Walka z układem, czyli drugi oddech mieszkania

O tym, jak ważny jest dobry układ (w tym przypadku – mieszkania), nie trzeba nikogo przekonywać. Tym razem jednak walka z układem będzie dużo prostsza niż zwykle, bo zmianę aranżacji przestrzennej własnego lokum może przeprowadzić niemal każdy. Przesunięcie czy wyburzenie ścian, wydzielenie garderoby nie musi być problemem. Jak się do tego zabrać i co można dzięki temu osiągnąć? Odpowiedzią jest sucha zabudowa.

Ocena: 5,0/5 (głosów 1)

System suchej zabudowy

Burzyć jest zwykle znacznie łatwiej niż budować – i dotyczy to nie tylko ścian. Skoro jednak jesteśmy na portalu budowlanym, skupimy się na zmianie wyglądu mieszkania i jego funkcjonalności, które w dużej mierze zależą od konstrukcji wnętrza. Wydzielenie osobnych przestrzeni pozwala na stworzenie w domu nowych funkcji, które zwykle traktowane są przez projektantów nieco po macoszemu – garderoby, lamusa czy spiżarni. Wznoszenie nowych ścian daje także szansę na dostosowanie się do nowych życiowych sytuacji: narodzin dziecka (które przecież musi mieć swój pokój) czy potrzeby wydzielenia miejsca do pracy w domu. Jak tego wszystkiego dokonać i nie zwariować?

Z pomocą przychodzą rozwiązania systemowe, a konkretnie systemy suchej zabudowy. Wbrew powszechnej opinii służą one nie tylko do tworzenia efektownych aranżacji (np. w formie podwieszanych sufitów) lub wyrównywania krzywych ścian (jako suchy tynk), ale znakomicie nadają się do zmiany układu mieszkania. Wznoszenie ścian z płyt gipsowo-kartonowych jest nie tylko mało skomplikowane, ale także szybkie i estetyczne. Co najważniejsze, ściany postawione w systemie suchej zabudowy będą przy tym wytrzymałe i bezpieczne.

System suchej zabudowy

Fot. 2. Stawianie ściany w suchej zabudowie to nic trudnego! Źródło: Shutterstock

Jak się do tego zabrać? Szczegółowe informacje znajdują się u fachowców – portal www.suchazabudowa.pl dostarcza niezbędnej wiedzy na temat wznoszenia ścian z płyt gipsowo-kartonowych. Choć to żadna wiedza tajemna, to warto prześledzić wszystkie kroki, żeby konstrukcja była trwała i solidna. A jest tego sporo – od wytyczania przebiegu ściany, przez mocowanie profili i płytowanie jednej strony, aż po wypełnianie przestrzeni wełną mineralną i kładzenie płyt na drugiej stronie ściany. Nie ilość działań jest jednak tutaj ważna, ale uzyskany efekt końcowy: wytrzymała ściana, która może zmienić nasze mieszkanie nie do poznania.

Choć współczesne tendencje mieszkaniowe zmierzają raczej w kierunku otwierania przestrzeni, a kuchnie coraz chętniej łączą się z jadalnią i salonem, to bywają sytuacje, w których wydzielenie nowego pomieszczenia może być koniecznością. Przykład? Drugie lub kolejne dziecko w rodzinie potrzebuje pomieszczenia, które można „wykroić” jedynie z salonu i jadalni. Z pomocą przychodzi sucha zabudowa, pozwalająca salonową przestrzeń podzielić na dwa mniejsze pokoje, do których trafią dzieci. Ściankę z dawnego pokoju dziecięcego można łatwo zdemontować, dzięki czemu kuchnia otworzy się na nowy pokój dzienny. Od razu zrobiło się nieco bardziej przestronnie!

System suchej zabudowy

Fot. 3. Zmiana układu mieszkania. Przed przebudową – jeden pokój dziecięcy oraz duża jadalnia z salonem. Po zmianie - dwa pokoje dziecięce oraz salon z aneksem jadalnym.

Drugi przykład pokazuje, że ściany w systemie suchej zabudowy znakomicie sprawdzą się nie tylko w przypadku wytyczania nowych pomieszczeń, ale także w razie potrzeby wydzielenia stref pracy i wypoczynku w jednym pokoju. Sypialnia zwykle nie jest miejscem, w którym potrzebujemy biurka z komputerem, jednak wśród osób pracujących w domu takie rozwiązania zdarzają się dość często. Jak poradzić sobie z tym problemem?

Zaznaczenie strefy pracy za pomocą ścianki działowej pozwala wyeliminować dostęp migającego światła i dźwięków z komputera do części z łóżkiem, co na pewno wpłynie na komfort snu właścicieli sypialni. Przestrzeń sypialni nie zmniejsza się, a do kącika z komputerem w dalszym ciągu może docierać światło dzienne. Ciekawym rozwiązaniem jest także likwidacja ściany między kuchnią a salonem, co znacznie powiększyło pokój dzienny, który w nowej aranżacji połączył funkcje jadalni i salonu.

System suchej zabudowy

Fot. 4. Rzut mieszkania przed zmianami w układzie ścian oraz po zmianach - wydzielony kącik do pracy w sypialni, połączenie jadalni z kuchnią oraz powiększenie łazienki.

Za pomocą systemu suchej zabudowy i zastosowania specjalnych impregnowanych płyt powiększono także łazienkę, w której znalazło się miejsce i na prysznic, i na wannę, a pralka została ukryta między ściankami działowymi.

Nie ma powodów, by obawiać się o nośność tego rodzaju konstrukcji – ściany z płyt gipsowo-kartonowych mogą unieść od 6 do nawet 150 kilogramów (oczywiście, przy wykorzystaniu specjalnych stelaży i wzmocnień konstrukcyjnych na etapie wznoszenia). Stosowanie systemów suchej zabudowy sprawia, że możliwości aranżacyjne wnętrz są niemal nieograniczone i zależą tylko od wyobraźni projektantów wnętrza. A więc do dzieła!


, aktualizacja 16 lutego 2017
Zaloguj się aby dodać komentarz

Zaloguj


Jeżeli jeszcze nie masz konta, zarejestruj się bezpłatnie.
Ta strona korzysta z plików cookies.

Więcej informacji znajdziesz w polityce cookies.


Zamknij