny