Kot

Workowy, bezworkowy, automatyczny… jaki rodzaj zbierze sierść najlepiej?

Kiedy wybieramy się do sklepu ze sprzętem AGD lub przeglądamy jego ofertę w internecie, w oczy może nam się rzucić co najmniej kilka rodzajów odkurzaczy. Królują tradycyjne workowe, ale koło nich pojawiają się również modele, które nie potrzebują wymieniania worków. Możemy postawić na model przewodowy lub bardziej mobilny – bezprzewodowy. Oprócz tego producenci oferują odkurzacze piorące (zobacz na neonet.pl), a także hit ostatnich lat – odkurzacze automatyczne. Które z nich najlepiej zbierają sierść?

Zacznijmy od odkurzaczy workowych. Chociaż ich wadą jest konieczność wymiany (a więc też cyklicznego dokupowania) worków na kurz i brud, to właśnie te klasyczne modele są polecane właścicielom czworonogów. Wynika to z faktu pozostawania zanieczyszczeń wewnątrz worka – przy ich wymianie użytkownik ma mały kontakt z kurzem. Odwrotnie w przypadku modeli bezworkowych, które choć bardziej ekologiczne, mogą narażać nas na wzmożony kontakt z brudem.

Hitem ostatnich lat są odkurzacze automatyczne, nazywane też robotami sprzątającymi. Mogą odkurzać mieszkanie wtedy, gdy my jesteśmy w pracy lub po prostu zajmujemy się czymś innym. Jak takie modele radzą sobie ze zbieraniem sierści? To świetni pomocnicy w domach właścicieli zwierząt. Radzą sobie z odkurzaniem włosów i sierści, o ile są wyposażone w wystarczająco dużą moc. Pamiętajmy jednak, że decydując się na robot sprzątający, nie warto rezygnować z klasycznego odkurzacza. Tylko nim będziemy  w stanie odkurzyć dywan z długim włosiem czy usunąć zanieczyszczenia z wąskich, trudnodostępnych miejsc.

W poszukiwaniu odkurzacza idealnego

Na jakie parametry odkurzacza zwrócić uwagę, by cieszyć się posadzkami i dywanami bez śladów sierści?

Moc – to główny parametr, który trzeba wziąć pod uwagę przed zakupem sprzętu. Im większa, tym większą siłę ssania będzie miał odkurzacz.

Pojemność worka. Większa pojemność oznacza rzadszą wymianę worków. To nie tylko mniej dodatkowej pracy, ale też mniejsze koszty.

Poziom hałasu. Dźwięk odkurzacza może przeszkadzać nie tylko jego użytkownikom, ale też zwierzakom. Na rynku znajdziemy już modele generujące hałas poniżej 60 decybeli. Takie natężenie można porównać do zwykłej rozmowy.

Rodzaj filtra – szczególnie ważny w przypadku alergików i właścicieli czworonogów. Najlepszym wyborem będzie filtr HEPA, który idealnie filtruje powietrze, wydmuchując tylko czysty, niezanieczyszczony podmuch.

artykuł sponsorowany

Cenniki usług powiązane z tym artykułem

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Oceń
Dla 40,0% czytelników artykuł okazał się być pomocny