Klasa energetyczna – co to jest?

Na każdym sprzęcie zakupionym w ostatnich latach możemy zauważyć naklejki z różnokolorowymi strzałkami i literami. To oznaczenia, które mówią nam, jakiej klasy energetycznej jest dane urządzenie. Czym jednak są owe klasy energetyczne? Sprawdź na mojeuslugi.pl. To system klasyfikacji, który mówi nam, ile konkretny sprzęt zużywa prądu. Wartości są mierzone w kilowatogodzinach na rok i są określane osobno dla każdej kategorii urządzeń.

 

Obecne przepisy nakazują, aby każde urządzenie było zaopatrzone w informację na temat klasy energetycznej. Dzięki temu każdy z nas może podjąć świadomą decyzję podczas przeglądania produktów w sklepie z artykułami AGD czy RTV i kupić sprzęt, który spełni wszelkie oczekiwania pod tym względem.

Jakie są klasy energetyczne?

Na początek warto zaznaczyć, że już niedługo – w marcu 2021 roku – w życie wejdą nowe przepisy, które znacząco zmienią system oznaczeń. Pierwotnie etykiety obejmowały litery od A do G, jednak w ostatnich latach zdecydowana większość sprzętów plasuje się w najwyższych spośród obecnie obowiązujących kategorii. Urządzenia oznaczane „dalszymi” literami mają bardzo wysokie zapotrzebowanie na prąd, przez co stopniowo stawały się coraz mniej opłacalne.

 

Wśród dotychczasowych oznaczeń najbardziej oszczędnymi pod względem zużycia prądu są rozszerzenia górnej klasy – A+, A++ oraz A+++. Niektóre urządzenia, między innymi okapy, nadal występują w rzadko już spotykanej kategorii C czy D, ale nie jest to powszechne.

 

Warto jeszcze zauważyć, że wraz z oznaczeniami literowymi każda klasa ma przypisany do niej kolor. Głęboka zieleń oznacza najbardziej energooszczędny sprzęt, a czerwona barwa jest zarezerwowana dla urządzeń o sporym zużyciu prądu. To prosty i czytelny system, dzięki czemu według badań Eurobarometru niemal 80% klientów kieruje się tymi informacjami przy wyborze urządzeń.

Nowe klasy energetyczne od 2021 roku

Odświeżona klasyfikacja pozbędzie się oznaczeń z plusami, powracając do prostej skali z samymi literami – od A do G. Znacznie zmienią się także wartości przypisane do każdej z kategorii. Najbardziej energooszczędne z aktualnie dostępnych urządzeń, czyli sprzęty z klasy A+++, będą oznaczane literą C. Elektronika A++ przejdzie do kategorii D oraz E, a urządzenia A+ zostaną sklasyfikowane w klasie F oraz G.

 

Co ciekawe, aktualnie nie istnieją sprzęty, których parametry pozwolą na umieszczenie ich w nowej kategorii A lub B. Skala jest przygotowana z myślą o przyszłości i powstawaniu coraz bardziej energooszczędnych rozwiązań. Oprócz danych o zużyciu prądu na etykietach będą teraz znajdować się także informacje o poziomie hałasu, a także zużycia wody w przypadku pralek, zmywarek i podobnych sprzętów.

Czy warto kupować sprzęt A+++ (nowe C)?

Należy pamiętać, że klasa energetyczna nie określa jednoznacznie ilości prądu zużywanego przez dane urządzenie. Kwestia ta zależy od wielu czynników. W przypadku lodówki znaczenie ma na przykład odpowiednie ustawienie, a w przypadku pralki – częstotliwość pracy. Warto także zauważyć, że nie wszystkie urządzenia przyniosą znaczące oszczędności ze względu na najwyższą klasę energetyczną. Na przykład inwestycja w energooszczędny telewizor może zwrócić się dopiero po kilku, a może nawet kilkunastu latach – to stosunkowo niewielki sprzęt, który zużywa niewielkie ilości prądu.

 

Musimy mieć na uwadze, że produkty A+++ są najdroższe, a ceny mogą się różnić od poprzedniej klasy nawet o kilkaset złotych. Nie każdy sprzęt będzie także w stanie przetrwać na tyle długo, by zwrócić nam pieniądze zainwestowane w energooszczędność. Zdecydowanie warto się zastanowić i podjąć rzetelną decyzję. Wybór powinien zależeć od częstotliwości wykorzystania danego sprzętu i naszej zdolności do dołożenia pewnej kwoty, by zobaczyć zwrot dopiero po jakimś czasie. O ile lodówki A+++ wydają się opłacalną opcją od niemal samego początku użytkowania, o tyle drobniejsze sprzęty – niekoniecznie. Jeżeli jednak chcemy w jak największym stopniu zadbać o środowisko, zdecydowanie warto stawiać na urządzenia z najwyższej klasy energetycznej.

Jak pamiętać o rachunkach za prąd?

Nawet korzystając wyłącznie z najbardziej ekologicznych urządzeń, musimy mieć na uwadze regularne opłaty za prąd. Często zdarza się nam o nich zapomnieć – możemy jednak tego uniknąć, korzystając z aplikacji Moje Usługi. To rozwiązanie, które może stać się prawdziwym centrum zarządzania domowym budżetem. Znajdziemy tutaj opcje takie jak automatyczne opłaty, powiadomienia czy też odroczenie płatności za pomocą karty kredytowej. Dodatkowo warto zwrócić uwagę na fakt, że tak solidna pomoc w obsłudze rachunków jest praktycznie darmowa. Jedyna obowiązująca nas opłata to prowizja w wysokości 89 groszy przy wykonywaniu transakcji na kwoty poniżej 6 tysięcy złotych. Ponadto możemy wpisać do systemu swoje opłaty za siłownię, czesne czy różnego rodzaju abonamenty, by jeszcze lepiej kontrolować swoje wydatki.

artykuł sponsorowany

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Oceń
Dla 0,0% czytelników artykuł okazał się być pomocny