Wymiana kafli na ścianie w kuchni

Kiedyś bardzo trudno było kupić mieszkanie. W kolejkach czekało się dziesięć lat, ale w końcu każdy z na dostał swoje wymarzone cztery kąty. Wyposażenie było skromne. Nic nie było można wtedy kupić! Pierwszego segmentu nie udałoby się dostać gdyby nie znajomości. Podobnie z pralką. Dziś wszystko można kupić, ale nie bardzo jest za co. Zobaczmy więc, ile kosztują płytki do kuchni.

Zespół Kalkulatorów Budowlanych przypomina, że koszty remontu kuchni możesz bezpłatnie obliczyć na dedykowanym kalkulatorze kosztów remontu kuchni.

Ocena: 5,0/5 (głosów 1)

Moja kuchnia po remoncie, nowe kafle, dolne meble już ustawioneZ małej chmury wielki deszcz

Ostatnio żona uparła się na remont w kuchni. Chodziło tylko o zamianę tapety na kafle między blatem kuchennym, a wiszącymi szafkami. Tam mieliśmy starą tapetę, która po pewnym czasie zaczęła odchodzić. Zaryzykowałem zrobić to samodzielnie. Głównie przez oszczędność, bo wiem jak drogo biorą fachowcy. Zerwałem tapetę i dobrałem jakieś kafle z przeceny. Czasem udaje się dostać całkiem dobre rzeczy. Ja potrzebowałem przecież tylko kilku sztuk. Kupiłem też niedrogi klej.

Zdjąłem szafki kuchenne, ale widok pod nimi był naprawdę tragiczny. W kilku miejscach odleciał już tynk, więc pierwszym zadaniem było dla mnie doprowadzenie ściany do porządku. Odczyszczenie i odłupanie w niektórych miejscach słabo trzymających się płatów tynku, potem położenie nowego i kilka dni czekania, aż wszystko wyschnie. Swoją drogą o zamiast w miarę prostej warstwy wyszło mi coś, co nazwałbym raczej pseudopłaskorzeźbą, tak było krzywo :)

Wiem, że przy klejeniu nowych kafli trzeb być precyzyjnym. Podpatrzyłem jak to się robi kiedyś u kolegi. Naklejać zacząłem od dołu i stopniowo posuwałem się w górę. Wydawało mi się, że dobrze sobie wszystko rozplanowałem, ale jak  zobaczyłem efekt po położeniu kilku kafli, to nie wyglądało to za dobrze. Przy okazji pomazałem płytki klejem i wszystko wyglądało nie za ciekawie. Bałem się, że za parę lat to wszystko postanowi samo odpaść. Po całym dniu takiej męczarni zdecydowałem, że poszukam jednak jakiegoś fachowca. Chciałem, żeby mi to wszystko jakoś jeszcze naprawił. Najbardziej chodziło mi o kafle, żeby mógł odkleić. Gdyby część z nich trzeba było wyrzucić, to miałbym problem z dokupieniem nowych. Tamte dostałem z końcówki serii ze sporym upustem. Musiałbym szukać nowych, zupełnie innych, a to kolejne koszty...

Glazurnik zaczyna pracęGlazurnik kładzie kolejną płytkę na przygotowaną wcześniej zaprawę klejową - souce: FreeDigitalPhotos.net - by sixninepixels

Po trzech dniach przyszedł glazurnik i zaczął od odklejania kafli. Na szczęście wcześniej kupiłem tani klej i okazało się, że jest bardzo słaby. Nie udało się odczepić tylko dwóch czy trzech kafli. Resztę udało się uratować. Fachowiec wyrównał potem zaprawą i zagruntował ścianę. Było trochę zabawy z odczyszczeniem kafli od spodu, postanowiłem to zrobić sam i spędziłem nad tym całą noc. Kilka kafli przy okazji pękło, ale to co zostało wystarczyło jeszcze na nową warstwę.

Następnego dnia glazurnik przykleił kafle raz jeszcze. Przyniósł ze sobą narzędzia. Miał specjalną packę metalową do nakładania kleju (ja korzystałem z kilka razy mniejszej szpachelki bez takich zębów). Każdą płytkę dociskał z osobna. Na końcu powkładał między kafle plastikowe krzyżyki, żeby wszędzie zachować taki sam odstęp do fugi.

Fugowanie i inne prace wykończeniowe

Wykończona kuchnia - source: FLICKR.com_by_sibhusky2

Za dwa dni przyszedł jeszcze raz żeby je wyciągnąć i położyć fugę. Wybraliśmy ciemniejszy kolor, bo podobno fuga szybko się brudzi, szczególnie w kuchni, np. od gazu. Niestety nie byliśmy z żoną za bardzo zadowoleni z jego roboty, bo był niedokładny. Zawsze to lepiej niż ja bym zrobił, ale jeśli mu zapłaciłem ile chciał to myślałem, że dobrze zrobi. Nie bardzo przykładał się właśnie na samym końcu. Słabo wytarł fugę i potem było widać, że kafle są trochę pozaciągane. To prawda, że dobrego majstra ze świecą szukać.

Po zawieszeniu szafki, co zrobiłem już sam, dość ładnie to wszystko wyglądało. Wiadomo, mogło być dużo lepiej i nawet trochę jestem zły sam na siebie, że dałem się zrobić. No ale w końcu dużo nie zapłaciłem i też chciałem mieć wszystko tanio i szybko. Na drugi raz bardziej się przyłożę, może sam też się czegoś nauczę.

Adrian z Opola

Jeżeli chcesz dowiedzieć się o kosztach remontu Twojej kuchni, zapraszamy do odwiedzenia dedykowanego kalkulatora na naszym serwisie!

, aktualizacja 23 kwietnia 2016
Zaloguj się aby dodać komentarz

Zaloguj


Jeżeli jeszcze nie masz konta, zarejestruj się bezpłatnie.
Ta strona korzysta z plików cookies.

Więcej informacji znajdziesz w polityce cookies.


Zamknij